Anulka8700
Fanka BB :)
Justyś przykro mi z powodu dziadka...
Co do porodu to było juz u mnie dosc goraco pod koniec i próżnociąg czekał, skurcze znikły mi na koniec parte a moze nie mialam juz sily, nie wiem jakos nieswiadoma bylam... lekarz powiedział poloznej-natnij ja mocno i probujemy a jak nie da rady to vacum.pamietam jak ryczalam po nim "niee, tylko nie to, prosze"
No i ciachnela mnie na dwa razy i lekarz polozyl sie na brzuchu i wypchnal mala
do teraz mysle jakie tego mogly by byc konsekwencje, ale z tego co pozniej rozmawialam z innymi laskami to podobno oni u nas czesto w szpitalu takie cos praktykuja...
nie wiem co gorsze
Co do porodu to było juz u mnie dosc goraco pod koniec i próżnociąg czekał, skurcze znikły mi na koniec parte a moze nie mialam juz sily, nie wiem jakos nieswiadoma bylam... lekarz powiedział poloznej-natnij ja mocno i probujemy a jak nie da rady to vacum.pamietam jak ryczalam po nim "niee, tylko nie to, prosze"

No i ciachnela mnie na dwa razy i lekarz polozyl sie na brzuchu i wypchnal mala
do teraz mysle jakie tego mogly by byc konsekwencje, ale z tego co pozniej rozmawialam z innymi laskami to podobno oni u nas czesto w szpitalu takie cos praktykuja...
nie wiem co gorsze
