reklama

Październik 2008

Witam juz spowrotem jestem z miasta:baffled:ale masakra upal jk diabli ale wsio zalatwione!! mloda na 25 wrzesnia ma wizyte ciekawe czy pojde 2w 1:-D
Wanilia ja ide w spodniczce i bluzeczce wkleje foty jak juz sie ubiore i umaluje zeby nie straszyc:-) mam nadzieje ze nie bedzie padac bo chce isc w takich eleganckich japonkach:tak:
No to u mnie nadal standardzik piore o prasuje a obiadek sie piecze dzis rolada z boczku, ziemniaczki i suroweczka:laugh2:
Dorotka mi sie wydaje ze tej decyzji powinnas sie trzymac bo to nie ma sensu dalej ciagnac.Przykre ale prawdziwe kiedys sama ocenisz ze dobrze zrobilas.Na ugodowej mozna sie pogodzi i wtedy o ile wiem placi sie 100zl za wycofanie pozwu ale tu pewnosci nie mam.Reszte masz napisane w smsie BUŹKA badz dzielna.
Co do wrzesnioweczki to nie wiem na co lekarze czekaja!! tak ja mialam z Matim wody mi sie saczyly a oni nie reagowali jak w koncu KTG zle wyszlo to biegiem na porodowke bo sie mlody dusil.
Mamusie co dzis maja wizytki trzymam kciuki!!
 
reklama
BLOND 3 mam kciuki za pracowity twoj weekend :-) nie martw sie jeszcze ie urodzisz hehehe
JUSTYNECZKA za ciebie rowniez 3 mam kciuki aby twoja dzidzia wytrzymala w brzuszku najdluzej jak sie da :-)
MINISIA 3 mam kciuki za egzamin twojego M

Ja wczoraj robilam leczo i widze ze jest ono na czasie hehehe
Ciesze sie ze wizyty u ginow udane :-) Mnie cos zoladek od wczoraj boli ale to chyba od wzdec i nerwow :-(
Dziewczyny napiszcie mi prosze ale niestety w sms czy jak ja pojde zaniesc pozew o rozwod to musze cos placic ???? i czy od razu mam dac wniosek o alimenty ?????
Narazie go napisze a jeszcze jeden wybryk i pojde z tym do sadu
Aha i jak mniej wiecej dlugo sie czeka na rozprawe po zlozeniu pozwu ???? o wiem ze 1 rozprawa jest taka pogodzeniowa i co dzieje sie jak ludzie sie godza ???? to laci sie cos za ta 1 rozprawe??? Ja jak zloze wniosek to zloze rowniez o odroczenie dla mnie kosztow sadowych bo z czego ja mam to zaplacic I jak juz tak daleko pojdzie to jak M nie bedzie placicl alimentow to pozwe jego rodzicow o alimenty CIRIL dziekuje za wiadomosc o alimentach :-)
Witaj Dorortko!!!!! Fajnie, ze do nas zajrzalas. Kurczę, ten Twoj M. chyba sie jednak nie zmieni:-( Co do pozwu, Ciril moze cos Ci doradzi.... Tulę Cię mocno Kochana, trzymaj się dzielnie!!!!!!!!!!!!!!!!

Czesc Dorotko:tak:fajnie ze jestes i ze u Ciebie w brzuszku w porzadku:tak:gorzej z tym Twoim M...:no:biedna jestes:-(
ja mam zamiar przezyc jeszcze 4 wesela:tak:mam nadzieje ze nie i pogrzeb:tak::-Dto znaczy do konca sierpnia.
u mnie sie wali znowu wszystko:-(:wściekła/y:M dal dup... i nie odzywa sie ponad tydzien, jesli tak bedzie dalej to bede musiala wrocic na wies do mojej mamy, bo nie dam rady sama:-(mam sesje poprawkowa we wrzesniu i mam nadzieje ze ja zalicze, a pozniej chyba bede musiala dziekanke wziac bo nie znajde opiekunki do takiedo malego dziecka...tym bardziej ze pewnie pazdziernik sobie odpuszcze no i miesiac po urodzeniu Rafalka tez...a 2 miesiecy nieobecnosci to mi nikt nie usprawiedliwi:-(wiec mozliwe ze juz w pazdzerniku wroce do mamy i tam urodze....przynajmniej sama nie bede...tylko smutno mi strasznie...mam wrazenie ze nie wyszlo mi w zyciu i wstyd mi wrocic do mamy na wies:zawstydzona/y:niby nie powinno mnie obchodzic to co ludzie pomysla ale wiadomo jak jest na wsi...pojechala z narzeczonym na studia do Warszawy, wpadla z murzynem, teraz jest sama z dzieckiem, nie skonczyla studiow i wrocila na wies do mamusi....posmiewisko po prostu:zawstydzona/y:odechciewa mi sie wszystkiego:zawstydzona/y:przepraszam ze znowu tak marudze...ja tu ostatnio jakas smutna atmosfere wprowadzam ale ja nie wiem co zrobic.wszystko sie wali:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:
Blond, nie łap doła, tylko ciesz się, że niedlugo przyjdzie na świat Twoj Maluszek. Czasem w życiu dziwnie się układa i do końca nie wiadomo, jak to będzie. A za parę lat spojrzysz na to inaczej. Ja też myślalam, że ciąża w moim wieku to tragedia (mialam ledwie 18. lat skonczone). Mieszkalismy w innych rejonach Polski, a przede mną ost. klasa LO i matura. Jakoś dalam rade, wynajelismy mieszkanie, szkole skonczylam ze swietnymi wynikami (mialam motywację:tak:) a matura poszla jak z platka. Wyszlam po porodzie za mąż, Julka podrosla, poszlam do pracy, teraz budujemy swoje 4 kąty i czekamy na synka:laugh2::laugh2::laugh2: A kilka lat temu wydawalo mi się, że nie będzie już nigdy różowo:tak: Wierzę, że wszystkim jest pisane coś dobrego, czasem trzeba poczekać :tak:;-)
 
Dorotka piszesz w pozwie w kolejnym punkcie.Pod uzasadnieniem dlaczego sie rozwodzisz piszesz np.o wymeldowanie badz wyprowadzenie sie M oraz o zasadzenie alimentow.
Blond tak mi przykro moze jednak jest jakies wyjscie abys nie wracala do mamy?? nie patrz na ludzi tylko dla Ciebie i Rafalka w duzym miescie wiecej mozliwosci masz.
Trzymam kciuki i zycze zdrowka orza duuuuuuzo sily na tych weselach!!
 
Blond moge Ci tylko napisac,ze nie ty jedna masz czasem zle mysli i humory...Pomysl sobie,ze z wszystkiego jest wyjscie i dasz rade.Ja zawsze sobie wmawiam,ze bedzie ok pomimo wszystko.Urodzisz Rafalka,bedzie on dla Ciebie calym swiatem:-)Jak bedziesz musiala wrocic do mamy to bedziesz miala pomoc z jej strony i bedzie latwiej.Rok przerwy w nauce to jeszcze nie tak dlugo,wrocisz jak synek bedzie wiekszy.Napewno pojawi sie za jakis czas ktos w twoim zyciu z kim bedziecie szczesliwi.To co ludzie gadaja,to niech gadaja!!!To jest nasze zycie i my o nim decydujemy.Wiem,ze moze pomyslisz,ze latwo mi sie mowi,ale nie raz mam takie sytuacje,ze nie wiem co mam robic.Mieszkalam wczesniej w malej miejscowosci i tez gadali na mnie,ze wstyd mi bylo wychodzic z domu,az powiedzialam sobie Stop,"nie mozesz tak sie przejmowac":wściekła/y:!!!Teraz tez jestem tu tylko z chlopakiem i boje sie jak to bedzie jak Amelka sie urodzi.Czy sama sobie poradze,bez rodziny?Nie beda oni mogli widywac czesto malej.Wojtek cale dnie pracuje...czasem mnie to przeraza.W Polsce mam tylko babcie ktora mnie wychowywala i tez mi szkoda,ze ona jest tam sama.Niestety nie da jej sie namowic,zeby chociaz na miesiac lub dwa byla tu ze mna,bo ona niechce:crazy:.Z drugiej strony chcialabym wrocic,ale ciezko nam bedzie wyzyc z jednej wyplaty...no i tak jest COS ZA COS....Ja wierze,ze wszystko sie u Ciebie ulozy!!!Przytulam :-)
 
Tylko co mi z tego miasta jesli do szkoly nie bede mogla chodzic?to po co tu siedziec i rachunki placic....a tak to wynajmie sie komus to mieszkanie i tyle...jesli mam sama siedziec w mieszkaniu z dzieckiem, a moge z mama i jej facetem i miec pomoc to ja juz chyba wole sie zblaznic:zawstydzona/y:i tam wrocic.

a moze wy wiecie dziewczyny kiedy mozna powierzyc komus np opiekunce takie malenkie dziecko?ile musi miec?bo moze ja nie wiem....i wtdaje mi sie ze miesiac to malo...ale jakbym byla opiekunka to bablabym sie chyba takim dzieckiem malym zajmowac...bo zlobki to pewnie duzo starsze dzieci przyjmuja prawda?zreszta ja juz mam swoj plan zajec i i tak nic mi nie pasuje...bo w poniedzialek mam pobudke o 5 rano i wyjscie o 6...co ja z dzieckiem o takiej godzinie zrobie?
a z alimentami i ja bede musiala jakos powalczyc, tylko najpierw M musi uznac dziecko...a nie bedzie mogl go uznac bo jego Visa konczy sie 11.09 i pozniej bedzie nielegalnie wiec nie bedzie mial dokumentu tozsamosci...qrwa wszystko pod gorke:wściekła/y:
motylek masz racje kazdemu jest trudno i tez nie masz wesolo bo bez rodziny...tylko ja jestem tu kompletnie sama(plus kot, rybki i koszatniczka:)) a reszta rodziny 500km ode mnie.zeby chociaz ten pieprzony M sie wzial do roboty...a tu d....
 
Ostatnia edycja:
czesc wszystkim

nie wiem jak u was ale mnie nastrój ogólnie do D... . Zaczynam tracić całą energie, nie mam siły na nic najchętniej przespałabym cały miesiąc.Jakaś pustka wokół mnie sie zrobiła nie wiem dlaczego.:confused::baffled:
Czytanie i pisanie nadrobię wieczorem.
idę dalej zamulać:baffled::baffled::baffled:

3majcie sie mamuśki

i suwaczek znowu coś przyspiesza, jutro zaczyna sie 33t a nie dziś :? widocznie nawet on przechodzi kiepski okres :?
 
Blond niemartw sie zobaczysz wszystko sie ułozy:-)wiem co czujesz w sprawie ludzi na wsi , ale nieprzejmuj sie Ty wiesz swoje, a gadac zawsze będą. Bedziesz miałą swojego maluszka:tak::tak::tak:faktycznie u rodziców bedziesz miała pomoc, a ja bym sie bała zostawiac takiego maluszka obcej osobie:sorry2:chyba ze ten Twoj M sie obudzi wkoncu:angry: Głowa do góry;-)
 
reklama
Co Wy z tym leczem macie dziewczyny?:-Djakas choroba chyba:tak:zakazna:tak:
mi juz troszke lepiej chyba.co ma byc to bedzie , a mamusie mam bardzo kochana wiec musi byc dobrze..najwyzej o mnie ksiazke na wsi napisza....zebym jakiejs depresji nie zalapala tylko bo przed ciaza 3 lata sie leczylam i nie doleczylam chyba bo jak zaszlam w ciaze to leki musialam odstawic i teraz mnie dopadaja jakies takie akcje glupie:zawstydzona/y:dobrze ze jestescie to mi lepiej od razu:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry