reklama

Październik 2008

reklama
dziendobry wszystkim:)
ja tez mam siare jakos od 23 tygodnia:)szybko cos chyba:)i tez bede sama na SR bo Michael przeciez nic nie zrozumie a ja przeciaz nie bede siedziec i tlumaczyc w tym samym czasie bo bedziemy przeszkadzac:/
ja przed chwila wstalam:)i do mnie dotarla jesien:)w koncu mozna oddychac...
czytalam sobie od jakiegos czasu lipcowki i kibicowalam szczegolnie jednej Magdzie krota sie rozpakowac nie mogla i w kocu sie rozpakowala:)teraz sierpniowki ostro ruszyly...to juz niedaleko...nie wiem czy mam sie bac czy cieszyc:)

Blond ja sama sie nad tym zastanawiam, czy mam sie cieszyc bo juz przerazenie mam tez w oczach:tak: Zadko w zyciu ma sie takie mieszane uczucia, z jednej strony chce sie juz miec ta mala istotke przy sobie, a z drugiej ten strach przed porodem i przed tym co bedzie potem.
Ja spisalam sobie z netu listy wyprawek dla dziecka, do porodu i po porodzie i stwierdzam, o zgrozo, ze jeszcze troche mi brakuje, a miejsca brak w szafkach i pokoju:rofl2:

minisia co twoja mala je, jak chleba nie lubi?? Trzymam kciuki za wizyte, pewnie wszystko bedzie dobrze:tak:
 
Dzien doberek, ale ten czas leci i juz sroda. Ja wczoraj nie moglam zasnac bo tak maly smerf sie krecil ze w pewnych mometach jak kopal to az mnie bolalo:rofl2:a dzisiaj juz od 6 to samo :baffled:
Wczoraj powiesilismy rolety, oczywiscie 2 do wymiany bo sa za waskie i szlag mnie trafia ze pieniadze w bloto, gdybysmy je szybciej powiesili i zobaczyli co i jak to pewnie mozna by je wymienic a tak lezaly w domu dlugo i teraz juz nic tylko smietnik:crazy:
milego dnia mamusie
Zawsze na allegro mozna wystawic:-p
A ja już sobie dałam upuścić krew i teraz jem śniadanko.

Dorka do mnie napisała:
Mojego brata rzuciał dziewczyna i on się uchlał i nie poszedł do pracy i go zwolnili. Za mieszkanie płaci się tam co tydzień to teraz on nie ma co jeść i mieszka na ulicy;( mój brat jest w Angli. Wczoraj był u psychologa i ma leki na depresje. Napisał nam że zamierza je wziaść wszystkie na raz i popić alkoholem. My tu odchodzimy od zmysłów a ja z tych nerwów dostałam bóli. Brat nie odzywa sie już do nas - to koszmar.
Oj biedna ta nasza Dorotka jakby mało miała swoich kłopotów:-(
dziwewczyny trzymajcie się, już niedługo nasze bobaski będą z nami, ja wstałam o 5, ale naszczęście pospałam jeszcze godzinkę. jejku naszej Dorotce zawsze wiatr w oczy. A ja mam plany na dopołudnia, wziąść się za siebie, paznokietki i brwi, upiec karpatke, zobaczymy co z tego wyjdzie
Wow ładne plany. Ja w piatek pichce karpatke bo córa wyprawia urodzinki.
Witacie! Wczoraj za nic nie mogłam dostać się na nasze BB:szok: co weszłam to mnie wyrzucało:wściekła/y: Dziś na narazie ok. Wczoraj dostałam zapraszenie na pierwsze spotkanie w szkole rodzenia:tak: Jadę tam dzis na 15 (szkoda,ze tak daleko mam 50 km...Tyle samo co do szpitala w którym mam rodzić - bo to własciwie w jednym budynku) Pani zapowiedziała mi odrazu przez tel. zebym zabrała luzną bluzke i jakieś getry:szok: bo po rozpoczęciu nie będziemy tracić czasu tylko odrazu do roboty:szok: Dadzą mi popalić:-D Szkoda,ze mojego M nie będzie...Ale on dopiero o 15 kończy pracę...
Wiecie co dzis zauważyłam:szok: z sutków wycieka mi jakaś ciecz... Życzę sloneczka-bo u mnie dziś buuu pochmurno...
Powodzenia w szkole rodzenia.
Witam sie mamuski!!
Dzis mam wizyte i tylko o tym mysle!!!!!:-)
Wlasnie moja corka je sniadanie_pierwszy raz w zyciu je CHLEB byscie widzialy jak ryczy i ma odruchy wymiotne ale ja przekupilam ze jak zje to ja zabiore na USG i kupie Eline jakas lalke z bajki ale co tam wazne by zaczela jesc bo do szkoly zaraz idzie a co bedzie na przerwie jadla??????????
Blond to fajnie ze juz ci lepiej!!
hehe wyobrazam sobie. Moja Laurunia tez zbytnio nieprzepada za pieczywem pogryzie, porozwala ale niewiele z tego zjada:-p Ale wszystkie inne dodatki to tak:-D

Ja juz dzisiaj po badanku az jestem ciekawa wyniku:-p pierwszy raz robiłam Odczyn -WR:confused: Ludu było co nie miara. Ale bynajmniej pogoda ładniutka wiec dzisiejsze popołudnei raczej na podwórku z malutka bede:-p
 
U mnie pranie też schnie po ciulu :-D A pogoda dalej deszczowa. Zaraz mykam na USG, biorę ze sobą swoją sis. Przyszly mi juz soczewki, wiec tez kolejny plus:-D. Dni mi mijaja na niewiadomo czym, tak przez palce... Jula wlasnie zasnęła... Maly z niej Diabełek, bo ciągle zabiera zabawki siostrzenicy (1,5 roku) i na dodatek ja popycha. A co bedzie, jak się Baby pojawi????:baffled: Też obawiam się porodu i tego, co bedzie po nim :szok: (szczeg. obkurczania macicy...), ale moja Nagroda przewyzsza wszystko!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:laugh2: Caluski :****************************************
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry