reklama

Październik 2008

:-D:-DWitam się środkowo-tygodniowo :-D:-D
Zaraz jadę postawić samochód do mechanika (ma wymienić pasek rozrządu i inne części, żeby było wszystko ok). Mam nadzieje, że dzisiaj będzie spokojniej;-):tak::-D. Biorę swego małego Szkraba na spacer nad jeziorkiem, niech się wychasa :-D A na 18:30 mam fryzjera :cool2: :-D (wczoraj nie mialam odwagi wejsc do auta), wkleję potem fotki siebie i brzusia :-D Całuję Mamusie, uważajcie na siebie!!!!!!!!!!!!!! :***********************************
 
reklama
Czołem Mamuśki.

Oj wczoraj nie był dla nas dobry dzień ale moze dzisiaj będzie lepiej. Może któraś wygrała te 30 melonów;-)

Czarna no to się strachu najadłaś. Kurcze, oczy to Ty masz dookoła głowy.

Minisia a Ty jak się czujesz??

Magdziunia informuj nas na bieżaco o tej Kruszynce.

Dorotka ma się dobrze. Zawsze ją od Was pozdrawiam i ona Nas. Pisze, że tęskni za nami.

No i kolejny ciepłyt dzionek przed nami. Lodówka zaopatrzona w lody więc źle nie będzie.
 
blond to dużo macie tych praktyk, u nas s sumie był miesiąc
czarna oooo, naprawde wczoraj jakiś dziwny dzień
gosia o fryzjer fajnie, ja juz niebyłam ponad pół roku

U nas sa chmurki na niebie , oby nie padało, bo jutro będą presować słome, jejku byle to nie zmokło, zawsze się przesuwa. Ja dzis dłużej pospałam i nie chce mi się coś wstawać
 
Cześć dziewczyny, ja wczoraj się dowiedziałam, że moja przyjaciółka ( 2 ciąża, 11 tc) była wczoraj na usg... okazało się, że w łożysku oprócz dziecka jest jeszcze jakiś duży pęcherz, który zagraża życiu dziecka. Albo urodzi z wadą, np zespołem downa, albo czymś innym równie paskudnym!
albo.... nie dożyje porodu...
Podobno raz na ileś przypadków taki pęcherz się wchłania! Słyszałyście może o takich przypadkach?
Kurcze, pozostaje się teraz mocno modlić, bo medycyna może nie być do końca pomocna.
Jest taką cudowną dziewczyną, tak bardzo jest mi jej szkoda...
W środę ma następne badania, będzie wiadomo czy dziecko już ma jakąś wadę....
Nie mogę sobie miejsca przez to znaleźć! A zaraz muszę się zebrać i iść z Jaśkiem na szczepienie.
Ciekawe czy nie zrobi koncertu przy igiełce....
Miłego dnia dziewczyny.
Mam nadzieję, że nie macie mi za złe, że napisałam o mojej koleżance, ale tak naprawdę to nie mam z kim o niej porozmawiać tak anonimowo jak z Wami...
dlatego dziękuję, że jesteście!
 
Witam sie i ja:-)
Ja już jestem po odebraniu wyników hemoglobina troche ponizej normy wiec cosik mi pewnie przepisze a antygen Hbs oki!! jutro odbiore mocz bo dop.dzis zawiozlam:zawstydzona/y:
Dziś czuje sie dużo lepiej!!!!!!wyspana i nawet mam humorek.Teraz odpoczywam bo zaliczylam targ i market wiec troszku sie nalatalam i nanosilam :baffled: ale zakupy trza zrobic a popol.nie ma juz targu:-(wiec mezowi sie upieklo dzwiganie;-)
Dorotka nas pozdrawia u niej wsio oki i kazala napisac ze jestescie -my KOCHANE dzis sie dowie co z netem:tak:
Mam nadzieje ze dzis kazdej znas ten dzien sie uda tego wam i sobie zycze:tak::-D
Beza to straszne ja nie mam nic przeciwko ze napisalas o kolezance.Mam nadzieje ze wsio sie dobrze skonczy i informuj nas rowniez Ty co z nia.Kurcze to jej grozi takie niebezp.ze moze umrzec czy maluszek do porodu bo nie zrozumialam:no::-(
Czarna to dobrze ze bylas przy malej, takich szkrabow jednak nie mozna nawet na chwile z oka spuscic no, moje juz podrosly ale tez ciagle trzeba uwazac i zaraz nastepne do pilnowania sie urodzi:tak:Wiecie co jest najdziwniejsze ze te dzieci co lataja samopas i matki maja w dupie co sie z nimi dzieje to zawsze jakos sobie poradza jest ok a im wiecej chuchasz i dmuchasz tym wiecej cos wywijaja i krzywde sobie robia
 
Dzien doberek, my juz spakowani, ach....zal wyjezdzac, tak szybko minelo te pare dni...
Dzisiaj znowu taki skwar, Zocha chce juz do domku bo obiecallismy jej ze pojedzie do babci na pare dni, dostala piekny zamek basen i juz jej nic do szczescia nie jest potrzebne.
Mnie tez juz by sie fryzjer przydal, ale powiedzialam sobie ze nie obetne wlosow do porodu, a juz mnie tak korci za kazdym razem ja przechodze obok jakiegos zakladu fryzjerskiego...
Od rana chcialam cos wam skrobnac ale za kazdym razem cos mnie wywalalo, nie wiem dlaczego, moze to wina blueconeta, mam nadzieje ze teraz bedzie ok.
Postaram sie dzisiaj wkleci zdjatka,niestety tylko z tel. bo aparatem teraz osluguje sie ktos inny, niech go myszy zjedza;-)
Ciekawe jak tam dorotka w nowym mieszkaniu:tak:
 
Witam w nowy, mam nadzieję, lepszy dzionek :-)
czarna, ale miałaś chwile grozy, współczuję. Oczy trzeba mieć dookoła głowy a i tak nie upilnujesz szkraba.
Gosia ciekawa jestem co tam fryzjer Ci na głowie zrobi, mam nadzieję, że nie wkleisz fotek na zamkniętym bo ja jeszcze nie mam dostępu :baffled:
Magda szczęśliwej podróży, bez "przygód"!
Beza, współczujęb ardzo Twojej koleżance, nie słyszałam o takim zdarzeniu, więc nie pomogę, ale będę trzymać kciuki aby wszystko dobrze się skończyło.

Ja dzisiaj ledwo wstałam i już mroczki przed oczami, teraz głowa boli, ale byłam na powietrzu i trochę mi lepiej. Wszędobylski upał daje się we znaki, ale pocieszam się tym, że lipcówki/sierpniówki mają jeszcze gorzej i dają radę.
Grunt to nie wymiekać.
Miłego, spokojnego dnia :-)
 
Mi się dzisiaj też łepetynka daje we znaki...moze kawka pomoze;-)

Beza miejmy nadzieję, ze ten pęcherzyk sie wchłonie.

Chciałam dziś zrobić spaghetti na obiad ale jakos nie mam zapału do pichcenia.
 
reklama
minisia no ładnie zaczełaś dzień, ja może jutro skocze na targ bo u nas wczwartki i soboty, gratuluje 10
beza pisz co dalej z maluszkiem
Magdasf czekam na foty

A mi plecy jak zwykle, już nie mam na nie pomysłu, ale pozbierałam worek szyszek z padoku, rośnie tam sosna i co jaks czas musze sie tym zająśc, teraz odpoczywam przed kompem
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry