reklama

Październik 2008

Hej Laskeczki, głowy do góry i być tylko dobrej myśli. Czekam na rodziców a ich cały czas nie ma...tak to jest jak się człowiek konkretnie nie umawia.
 
reklama
czesc dziewczyny

jestem jeszcze żyje.moje samopoczucie dobrze określa ta ikonka- :baffled:

dziękuję wszystkim za troskę, czarna dzięki za telefon, jak coś na pewno dam znać

dzwoniłam do tej położnej i oczywiście standardowo powiedziała że to wszystko jest normalne i w porządku, że to na pewno ten czop skoro nie mam upławów i nie mam sie martwić bo jeśli nie był z krwią to może potrwać jeszcze 3 tyg itd...srutu tu tu pęczek drutu, to co wiem sama no i że widzimy sie w przyszłym tygodniu to zbada ułożenie dzidzi, posłuchamy serca i no i dalej czekamy:confused:
do torby wpakowałam już sztućce.jeszcze tylko szczotka do zębow i jestem przygotowana na start.

lece teraz wsunąć jakieś sniadanie.
 
Justyna ja mam nadzieje,ze wytrwasz do konca i nie bedzie potrzeby rodzic wczesniej:tak:.Trzymaj sie cieplutko.
Ja wstalam dzis dosc pozno i zmykam sprzatac,przedemna caly dom:-p
 
Hej dziewczyny!!!
Wczraj załatwiłam w końcu w pracy książeczkę ubezpieczeniową, a później pojechaliśmy do babci mojego męża 9 czym sprawiliśmy ją wielką radość), jej sunia ma śliczne dwa szczeniaczki:rofl2:. W sumie cały dzień spędziłam na powietrzu, nawet spałam na dworku.
Po drodze do niej wstąpiłam do sklepu i kupiłam 3 biustonosze do karmienia (zdjęcia w odpowiednim wątku) i komplecik ubrań dla Młodego:-D
 
justyneczka trzymam kciuki, widzę że zaraz zaczynasz 34 tc, więc nawet jeśli to czop, to na pewno nie masz się o co martwić. Będzie dobrze :-)
Mam dziś w SzR zajęcia z porodu rodzinnego i będę jedyna bez partnera, bo T. w pracy, chyba sobie jakiegoś przystojnego pielęgniarza wypożyczę na tą godzinę :-D
Moja dzidzia poprzestawiała się w swoim domku, chociaż mam wrażenie że nadal główką do góry, to dolna część czyli zapewne pupcia jest teraz po lewej stronie, więc co najważniejsze moja przepuklina znacznie się zmniejszyła (z pomarańczy do śliwki ;-)) i zamierzam więcej siedzieć przy kompie :-)
 
A gdzie sie nam Pampuszek podzial?wczoraj miala miec wizyte.
Justyneczka jesli jeszcze 3 tygodnie to bys rodzila moze w 36 albo 37 tygodniu:tak:chyba bym nawet sama tak chciala:tak:ale zobaczymy ile Rafalek bedzie chciqal siedziec:tak:
 
malena mnie tęż to czeka za tydzień i nie wiem jak wytrzymam,
czarna udanego zakupu
marnaJedziesz do tej skopanej koleżanki?? I jak koniki po przerwie, ja tez nie moge się doczekać aż wsiąde.
wanilia ja obieram i usuwam pestki, m nie lubi
justyneczka trzymam kciui aby dzidzia wysiedział jak najdluzej

U mnie popadalo w nocy i narazie się nie zapowiada na deszcz, ale znowu duchota. Ja posalam w końcu do 11.30 oj dawno tak nie spałam. Już chałupka posprzatana, na obiad wczorajsze mielone, więc spokój.
 
