reklama

Październik 2008

reklama
Dzien doberek!!
Ja jeszcze w łóżeczku ale zaraz mykam na sniadanko i do miasta po prezent na slub i po skierowanie do ortopedy dla Wiki.
Ciril i Goska zazdroszcze Wam wlasnej chalupki:tak: ja mam swoj kat w domku rodzicow ale to nie to samo co cala chata wolna.Mi sie zawsze marzyl wlasny domek ale nie mam skad kasy tyle uzbierac:-(
No milego dnia zycze do pozniej papa
 
Wiajcie! U mnie jak na razie jakoś pochmurno...
Wczoraj w SR było super! Dostałam wycisk,że hej! M ciągle był ze mną pomagał w cwiczeniach:tak:Wiecie co fajnie jak facet angażuje się w to wszystko i też to przezywa:tak:W koncu ten owoc w brzuszku to sprawka nie tylko jednego,ale obojga:-D Po cwiczeniach lekarz omowił nam sygnaly porodu-jego fazy itd...
Tak pewnie czułam się przy M...zrozumiałam,ze będę go potrzebaowa kiedy zacznie się to wszystko...chcę zeby był przy porodzie-on też tego chce:tak:Dobrze byc swiadomym tego co ma nadejśc i się do tego przygotowywac-to jeszcze bardziej zbliża:tak::-)
Pięknie to napisałaś. Mój M moze niebierze czynnego udziału w całej ciąży ale co do porodu to przy Laluni spisał sie na medal:tak:
Ciril kurde podziwiam i Ciebie Gosiu tez Ja po tym jak widziałam ile jest zachodu z budowa moich rodziców
wolałabym kupic gotowca:))) No chyba ze ma sie cała kase i wsio załatwione to mozna budowac:)
ppatqa tylko niezapomnij ze my tu czekamy na relacje:)
Kaka ja nie lubie tego kalkulatora zawsze tyje za dużo:)))

I ja sie witam czwartkowo. Już po sniadanku, chałupka posprzatana i nawet dwa okienka przemyłam bo miałam takie ciapy po deszczu ze:crazy::-D Dzis w planach mam zamiar leczo zrobic tylko niemam pomysła co na obiadek. :confused:
 
Dzieki!!! zreszta Wam moge powiedziec ale narazie taka mamy umowe ze cicho sza i zobaczymy! ale dopiero we wrzesnio tyle zdradze
Miniś lepiej nie mów, nas nie zbawi (i tak trzymamy kciuki za powodzenie), a ON nie będzie miał presji, że całe świat wie i czeka kiedy on zda
A w czym Ty w końcu idziesz na to weselicho, bo chyba coś przeoczyłam ;-)
Ciril i Gosi też zazdroszczę, bo choć mam swoje piętro we wspólnej chałupie, wolałabym te 100 metrów dalej mieszkać.. Ot głupi przykład, jam jest sowa, a moja teściowa ranny ptaszek i tak się zwykle składa, że jak ja rano śpie, to ona wtedy urządza wielkie prace porządkowe, albo głośne dyskusje, a mnie to zwyczajnie wku....

A wczoraj tak mnie synu potraktował z główki w szyjkę, pęcherz i okolice, że padłam po 21 z bólem brzucha. Chyba nie wyrośnie z niego damski bokser ?:-p:-p

Miłego dzionka babeczki:-)
 
Witajcie
Ja już po zakupach, pranko nastawione, chałupka ogarnięta. Teraz muszę jeszcze umyć podłogi, naczynia ogarnąć w kuchni i zacząć pakować walizkę na weekend.:tak:U nas znów gorąco, klimatyzator chodzi więc w mieszkaniu nie jest źle.
....a potem o 15 wizyta, już w nocy się zaczełam denerwować.
ppatqa to ja mam 15 minut po Tobie wizytę:tak: Też się stresuję bo dzisiaj coś maluch mało się rusza, nie wiem czy z tego upału czy jak:confused:
majeczka02 cieszę się że te zajęcia w SR przynoszą Twojemu M tyle radości, zresztą u mnie tak samo jest:tak:
Miłego dzionka:-)
 
Wiajcie! U mnie jak na razie jakoś pochmurno...
Wczoraj w SR było super! Dostałam wycisk,że hej! M ciągle był ze mną pomagał w cwiczeniach:tak:Wiecie co fajnie jak facet angażuje się w to wszystko i też to przezywa:tak:W koncu ten owoc w brzuszku to sprawka nie tylko jednego,ale obojga:-D Po cwiczeniach lekarz omowił nam sygnaly porodu-jego fazy itd...
Tak pewnie czułam się przy M...zrozumiałam,ze będę go potrzebaowa kiedy zacznie się to wszystko...chcę zeby był przy porodzie-on też tego chce:tak:Dobrze byc swiadomym tego co ma nadejśc i się do tego przygotowywac-to jeszcze bardziej zbliża:tak::-)
Super,ze wizyta udana.My niestety nie chodzimy do szkoly,ale moj Ch sie pyta co i jak i zawsze co przeczytam to mu mowie;-)

I ja sie witam czwartkowo. Już po sniadanku, chałupka posprzatana i nawet dwa okienka przemyłam bo miałam takie ciapy po deszczu ze:crazy::-D Dzis w planach mam zamiar leczo zrobic tylko niemam pomysła co na obiadek. :confused:
Ja dzis tez leczo robie:-D

blond, z tego wynika, że ja też za dużo 3 kg przytyłam:dry:

Pozdrowienia dla mamusiek od dorotki123456789 - troszkę ma kłopotów z tym co zawsze:-(


Ja dzisiaj odebrałam wstępny projekt domu - jest nieźle. Kalkuluję koszty i na październik:szok::szok::szok: potrzebne mi jest ok. 20000 zł :szok::szok::szok:na pierwszy etap budowy, czyli ławy fundamentowe i piwnica. Chyba się uda uzbierać, bez pożyczek.
No to ten miesiąc urodzin mamboski - budowa i narodziny:-p
Ja tez mam nadzieje,ze po porodzie schudniemy,ja gdzies 15kg przytylam juz,dzis stane na wage to napisze:-D.Mi tez marzy sie domek,ale narazie napewno nie mamy w planach.Zazdroszcze Tobie i Gosi.

Ja wstalam,bo salatke musze pokroic,do sklepu isc na zakupy,leczo zrobic,bo moj Ch dzis konczy 25lat:-).Chce kupic spod na torta i mu zrobic,bo samej biszkoptu mi sie niechce.U nas deszcz znow pada:crazy:
 
ppatqa moja mam mowi ale jak jej cały dzien w dmu niema to wiesz....:-(powodzenia na wizycie
Antuanet powodzenia na wizycie niestresuj sie:tak:
u mnie dzis ładna pogoda samo słonce:-D:-D:-DMilusiego dnia pappapa
 
reklama
Witam:tak:
a u mnie dzisiaj tak goraco ze mi sie bialko zaraz zetnie...:baffled:
ja sie nastawiam na moj maraton weselny w ten weekend:no:i niewykluczone ze juz dzisiaj pojade do chlopakow spac, bo rano wyjazd z innego miasta, a powrot w niedziele....modlcie sie dziewczyny zebym nie urodzila gdzies po drodze bo masakra bedzie:no:
ja teraz szybko pranie musze zrobic bo nie bede miala w czym spiewac;-)
dziewczyny powodzenia na wizytach!!!:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry