reklama

Październik 2011

a moje dziecko niezle napedzilo mi stracha dzis. Dokladnie w momencie jak robilam siku zaczal kopac i to centralnie po pecherzu, az mi dech zaparlo,ze co..rodzic zaczynam??? potrwalo chwile zanim wyczailam,ze pewnie nogi prostuje :) huhuh....

ja glukoze pewnie za jakies 2-3 tyg, wszystko do przezycia :)

ktos podjal temat ostatnio na temat proznociagu... podnosze znow pytanie, macie jakies osobiste doswiadczenia albo kogos bliskiego, kto to przezyl???
 
reklama
Hej kobitki

jeden dzien mnie nie było i juz pogubiona jestem :-D:-D

ja szaleje z pierworodnym wycieczkowo, bo chcę dzieciakowi dostarczyć jak najwięcej rozrywki zanim będę juz tak ociężąła że nie dam rady.

a to rower, a to wyjazd do zwierząt do pobliskiego zwierzyńca, a to wyprawy całodzienne do parku.

...no i chyba przegięłam :zawstydzona/y:..od wczoraj jest tak sobie...brzucho twardnieje...dziwnie się czuję...a w nocy dostałam ataku w żołądku...odezwał się wrzód :wściekła/y:...myślałam że umrę i tylko nospę mogłam wsiąść...pomalutku puściło.

Jutro mam wizytę to poroamwiam o swoim samopoczuciu


ktos podjal temat ostatnio na temat proznociagu... podnosze znow pytanie, macie jakies osobiste doswiadczenia albo kogos bliskiego, kto to przezyl???

moniko ja rodziłam DOmisia próżnociągiem :zawstydzona/y::zawstydzona/y: dlatego boję się strasznie porodu naturalnego....poród przegiegałm oki ale domisiowi spadało w czasie partych strasznie tętno i kazano mi przestać przeć żeby may zaakceptował sytuację...masakra ciało każe pchać a lekarz powstrzymywać... finalnie mały wyrównał tętno ale się zaklinował :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: no i nie było wyjścia...usłyszałam "musimy jej pomóc"....nie wiedziałam co zamierzają...nic nie widziałam dowiedziałam sie poporodzie że wyciągnęłi go vacum...główke miał przez ok dobę taka stożkowata z takim odkształceniem jak od przetykaczki do toalet...ale dzięku Bogu nic mu nie było i nie jest...
ja za to porozrywana byłam od jednej dziurki do drugiej ( no bo wkońcy mechanicznie go wyciągnięto)...ale pozszywano mnie prima sort ( ginekolog był tez chirurgiem plastycznym)
 
a nie można odmówić tego próżnociągu i zamiast tego zrobić cesarkę?

a do mnie przed chwilą zadzwoniła położna i odwołała piątkową wizytę u gina:wściekła/y: tzn. mam przyjść tylko się zważyć i zwolnienie odebrać i powiedziała że jak chcę iść do lekarza to muszę prywatnie w innym terminie:szok:. Ale po telefonicznych negocjacjach ustaliłyśmy że przyjadę w czwartek i postara się mnie wcisnąć w kolejkę, a jak się nie uda to będę musiała przełożyć wizytę na późniejszy termin :(
 
teraz Rudson to mnie przerazilas.. ja w zasadzie powinnma miec cc,ale wolalabym naturalnie..lekarz zaproponowal,ze moge rodzic proznociagiem..zaczelam szperac w necie i sie przerazilam!!! moze juz lepiej ta cesarka... :/
 
ja prawdę mówiąc gdybym miała wybór próżnociąg a cesarka, to cesarkę bym wybrała. Wydaje mi się że cc jest bezpieczniejsza dla maleństwa bo o próżnociągu wiele negatywów słyszałam, łącznie z tym że doprowadza do trwałych okaleczeń maleństwa.

Ja zmykam na lody, siostra mnie wyciąga :)
 
ja juz po wizycie ... opisalam na dziale odpowiednim
ogolnie lekarz mnie wkurzyl dzisiaj strasznie :/



Witajcie dziewczeta.

Ja juz po glukozie dzisiaj. Soczek byl przepuszny, nie rozumiem co w nim zlego widzialyscie. Mi smakowal, i zazartowalam czy nie dostane wiecej. Ona rozmieszala mi go z woda i czyms jeszcze. O kolorze zoltym...Slodkie ale nie jakis tam ulepek...

..

wiesz sama glukoza to jak pisalam nie byla zla :) ale co mi sie po niej zrobilo to juz fajne nie bylo :/
takze co kobieta to reakcja inna

a moje dziecko niezle napedzilo mi stracha dzis. Dokladnie w momencie jak robilam siku zaczal kopac i to centralnie po pecherzu, az mi dech zaparlo,ze co..rodzic zaczynam??? potrwalo chwile zanim wyczailam,ze pewnie nogi prostuje :) huhuh....

ja glukoze pewnie za jakies 2-3 tyg, wszystko do przezycia :)

ktos podjal temat ostatnio na temat proznociagu... podnosze znow pytanie, macie jakies osobiste doswiadczenia albo kogos bliskiego, kto to przezyl???

hehe to male psikusa ci zrobilo :)
ja nie pomoge w temacie niestety ..

Hej kobitki

jeden dzien mnie nie było i juz pogubiona jestem :-D:-D

ja szaleje z pierworodnym wycieczkowo, bo chcę dzieciakowi dostarczyć jak najwięcej rozrywki zanim będę juz tak ociężąła że nie dam rady.

a to rower, a to wyjazd do zwierząt do pobliskiego zwierzyńca, a to wyprawy całodzienne do parku.

...no i chyba przegięłam :zawstydzona/y:..od wczoraj jest tak sobie...brzucho twardnieje...dziwnie się czuję...a w nocy dostałam ataku w żołądku...odezwał się wrzód :wściekła/y:...myślałam że umrę i tylko nospę mogłam wsiąść...pomalutku puściło.

Jutro mam wizytę to poroamwiam o swoim samopoczuciu




moniko ja rodziłam DOmisia próżnociągiem :zawstydzona/y::zawstydzona/y: dlatego boję się strasznie porodu naturalnego....poród przegiegałm oki ale domisiowi spadało w czasie partych strasznie tętno i kazano mi przestać przeć żeby may zaakceptował sytuację...masakra ciało każe pchać a lekarz powstrzymywać... finalnie mały wyrównał tętno ale się zaklinował :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: no i nie było wyjścia...usłyszałam "musimy jej pomóc"....nie wiedziałam co zamierzają...nic nie widziałam dowiedziałam sie poporodzie że wyciągnęłi go vacum...główke miał przez ok dobę taka stożkowata z takim odkształceniem jak od przetykaczki do toalet...ale dzięku Bogu nic mu nie było i nie jest...
ja za to porozrywana byłam od jednej dziurki do drugiej ( no bo wkońcy mechanicznie go wyciągnięto)...ale pozszywano mnie prima sort ( ginekolog był tez chirurgiem plastycznym)

Eudson nie szalej tak :) masz racje zapytaj gina , ale mi sie wydaje , ze tak juz bedzie niestety i nie mozna za bardzo sie przemeczac
porod mialas okropny , ale na szczescie wszystko dobrze sie skonczylo !

a nie można odmówić tego próżnociągu i zamiast tego zrobić cesarkę?

a do mnie przed chwilą zadzwoniła położna i odwołała piątkową wizytę u gina:wściekła/y: tzn. mam przyjść tylko się zważyć i zwolnienie odebrać i powiedziała że jak chcę iść do lekarza to muszę prywatnie w innym terminie:szok:. Ale po telefonicznych negocjacjach ustaliłyśmy że przyjadę w czwartek i postara się mnie wcisnąć w kolejkę, a jak się nie uda to będę musiała przełożyć wizytę na późniejszy termin :(

wrrr ja bym sie tez wkurzyla :/
 
a nie można odmówić tego próżnociągu i zamiast tego zrobić cesarkę?

kasiu u mnie było za późno na cesarkę bo mały był już prawie u wyjścia...więc chcąc nie chcąc musiał wyjść dołem...

w polsce to już z tego co wiem to w mało którym szpitalu używają próżnociągu i nie wszyscy lekarze mają uprawnienia do jego zastosowania.

Moniko a dlaczego z góry lekarz zakłada że przy porodzie SN musi być próżnociąg?
 
Asionek- czytałam o tym ginku twoim niech spada na bambusa frajer nie przejmuj sie powiedz mu na nastepnej ze zrobiłas tak jak kazal jesz hamburgery po 3 na śniadanie ;-)

werka- a jak tam twoja infekcja podleczyłaś?
 
Justyś współczucia :(
Spokojnie to malutka dawka ,a w ciąży często nabywa się niedoczynność, może potem wróci wszystko do normy ;-)
Pocieszę Cię, ja się leczę na niedoczynność tarczycy już dwa lata, da się z tym żyć, już mi nawet weszło w krew ,że tabletka na śniadanie :-D Z tym ,że ja będę już Euthyrox brała do końca życia ,a Tobie jakiś czas po ciąży może odstawią już ;-)
no mam taką nadzieje, chociaż mama moja leczy się od ciąży ze mną czyli 28 lat, a tata ma guzki na tarczycy i nadczynność, więc oby tak było jak piszesz

Ja biorę euthyrox n25 od listopada, kiedy wyszlo, ze mam niedoczynnosc. Mam brac cala ciaze, a potem sie zobaczy. To jest mala dawka i jedna rzecz, którą po nim zauważyłam, to to, że jestem mniej nerwowa, trudniej wyprowadzić mnie z równowagi no i teraz jak biorę to TSH jest w normie, ale brać mam cały czas.
to fajnie by było jakby i u mnie nerw się skończył :) bo od momentu co fT4 mi poleciało czyli około miesiąca zrobiłam się taka nerwowa, że czasem bez kija nie podchodź :)

monika moja koleżanka rodziła sn z użyciem próżniociągu i z jej synkiem jest wszystko ok, myślę, że używa się tego raczej w ostateczności jak dziecko ugrzęźnie w kanale czy cuś, więc mam nadzieje, że nas ominie, a stan dziecka tak w zasadzie w tych metodach zależy od doświadczenia i umiejętności lekarza, więc panie Boże broń przed konowałami!!!

kasia tak jak pisałam wcześniej użycie próżniociągu jest ostatecznością jak dziecko się zakleszczy w kanale to jedyna opcja, bo na cc w takim wypadku jest już za późno i masz do wyboru albo próźniociąg albo śmierć dziecka, więc myślę, ze raczej odmówienie nie wchodziłoby w grę
 
Ostatnia edycja:
reklama
Ja już dziękuję za takie upały!! drugi dzień dopiero a ja już mam dośc!! Aż mi się zatęskniło za kilkunastoma stopniami. Myślałam że nie dojde do domu jak moją odprowadziłam do przedszkola...słabo mi dziś koszmarnie, nic mi się nie chce i kompletny brak apetytu. Dobrze że już na jutro 19 stopni zapowiadają.
A córa w przedszkolu drzemała na każdym kroku i jak po nią przyszłam to spała u babki na kolanach...po drodze się obudziła i dalej szaleje.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry