wanilia79
Entuzjast(k)a
Mirabelka, a TO Ci zniknie po porodzie? Nie masz wyjscia musisz leżeć. Na szczęscie już coraz bliżej końca 
Czarna, może Ty nie tolerujesz jakiegoś pokarmu, typu mleko, sery, itp. stąd te wymioty?
Magdziunia tak mi szkoda tej dziecinki, mam nadzieję, że to tylko kryzysik i dzidzia dalej będzie rosła i zdrowiała.
Ja już po kolacji, męża nie mam do późna i nie wiem co ze sobą począć. Chyba pozostaje mi szparanie na allegro.

Czarna, może Ty nie tolerujesz jakiegoś pokarmu, typu mleko, sery, itp. stąd te wymioty?
Magdziunia tak mi szkoda tej dziecinki, mam nadzieję, że to tylko kryzysik i dzidzia dalej będzie rosła i zdrowiała.
Ja już po kolacji, męża nie mam do późna i nie wiem co ze sobą począć. Chyba pozostaje mi szparanie na allegro.



po moich wycieczkach do wc