reklama

Październik 2008

Witam sie i ja:)
dzisiaj jestem wyjatkowo zmeczona i odpoczywam caly czas po proktykach:)ta pogoda na mnie dziala tragicznie...
a co do tych terminow to mam mnie przenosila 2 tygodnie, moja kumpela miesiac temu urodzila coreczke tez 2 tygodnie po terminie, a inna synka 2 tygodnie po:)wydaje mi sie ze to nie ma znaczenia jaka plec:)))
 
reklama
mmm...leczo...od dawno za mną chodzi ale jakoś brak mi energii żeby sie zebrać, może do weekendu "pozbieram się" ;-)
 
Witam Kochane Mamusie po prawie calym dniu spedzonym na podworku... Najpierw spacer z Jula nad jeziorem (oczywiscie dookola jest tyle atrakcji, z enie sposob wracac od razu do domu; mamy wlasnie doskonaly czas dla turystów:tak:;-)), potem zakupy z mamą M. i dzialeczka z pluskaniem. Mała padnięta, ale twardo siedzi przed TV :-D U nas wszyscy tez odczuwaja skutki pogody. :-D Mi w to graj, mam humorek, bo ja sloneczna Dziewczyna jestem (z pocz. czerwca:-p)i bez promieni miewam wisielczy nastroj:-D. A swojemu M. kupię na urodziny (ta sobota) złotą bransoletkę. Mam nadzieję, że mu się spodoba:cool2: U nas dzis bez obiadku, takie jedzonko typowo lightowe, z arbuzem na deser :-p:-D. A co do mieszkania na wsi, to baaaardzo bym chciała....:tak::-D
 
Ja właśnie robie kolacje dzieciom pierogi z serem :) uwielbiaj je!!
Ja wypiłam niedawno karmi lepiej gasi pragnienie od wody mineralnej bo mam wrazenie ze im wiecej jej pije tym bardzie mi sie chce pic!!
Goska napewno mu sie spodoba!!
Mojemu kupiłam najnowsza płyte z jego ulubiona muza a do tego dodam koszulke i spodnie 3/4.
A moje maludy popadaly na bajce opalone jak murzynki!! czekaja na pierogi i da podlac z babcia ogrodek woda z basenu bo dzis nastapi wymiana wody :))
 
Justyneczka w samolot i zapraszam do mnie na leczo.
Mam cały garnek ... pychotka.

Minisiu pierogi z serem och :-D ja też je uwielbiam.

Gosiu widzę, że dzień aktywnie spędzony na powietrzu.
 
Oj Minisia ale mi smaku narobiłas na te pierogi,

chyba jutro kupię ser i też zrobię

Gosiu fajny prezent dla Męża

6c8ac34a9d.png

2ff2fcf6e9.png

888f779fe9.png
 
Ja widze ze tu duzo nas spod znaku lwa:)bo ja tez:)niedlugo wszyscy bedziemy urodzinki obchodzic:)))moze jakas wspolna impreza albo kawalek ciasta przed monitorem:))))
ja nadal sie czuje beznadziejnie- mimo ze z glowa prawie ze w wentylatorze...
 
Odnośnie życia i pracy na wsi - to mi wydaje się, że to bardziej jest ciężki kawałek chleba a nie "romantyczne". W dzieciństwie wakacje spędzałam na wsi u dziadków i super miło to wspominam, ale żyć z uprawy ziemi czy hodowli chyba łatwo nie jest? Że może przyjść głupia burza z gradem i wszytko zniszczyć, jak nie burza to susza albo powódź, nie wiadomo jakie będą ceny skupu, to nieurodzaj to za dużo. Jak dla mnie za dużo w tym wszystkim niepewności :) Chociaż to tylko moje wyobrażenia i może zupełnie się mylę?
Mika popieram w 100%. To ciężki kawałek chleba.

dzisiaj jestem wyjatkowo zmeczona i odpoczywam caly czas po proktykach:)ta pogoda na mnie dziala tragicznie...
Blondi ja już nie wspominam, że i mi łeb pęka, bo chyba jestem narzekaczką nr 1 na tym forum :baffled:

Witam Kochane Mamusie po prawie calym dniu spedzonym na podworku... Najpierw spacer z Jula nad jeziorem (oczywiscie dookola jest tyle atrakcji, z enie sposob wracac od razu do domu; mamy wlasnie doskonaly czas dla turystów:tak:;-)), potem zakupy z mamą M. i dzialeczka z pluskaniem. Mała padnięta, ale twardo siedzi przed TV :-D U nas wszyscy tez odczuwaja skutki pogody. :-D Mi w to graj, mam humorek, bo ja sloneczna Dziewczyna jestem (z pocz. czerwca:-p)i bez promieni miewam wisielczy nastroj:-D. A swojemu M. kupię na urodziny (ta sobota) złotą bransoletkę. Mam nadzieję, że mu się spodoba:cool2: U nas dzis bez obiadku, takie jedzonko typowo lightowe, z arbuzem na deser :-p:-D. A co do mieszkania na wsi, to baaaardzo bym chciała....:tak::-D
No a jakże inaczej mogła spędzić dzień nasza nadaktywna mamuśka :-p:-p

Ja właśnie robie kolacje dzieciom pierogi z serem :) uwielbiaj je!!
Domi ja też uwielbiam, ja też uwielbiam :rofl::rofl:
Justyneczka w samolot i zapraszam do mnie na leczo.
Mam cały garnek ... pychotka.
Madzia Ty nie bądź za wyrywna z tymi zaprosinami, bom ja też chętna na to smakowite leczo ;-)
Dziewczyny ja tez po obiadku,odpoczywamy:-)
Moj chlopak ma za 2tygodnie urodzinki,ale nie mam narazie pomyslu co mu kupic:baffled:Milego wieczoru!!!
A ja mam, a jakby się jego kobitka wystroiła w taką czerowną kukarde TYLKO i ofiarowała na jedną noc w całości to chyba by chłop oszalał ze szczęścia :-p:-p

Ja widze ze tu duzo nas spod znaku lwa:)bo ja tez:)niedlugo wszyscy bedziemy urodzinki obchodzic:)))moze jakas wspolna impreza albo kawalek ciasta przed monitorem:))))
ja nadal sie czuje beznadziejnie- mimo ze z glowa prawie ze w wentylatorze...
Ja co prawda nie lew a raczek, a to bliziutko, wiec też jestem chętna na party urodzinowe :-).

No, ja już wykąpiona, wybalsamiona i czekam aż mi się chata wywietrzy do spanka.
 
reklama
Ciril ja tez jestem mało pomocna, jutro przyjezdrza owies, w srode presuja słome i musimy ją chyba zebrac, potem to wszystko upakowac w stajni i stodole. Dziś zrobiliśmy miejsce w stajni, tzn przewózka siana
wanilia dzieki my tylko male bierzemy bo te duże bale są nam nie wygodne tzn mi mały biore za sznurki i zanosze, a jak nie to na taczke. Ja tez raczek
ciril i wanilia u was też taka susza, my mamy od faceta niecałą tone owsa, a zawsze były 3,
dorotko dobrze ze macie pomoc z meblami. A może jakis piecyk na wystawce sie znajdzie, u nas są takie sklepy przyworzą z niemiec za grosze i sprzedają
mika79 hej, tu nawet kilka dni cięzko nadrobić
gosia ale fajny dzień

Ja po stajni do basenu weszłam, woda zrobiła sie brazowa niewiemy od czego, bo wczoraj była nalana, byłam cala zakurzona, wymiotłam tam gdzie było sianko, pościeliłam boksy, M wybierał, potem to siano- ale ja tylk stałam i robiłam mu towarzystwo. Teraz juz siedze w szlafroku i pleców nie czuje.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry