reklama

Październik 2008

minisia, fakt, że nawet jak się podjeżdża na wysyp zboża z kombajnu na przyczepę, to ten miał słomy potrafi wszędzie wejść i gryzie. Zawsze się wtedy wskakiwało po zimną wodę prosto ze szlaucha i się pryskało... No i jak się po ściernisku polatało to wieczorem nawet delikatmnego balsamu do kąpieli nie można było użyć po tak szczypało:szok: A tym roku tak im zazdroszczę tego:zawstydzona/y:, pod lodowatą wodę też nie mogę wskoczyć, bo mi się macica pobudzi:dry:
 
reklama
Och moje dziecięce lata - wychowywałam się na wsi.
Pamiętam wakacje, siano, jego zworzenie i możliwość spania na nim.
Ależ pachniało.
Jejku to najfajniejszy okres w życiu - beztroskie lato, zabawy do późna.
Dobrze, że wspomnienia pozostają.
 
To mi się dziewczyny rozmarzyły. Ja z Ulą mamy to na codzień. Właśnie mam całe nózie pokłute, bo poleciałam picie zanieść na kombajn :-)
Ja całe życie mieszkam na wsi.Fakt, że czasy się zmieniły i choć tamte dawne miały swój urok to raczej nie chciałabym aby wróciły. Praca na roli to ciężka harówka, a płaca - róznie to bywa.
 
Ja wlasnie poczytalam sobie gazetki i ide zaraz obiad robic:-)
Justyna Witaj!
Dorota bedzie dobrze,nie stresuj sie za duzo.My 2 tygodnie nie mielismy kuchenki i lodowki,jakos dalismy rade.pozdrawiam
 
Wanilia masz rację praca na roli to ciężka praca.
Jednak daje dużo satysfakcji.
A taka pomoc sąsiedzka jest wspaniała no i imprezki później.
Atmosferka cudna.

Ciril to duża pomoc w przygotowaniu i nakarmieniu takiej gromadki żniwiarzy.

Dorotko fajnie, że będziecie już w nowym mieszkanku.
Ale szkoda, że nie zostawili tych rzeczy :baffled:
Będziemy czekać na Ciebie

Kaka masz jamniczkę o jej - moja mama ma dwa jamniki - suczkę i pieska.
Ale w bałaganie jaważniejsze że BB jest :-D

Minisia oj to wstrętny typ z tego faceta. Biedną psinę zostawić na pastwę losu.
Ja bym jemu tak po j... przejechała i pozostawiła aby zdechł :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
Wkurzyłam się no .... ech.

A ciekawa jestem jak nasza Magda w górach wypoczywa?

Ja lecę robić obiadek - dziś leczo :-D
 
oj, ja tez doskonale pamiętam wakacje na wsi...to dopiero były prawdziwe wakacje!:-)

jakaś jestem dzisiaj dziwnie niespokojna od samego rana, nie wiem co się dzieje a mała ma takie ruchy czasem odczuwam taki dziwny ból. ale spokojnie, spokojnie..musze pewnie napić sie wody i spróbować odprężyć:baffled:
no i Laura skończyła drzemkę...
 
Witam wszystkich w ten piękny słoneczny dzień! Po ponad 2 tygodniach deszczu wreszcie u nas zrobiła się pogoda. Gdy widzę słonko za oknem to od razu chce się żyć.:-D

Odnośnie życia i pracy na wsi - to mi wydaje się, że to bardziej jest ciężki kawałek chleba a nie "romantyczne". W dzieciństwie wakacje spędzałam na wsi u dziadków i super miło to wspominam, ale żyć z uprawy ziemi czy hodowli chyba łatwo nie jest? Że może przyjść głupia burza z gradem i wszytko zniszczyć, jak nie burza to susza albo powódź, nie wiadomo jakie będą ceny skupu, to nieurodzaj to za dużo. Jak dla mnie za dużo w tym wszystkim niepewności :) Chociaż to tylko moje wyobrażenia i może zupełnie się mylę?

Dziś wzięłam się za nadrabianie zaległości na forum i przez chyba 3 godziny czytałam posty. Widzę, że dużo się u was dzieje :) Fajne macie brzuszki (to po oglądaniu fotek) - muszę się zmobilizować w końcu i zrobić jakąś aktualną fotę a potem nauczyć wklejać :)
W ogóle to po zdjęciach widać, że ciąża wam służy. Coś w tym jest, że kobiety spodziewające się maleństwa tak jakoś promienieją od środka :tak:
I chociaż są coraz grubsze, coraz trudniej się im poruszać i mają różne ciążowe kłopociki, to są szczęśliwe i to widać.

Czarna -> masz fantastyczną sypialnię! I ta kołyska jest urocza!
Dorota123... -> trzymam kciuki za ciebie i M. Nie chcę nic radzić, bo rad tutaj dostałaś już masę, po prostu życzę ci z całego serca, aby się to jakoś ułożyło. A odnośnie Twojej przeprowadzki - to będziesz wynajmowała to mieszkanie? Jeśli tak, to dlaczego miałabyś płacić jakieś 400 zł za coś, co tam zostaje??? Nie bardzo rozumiem...

Zmykam - dziś pobiłam kolejny rekord wagowy (72,7 kg!) ale mam taką ochotę na lody jagodowe (mam tu taką sprawdzoną lodziarnię - palce lizać) to sobie nie odmówię! A co tam! Potem się jeszcze może okazać, że przez dłuższy czas nie będę mogła sobie pozwolić karmiąc piersią bo np. dziecko będzie uczulone, więc mam zamiar korzystać z życia póki mogę!

Do usłyszenia!
 
reklama
Witam się i ja , u nas dziś chlodniej i pada deszcz,

Rano pojechalyśmy do znajomej na herbatkę i znow do popoludnia zeszlo,,

Co do porodow to ja zawsze slyszalam że to dziewczynki się rodzą przed terminem a chlopcy po, ja sama urodzilam 3 tyg wcześniej a moja teściowa urodzila 4 synow i każdego co najmniej tydzień po...

Magdziunia napisz co slychać u Kruszynki?

Justyneczko - odpoczywaj sobie

Dorota ,Ty bądż spokojna przecież wiesz, że nie możesz się denerwować bo to niczemu nie służy wszystko powoli się zrobi a z tymi 400 zlotymi to ja też jestem przeciwna żebyście oddawali jeśli już to wlaściciel mieszkania ma je oddać bo to jego mieszkanie a nie Wasze - przecież jak kiedyś sie bedziecie wyprowadzać to tamte rzeczy zostaną.


6c8ac34a9d.png

2ff2fcf6e9.png

888f779fe9.png
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry