reklama

Październik 2008

sorki ze sie wcinam w szkole rodzenia ale ja tez jestem ciekawa jak tam jest:)ja zaczynam moja 19 sierpnia. mam ja za dormo 2 godz w tygodniu i bede chodzic sama...zobaczymy co to bedzie:)
 
reklama
majeczko ide pierwszy raz, u nas jest tylko jedna w tym szpitalu co bedę rodzić, zresztą jest jesden szpital w NS, jedziemy razem wiec się dowiemy co i jak
 
Witajcie! U lekarza wszystko oki-wyniki badań też oki:-):tak:Następna wizyta 27 sierpnia...
Heh...jutro jadę z M na zakupy muszę go ubrać (nowe spodnie by się zdały i kilka koszulek) A to twardy orzech do zgryzienia...Ale poradzę sobie z nim:tak:Mamy tyle opłat,ze głowa mi puchnie...ostatnio życie bardzo podrożało...Naszczęście moja mama zaproponowała,ze dołożą się nam połowę na połowqę fotelika dla Rubena:tak:A to już coś...nie licząc tego,ze mama i tak wydaje fortunę i ciągle coś dla niego kupuje...A tu jeszcze położna...
Kaka Ty też myślisz o położnej(?) Powiedz ile to kosztuje u Ciebie?
Pozdrówka
Dobrze,ze wszystkie badania ok:tak:Zycie naprawde podrozalo,nie tylko w Polsce:szok:.Super masz rodzicow,ze Ci tak pomagaja:-)


Ja wlasnie wrocilam z zakupow.Ogladam Tv i zaraz pewnie jakas kolacyjka i spac:tak:.Zycze milego wieczoru.A co do szkoly rodzenia to polozna dala mi ulotke,ale jakos nie mam ochoty isc,bo pewnie same angielki beda,a ja bede zle sie czula jak cos nie zrozumiem:baffled:
 
Co do kafejek to u mnie w mieście chyba wszystkie splajtowały...wiem że na poczcie jest jakiś komputer z netem, moze i u Dorotki jest??

Majeczka - musze popytać o położna. Jeszcze się nie rozgladałam;-)

Byłam dziś u rodziców na działce. Dostałam trochę pomidorków, ogórków i zieleniny. I znowu osa mnie użarła:wściekła/y:
 
cześć dziewczyny :-)
byłam dziś na spotkaniu z babeczkami z mojego forum regionalnego, cztery babeczki z dzieciaczkami 3-4 miesięcznymi i ja w ciąży i z moim wielkim synem :-) było super, ale się napatrzyłam na maleństwa i miałam okazję pojeździć i przetestować różne wózki
A później Szkoła Rodzenia, jestem z mojej bardzo zadowolona, w poniedziałki są wykłady, w środy i piątki ćwiczenia z wykładami w tym tygodniu 2-godzinne i całość za darmo, ze skierowaniem od lekarza. Mam nadzieję że też będziecie zadowolone ze swoich
 
u mnie dzisiaj huk ludzi, więc średnio mam czas zaglądać.
A dop tego głowa mnie rozbolała:-(
A myślałam, ze znowu Cięwcięło, bo wczorajs ięnie pokazałaś ;-)

We wtorek mam wizytę to dopytam się czy ja mogę pójść na basen, chociaż by po to żeby trochę się wymoczyć, bez jakiegoś pływania. Cała ciąża w domu, jedynie co ma szybkie zakupy i do lekarza, no i ewentualnie od wielkiego dzwona do teściów, normalnie dostaje już na głowę, tak bardzo bym chciała się wyrwać gdziekolwiek.
Mi też już palma bije od tego siedzenia w domu, a dopiero sięzacznie jak już dzidzia będzie na świecie. :tak:

Heh...jutro jadę z M na zakupy muszę go ubrać (nowe spodnie by się zdały i kilka koszulek) A to twardy orzech do zgryzienia...Ale poradzę sobie z nim:tak:
Znam ten ból, mojemu nigdy nic nie jest potrzebne, a jak wypatrze jakieś spodnie np. i go namówie to potem się cieszy jak dziecko i mi dziękuje, że go namówiłam :wściekła/y:

Co do kafejek to u mnie w mieście chyba wszystkie splajtowały...wiem że na poczcie jest jakiś komputer z netem, moze i u Dorotki jest??
Tak? To ja się zatrzymałam pewnie na etapie kiedy wyrastały jak grzyby po deszczu. Pewno nie w temacie jestem :baffled:

Zakończyłam akcję golenie, bo jutro do lekarza, ciekawe ile godzin będę czekać, zwykle są mega kolejki, bo nie ma zapisów i siedzi się po 5-7 godzin :szok::szok:. Jak będzie upał, to chyba jajo zniosę!
 
Jezu panienki ale jestem padnieta palcem nie mam ochoty ruszyc:rofl2: Niby dzien ok zaktywnosci niebrakuje ale jak juz wleze w łózeczko wszytskie siły wypływaja ze mnie:zawstydzona/y:

minisia gratuluje odliczania od 10 w dół
beza przykro mi z powodu malenstwa kolezanki. Ja tez wierze ze jednak wszystko dobrze sie skonczy

Co do włosków to tez zapuszczam
 
Motylek

ja bylam dzis na spotkaniu z polozna i powiedziala zebym koniecznie w tym tyg zadzwonila i umowila sie do szkoly rodzenia bo to juz 32 tydz.Tez obawiam sie ze moze niewszystko zrozumiem ale chce zobaczyc jak to wyglada najwyzej zrezygnuje.Jak cos to dam Ci znac.
 
reklama
Właśnie dostałam smsa od mojej koleżanki (wyszła z usg): to była dziewczynka, umarła...
Łzy same mi poleciały, to był 12 tc.
Lekarz powiedział, żeby od razu starali się o kolejne nie robiąc żadnej przerwy. Podobno jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że szybko zajdzie w ciążę i wszystko będzie okej.
Oby właśnie tak było.
Jutro idzie do szpitala...

Ja z tych emocji opadłam całkowicie z sił, a do tego coś mnie boli. to się nazywa chyba spojenie, ale lekarka mi powiedziała, że w 2. ciąży to nie powinno mnie to boleć...
więc nie wiem co jest. Jak się utrzyma do jutra to podjadę do Lublina na wizytę...
Spokojnej nocy Wam życzę.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry