reklama

Październik 2008

Zaczynamy nowy tydzień Mamusie!!!!!!!!!!!:-D
W domu Chaos (po co ja tyle sprzatalam???:-D), tesciowie odsypiaja, moj M. pojechal jednak do pracy (bo cos tam, cos tam...),a ja już po sniadanku. Muszę chyba na dzisiaj wyemigrować z mieszkania, żeby rodzice mogli sie spokojnie rozpakowywać... Współczuję, bo ja ze swoimi walizkami walczyłam aż do piątku :-p Znowu nie mogę spać, a w południe pewnie dopadnie mnie śpiączka. :sorry2:
Mimo niedzieli, widzę że aktywne Paniuśki :-D A czas tak szybko leci... OK, do później Kochane :***************
 
reklama
Witam sie i ja w poniedzialek :tak:
My od rana mamy kupe roboty z ta przeprowadzka ale nie widze tego bo nie mamy nikogo kto by nam pomogl nosic te meble:no:
Za chwile dzwonie na transport i ciekawe co ja tam zalatwie :sorry2:
A z M od rana nerwowka i sie klocimy od rana:baffled:

GOSIU szkoda ze Twoj M pojehal jednak do pracy :-(A kiedy wraca?
 
Witajcie
JA wczoraj poszłam spać o 21 :tak:I wstałam dziś o 5 bo już nie mogłam spać. Muszę troszkę porozpakowywać te walizki, pranie nastawione.Zaraz lecę do sklepu. A co do wesela to jest to szybki ślub-panna młoda w 12 t.c. jest:tak:
dorota123456789 mam nadzieję że szybko Ci podłączą tego neta na nowym mieszkanku.
zawadka jakoś damy radę z upałami. U mnie też podobno w tym tygodniu ma być ok 25 stopni:szok:
ppatqa fajną niespodziankę zrobiła Wam teściowa:-) Ale to dobrze że już wczuwa się w rolę babci, później napewno chętnie pomoże przy dzieciaczku.SA basenik super sprawa, mam nadzieję że za rok też taki sobie postawimy przed domkiem.
Życzę miłego dzionka.
 
Witajcie z rana - ja spać nie mogę, bo gorąc.
Zaraz zmykam pozałatwiać sprawy i może jakieś zakupy dla dzidzi zrobię.
A na obiadek dziś leczo mniam, mniam.

Dorotko to nie jest fajna sytuacja, kiedy kasy brakuje na podstawowe rzeczy.
Uważaj podczas przeprowadzki.

Anutanet to dziś zapowiada sie u Ciebie pracowity dzionek.
To fakt - szybkie zaproszenie na ślub.

Zawadka mnie te upały tak strasznie męczą. Mam dosyć tego i czekam zbawiennie na troszkę chłodu.
Gdybym mogła, to siedziałabym w lodówce hhihihihi.

Ppatqo fajny prezencik od teściowej.

Gosia też spać nie może i od rana klika. Ale przy takim upale, to najlepiej gdzieś w cień wyemigrować.

Justyneczko ja przy takich upałach śmigam tylko w majtach po domu.
Nie wyrabiam inaczej. Jakoś w ciąży więcej się pocę.
A prysznic pomaga dosłownie na chwilę.

Majeczko odpoczywaj po udanym weselu.

Czarna udanych zakupów i wiem, że napewno coś fajnego znajdziesz.

Aniaa miłego odpoczynku i wróc do nas wypoczęta.

Wanilia uważaj na siebie, z tymi zawrotami głowy to nie jest ciekawie. Zdarzają się u kobiet w ciąży.
Dobrze, że niedługo masz wizytę u lekarza.

Mykam dziewczyny i będę później papa.
 
zawadka ja to lubie w ciuszkach siedzieć
antuanet to w porę, my idziemy 22, mamy wtedy gości wiec zajma się domem i psami, a do koni ja już opieke załatwię
gosia to gdzie spędzasz dzień, w ogródku, może puszcza go wcześniej z pracy
dorotko tylko się nieprzemęczaj i spokojnie, oj bidulki ja niewyobrazam sobie przeprowadzki bez facetów

witajcie z rana. Mam nadzieje ze dziś wskocze do baseniku. Zapomniałam naisac ze wczoraj wpadła nam do sypialni jaskółka. U mnie już upał i powyżej 30 do czwartku, konie stoją rano, wchodzą do stajni o 11 i stoja w niej do 16-17, wypuszczam je dopiero na wieczór, bo mi ich szkoda na tym upale
 
Ppatqo to fakt szkoda zwierzątek w taki upał.
Ja to się dziwię, że niektórzy gospodarze w upał krowy wypuszczają na pastwiska.
Biedulki stoją lub leżą w pełnym słońcu.
Dobrze jeśli gdzieś jest cień, ale zazwyczaj pastwiska są bez miejsc zacienionych.
 
Ppatqo to fakt szkoda zwierzątek w taki upał.
Ja to się dziwię, że niektórzy gospodarze w upał krowy wypuszczają na pastwiska.
Biedulki stoją lub leżą w pełnym słońcu.
Dobrze jeśli gdzieś jest cień, ale zazwyczaj pastwiska są bez miejsc zacienionych.

Ja sie z tym zgadzam biedne takie zwierzaki :-(

Ja sie musialam troche podenerwowac bo jest dzis u nas bardzo nerwowo ale staram sie nie za bardzo bo wiem ze nie moge:baffled:
Transport mamy zamowiony na 18 ale tylko jednego chlopaka mamy do pomocy no i M moze jakos uda sie jeszcze kogos zalatwic.
Dzwonimy wszedzie ale oczywiscie jak prosi sie o pomoc to nie ma nikogo chetnego:baffled::baffled::baffled:
O 10 ma przyjsc wlasciciel i mamy nadzieje ze da na ta kase bo bez niej to juz z niczym nie ruszymy:baffled:
A popoludniu nasz kuzyn ma mamie pozyczyc jakas kase
Kurcze ale nerwowka i zalatwiania
A kiedy bede miala neta to chyba nie predko ja mysle ze z jakies 2 tygodnie :szok::szok::szok:Jak ja dam rady bez was przez 2 tygodnie
:-(:-(:-(
SORKI ze moj post dzis taki samolubny WYBACZCIE :-D
 
reklama
Witajcie! Wczoraj wróciliśmy z wesela przed północą-strasznie bolał mnie kręgosłup-o tańcach nie było mowy...bo wszyscy takie wygibasy robili,ze na pewno bym oberwała:tak:
A na poprawinach nie byliśmy...brzuch mnie dziś bolał...

Ja wyczymałam na weselu do 22giej:zawstydzona/y: Potem to już tylko szukałam miejsca gdzie głowę przytulić i zasnąć.

Witajcie
Uff już po spotkaniu rodzinnym:-D Ale mi się dłużyło. Rodzinka powiedziała mi że wyładniałam nawet, ze na pewno będzie chłopczyk. Poza tym dostaliśmy zaproszenie na wesele na 30.08 i tu zonk bo nie mam się w co ubrać:szok: A przez miesiąc pewnie jeszcze urosnę...A głupio było nam odmówić...Poza tym nasłuchałam się różnych zabobonów ciążowych:szok: że aż głowa mi pęka.
.

Myślę, ze nikt się nie oburzy jesli pójdziesz w tym w czym Ci najwygodniej;-) Jakaś tuniczka i spodnie pewnie się znajdzie w Twojej szafie;-)

A ja wpadłam w wirrrrrrr allegro i siedze i przegladam i robie liste co musze jeszcze kupic:-p Ale jeszcze nic nie kupiłam:cool2:

Ja dzisiaj zamierzam zrobić taką listę i określić od razu ceny, żeby wiedzieć ile tego wszystkiego wyjdzie, a potem będę sukcesywnie z listy wykreślać.

A Wam dziewczynki nie zdarzają się zawroty głowy? Może faktycznie coś ze mną nie tak. Byle do czwartku bo mam wizytę u lekarza, muszę chyba liste pytań przygotować, bo mam coraz więcej wątpliwości :sorry2:

Oj zdarzają się, zdarzają...a już w szczególności w takie upały.

witajcie z rana. Mam nadzieje ze dziś wskocze do baseniku. Zapomniałam naisac ze wczoraj wpadła nam do sypialni jaskółka. U mnie już upał i powyżej 30 do czwartku, konie stoją rano, wchodzą do stajni o 11 i stoja w niej do 16-17, wypuszczam je dopiero na wieczór, bo mi ich szkoda na tym upale

Ja chyba sobie do miski naleję wody i będę nogi moczyć heheheh
a co do zwierzaków to one biedne tez sie męczą. Ja schładzam swojego jamniora nasączoną wodą gąbką...ale ona i tak sobie nic nie robi z upałów bo przeważnie nawet w takie dni śpi pod kocykiem:szok:

Ja sie musialam troche podenerwowac bo jest dzis u nas bardzo nerwowo ale staram sie nie za bardzo bo wiem ze nie moge:baffled:
Transport mamy zamowiony na 18 ale tylko jednego chlopaka mamy do pomocy no i M moze jakos uda sie jeszcze kogos zalatwic.
Dzwonimy wszedzie ale oczywiscie jak prosi sie o pomoc to nie ma nikogo chetnego:baffled::baffled::baffled:
O 10 ma przyjsc wlasciciel i mamy nadzieje ze da na ta kase bo bez niej to juz z niczym nie ruszymy:baffled:
A popoludniu nasz kuzyn ma mamie pozyczyc jakas kase
Kurcze ale nerwowka i zalatwiania
A kiedy bede miala neta to chyba nie predko ja mysle ze z jakies 2 tygodnie :szok::szok::szok:Jak ja dam rady bez was przez 2 tygodnie
:-(:-(:-(
SORKI ze moj post dzis taki samolubny WYBACZCIE :-D

Dorotka tylko bez nerwów!! Szkoda, ze nie mozecie na nikogo liczyć w kwestii przenoszenia mebli itp. Czarna potwierdzi, że u nas nie ma z takimi rzeczami problemu. Jak trzeba pomóc to się idzie...dzisaj Wy a jutro my.
Dorka bez BB będzie jak na odwyku heh, ale zawsze moze smska napisać a i my o Tobie będziemy pamiętać i przesyłać Ci wiadomosci.

A ja dzisiaj wstałam po 8mej i od razu poszłam z sunią na spacerek. Z rana jest jeszcze całkiem znośnie. Sunia dostała cieczkę więc pewnie niedługo absztyfikanci będą siedzieć pod klatką;-)
W chacie mam totalną demolkę ale przynajmniej nie muszę sprzatać hehehe
Wczoraj byłam u rodziców na działeczce. Przyjemnie było się tak polenić;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry