Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Dobrze,ze wszystkie badania okWitajcie! U lekarza wszystko oki-wyniki badań też oki:-)Następna wizyta 27 sierpnia...
Heh...jutro jadę z M na zakupy muszę go ubrać (nowe spodnie by się zdały i kilka koszulek) A to twardy orzech do zgryzienia...Ale poradzę sobie z nimMamy tyle opłat,ze głowa mi puchnie...ostatnio życie bardzo podrożało...Naszczęście moja mama zaproponowała,ze dołożą się nam połowę na połowqę fotelika dla Rubena
A to już coś...nie licząc tego,ze mama i tak wydaje fortunę i ciągle coś dla niego kupuje...A tu jeszcze położna...
Kaka Ty też myślisz o położnej(?) Powiedz ile to kosztuje u Ciebie?
Pozdrówka
Zycie naprawde podrozalo,nie tylko w Polsce
.Super masz rodzicow,ze Ci tak pomagaja:-)
.Zycze milego wieczoru.A co do szkoly rodzenia to polozna dala mi ulotke,ale jakos nie mam ochoty isc,bo pewnie same angielki beda,a ja bede zle sie czula jak cos nie zrozumiem

A myślałam, ze znowu Cięwcięło, bo wczorajs ięnie pokazałaś ;-)u mnie dzisiaj huk ludzi, więc średnio mam czas zaglądać.
A dop tego głowa mnie rozbolała:-(
Mi też już palma bije od tego siedzenia w domu, a dopiero sięzacznie jak już dzidzia będzie na świecie.We wtorek mam wizytę to dopytam się czy ja mogę pójść na basen, chociaż by po to żeby trochę się wymoczyć, bez jakiegoś pływania. Cała ciąża w domu, jedynie co ma szybkie zakupy i do lekarza, no i ewentualnie od wielkiego dzwona do teściów, normalnie dostaje już na głowę, tak bardzo bym chciała się wyrwać gdziekolwiek.

Znam ten ból, mojemu nigdy nic nie jest potrzebne, a jak wypatrze jakieś spodnie np. i go namówie to potem się cieszy jak dziecko i mi dziękuje, że go namówiłamHeh...jutro jadę z M na zakupy muszę go ubrać (nowe spodnie by się zdały i kilka koszulek) A to twardy orzech do zgryzienia...Ale poradzę sobie z nim![]()

Tak? To ja się zatrzymałam pewnie na etapie kiedy wyrastały jak grzyby po deszczu. Pewno nie w temacie jestemCo do kafejek to u mnie w mieście chyba wszystkie splajtowały...wiem że na poczcie jest jakiś komputer z netem, moze i u Dorotki jest??


. Jak będzie upał, to chyba jajo zniosę!
Niby dzien ok zaktywnosci niebrakuje ale jak juz wleze w łózeczko wszytskie siły wypływaja ze mnie