a u mnie juz pada i jestem bardzo zadowolona z tego powodu bo nie musze nigdzie wychodzic:tak:ani prania nie bede robic no bo przeciez pada, a w domu miejsca juz nie mam:tak:mialam okna myc ale jak tu myc:tak:nie ma to jak sie usprawiedliwiac pogoda:-D
kocham takie usprawiedliwienia zawsze sie sprawdzaja:-D:-D
czesc dziewczyny

jestem jeszcze żyje.moje samopoczucie dobrze określa ta ikonka- :baffled:

dziękuję wszystkim za troskę, czarna dzięki za telefon, jak coś na pewno dam znać

dzwoniłam do tej położnej i oczywiście standardowo powiedziała że to wszystko jest normalne i w porządku, że to na pewno ten czop skoro nie mam upławów i nie mam sie martwić bo jeśli nie był z krwią to może potrwać jeszcze 3 tyg itd...srutu tu tu pęczek drutu, to co wiem sama no i że widzimy sie w przyszłym tygodniu to zbada ułożenie dzidzi, posłuchamy serca i no i dalej czekamy:confused:
do torby wpakowałam już sztućce.jeszcze tylko szczotka do zębow i jestem przygotowana na start.

lece teraz wsunąć jakieś sniadanie.
fakt to moze i 3 a nawwet dłuzej potrwac i oby tak było. tylko niezazdroszcze takiego samopoczucia
justyneczka trzymam kciuki, widzę że zaraz zaczynasz 34 tc, więc nawet jeśli to czop, to na pewno nie masz się o co martwić. Będzie dobrze :-)
Mam dziś w SzR zajęcia z porodu rodzinnego i będę jedyna bez partnera, bo T. w pracy, chyba sobie jakiegoś przystojnego pielęgniarza wypożyczę na tą godzinę :-D
Moja dzidzia poprzestawiała się w swoim domku, chociaż mam wrażenie że nadal główką do góry, to dolna część czyli zapewne pupcia jest teraz po lewej stronie, więc co najważniejsze moja przepuklina znacznie się zmniejszyła (z pomarańczy do śliwki ;-)) i zamierzam więcej siedzieć przy kompie :-)
ooo zawiało lepszymi wiesciami:-p fajnie ze wpadłas

u mnie pyrki sie gotuja ale zamiast gulaszu beda pulpeciki:zawstydzona/y: i Kaka DZIĘKUJE polazłam do tego meblowego i kupiłam biureczko. Takie jak chciałam małe proste i tanie:))))i za godzinke maja przywiez:-p
Wanilia ja tez obieram i wycinam pestki:-p
 
...Wracając do smutnych wieści, ostatnio jak byłam w szpitalu przyjechała dziewczyna na oddział (pacjentka MOJEGO lekarza) bo ruchów nie czuła. U lekarza była dzień wcześniej późno w nocy i dzidziuś niby żył zgodnie z usg a następnego dnia o 11 rano już serduszko nie biło. Była w 35 tyg.!! I też nie wiadomo czy wina lekarza, czy ona coś przeoczyła, a może tak Bozia chciała.....
Przepraszam, że poruszam taki temat, ale co z tego, że człowiek zawsze szuka winy, w kimś lub sobie, to i tak nic nie pomoże :-(

Na pewno przeżywa to strasznie. Ja też tak sobie tak tłumacze, że widocznie tak miało być. Chociaż za nic na świecie nie chciałabym być w jej sytuacji!
Takie sytuacje pokazują nam, że nie można do końca się cieszyć na zapas.
Cieszmy się z obecnej chwili, bo kto wie co będzie jutro...

Powiem tak jeśli w skórkę tej cukini wchodzi Twój paznokiec. To poprostu ją dokładnie umyj i w kostkę (wcale nie drobną) A jeśli skóra jest twarda radziłabym Ci ją obrac:tak:

Super metoda, następnym razem na pewno skorzystam :tak::tak:

Dziewczyny o co chodzi z tymi 182 dniami :confused::confused::confused::confused::confused::confused:

Ja dzisiaj leżę i zdycham przez tę pogodę, parno jak nie wiem co. Teraz trochę wiaterek się zerwał, może coś przywieje...
Młody śpi a ja się obijam, bo nic mi się nie chce!
 
reklama
A ja dziś na zakupach - pogoda do bani bo pada deszczyk, ale co tam ... :-D
Kupiłam dla dzidziulka taki dresik cieplejszy na 68.
Jak będę w domku, to zrobię zdjęcie i wkleję na odpowiednim wątku.

Ja też nie chciałam Was zasmucać - przepraszam bardzo.

Zmykam a maluszek tak fajnie sie rozpycha i już coraz wyżej :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry