reklama

Październik 2011

Cześć laseczki :)
Dzień narzekania u mnie , ledwo żyje naprawde, jak nie zacznie padać to ja się poddaje!!!! No ile można to można ;-) Nasprzątałam się dziś jak wariat i jeszcze mi się przemeblowania zachciało , ale nic nie dźwigałam przysięgam :tak: mój m mnie dziś pocieszył i zamiast wrócić 17tego wraca ??????? tak 1 września hahahaha aż się poryczałam:wściekła/y: Już mam dosyć tych statków pie........:wściekła/y:
 
reklama
Cześć laseczki :)
Dzień narzekania u mnie , ledwo żyje naprawde, jak nie zacznie padać to ja się poddaje!!!! No ile można to można ;-) Nasprzątałam się dziś jak wariat i jeszcze mi się przemeblowania zachciało , ale nic nie dźwigałam przysięgam :tak: mój m mnie dziś pocieszył i zamiast wrócić 17tego wraca ??????? tak 1 września hahahaha aż się poryczałam:wściekła/y: Już mam dosyć tych statków pie........:wściekła/y:

nie płakuniaj, pocieszaj się że jak dzidzuś sie urodzi to mąż będzie przy was, bo chyba dobrze kojarze? A czas szybko zleci to wytrzymasz:tak:.
 
Hej ja dopiero dotarlam niedawno do komputera.Rano pojechalismy nad jeziorko pod krakowem bo ladna pogoda byla. Przynajmniej dzis polezalam sobie w plenerze U nas w sumie od poczatku lipca lalo non stop i bylo zimno wiec dzis bylo superrr. Potem pojechalismy na obiad do moich rodzicow, malz skrecil komode dla malego takze mam gdzie juz jego rzeczy przeniesc :-)

wróciłam padnięta z domelem ze wsi...niby nic nie robiłam ale słońce i komary mnie wykończyły...poza tym zeszła się cała okoliczna familia i włączył się mój "niski poziom odporności" na dużą ilość małych dzieci :-p:-p
Był mój domel, cioci dwójka (10 lat i 6 lat - mój chrzesnik z zespołem down), kuzynki maluch 4 miesiące i drugiej dwójka ( 5 lat i rok)...masakra latały wokół, krzyczały, psa tarmosiły, wchodziły i wyłaiły z baseniku:-p:-p

a po powrocie kiedy ledwo gówniarza do wanny zagoniłam dobił mnie...złapał moją maszynkę do golenia i sobie chłopak niezłego sznita na brzuchu zapodał :szok:...niby nic ale szramę ma niewąską i krew sie lała...ale od razu akcja ratownicza została podjęta :-D...dezynfekcja...prowizoryczny opatrunek z 3 wacików kosmetycznych i 3 plasterków z opatrunkiem...:-):-)

...trochę się martwię bo znów wróciły surcze...póki co po kilka dziennie ...:sorry:

No to niezle przedszkole tam mialas :-D Moze faktycznie wiecej magnezu bierz sobie, ja biore 4xdziennie 2 tabl asmag forte i jest spokoj w zasadzie. A kuzynka to bez sensu sie zachowala, wiadomo ze jak dziecku sie cos obieca to pozniej jest zawiedzione okropnie jak sie tego nie dotrzyma.

werka- poprosze pączusia do kawusi :-D mniammmm
A ja się dziś wyspałam powiedzmy nawet, mała tylko całą noc jakoś tak leżala że miałam brzuch napięty na maksa wogóle jakos wlazła mi pod żebro łapka i mnie szturcha mój mały łobuz :-p

Wczoraj przyjechał moj maż koło 19 ja już szczęsliwa kolacja swiece patrze tatus mój kochany wpadł z kwiatami z okazji naszej rocznicy :confused: ktore okazyjnie kupil na cmentarzu bo był akurat u mamy :-D myslałam że go uduszę golymi rękami :wściekła/y: oczywiście te kwiatki to pretekst a to piwko a to ciekawość co robimy posiedział i delikatnie go popędziłam do domku. Resztę wieczoru włączylismy sobie plytę dvd z naszego ślubu i aż łezka nam poleciala za to dziś obiecal że zabierze mnie na jakąś kolacyjkę mniammmmm już mi ślinka leci :-)

Czyli ogolnie rocznica udana :-)

Asionek a tak narzekałaś jeszcze parę tygodni temu że masz nieruchawe dziecko :-D
Moje już mnie tak nie morduje, pewnie ma już za mało miejsca, przesuwa tylko rapetkami od czasu do czasu, a tak poza tym to czuję jak coś tam szydełkuje cały czas.

:-D niezle z tym szydelkowaniem ale cos w tym jest bo moj tak samo kombinuje cos.

Cześć laseczki :)
Dzień narzekania u mnie , ledwo żyje naprawde, jak nie zacznie padać to ja się poddaje!!!! No ile można to można ;-) Nasprzątałam się dziś jak wariat i jeszcze mi się przemeblowania zachciało , ale nic nie dźwigałam przysięgam :tak: mój m mnie dziś pocieszył i zamiast wrócić 17tego wraca ??????? tak 1 września hahahaha aż się poryczałam:wściekła/y: Już mam dosyć tych statków pie........:wściekła/y:

Kurcze to niefajnie bo sie pewnie juz nastawilas na tego 17-go ale pomysl ze 1 wrzesnia juz niedlugo, czas ci szybko zleci i bedziecie juz razem.
 
hejka babeczki;)
dzis niebo bylo zachmurzone to moglismy sie wybrac na spacerki z moja myszka ale duchota za to niesamowita bylismy na otwarciu stadionu ergo arena i powiem wam ze od srodka robi wrazenie duzo wieksze niz z zewnatrz super....jeszcze niech tylko te drogi porobia bo wstyd zaprosic ludzi na te cale euro nim dojada to polowe podwozia zgubia ;)
moja Maja tez taka ruchliwa ostatnio obudzila mnie w nocy i liczylam to policzylam do 50 potem mi sie juz nie chcialo he he na szczescie czesciej konczy sie na ok 30 ruchach na h wiec jest to do zniesienia;)
 
Cześć laseczki :)
Dzień narzekania u mnie , ledwo żyje naprawde, jak nie zacznie padać to ja się poddaje!!!! No ile można to można ;-) Nasprzątałam się dziś jak wariat i jeszcze mi się przemeblowania zachciało , ale nic nie dźwigałam przysięgam :tak: mój m mnie dziś pocieszył i zamiast wrócić 17tego wraca ??????? tak 1 września hahahaha aż się poryczałam:wściekła/y: Już mam dosyć tych statków pie........:wściekła/y:

kurcze jakos dasz rade , ale niedziwne , ze la jestes :( dobrze bedzie !! :)

hejka babeczki;)
dzis niebo bylo zachmurzone to moglismy sie wybrac na spacerki z moja myszka ale duchota za to niesamowita bylismy na otwarciu stadionu ergo arena i powiem wam ze od srodka robi wrazenie duzo wieksze niz z zewnatrz super....jeszcze niech tylko te drogi porobia bo wstyd zaprosic ludzi na te cale euro nim dojada to polowe podwozia zgubia ;)
moja Maja tez taka ruchliwa ostatnio obudzila mnie w nocy i liczylam to policzylam do 50 potem mi sie juz nie chcialo he he na szczescie czesciej konczy sie na ok 30 ruchach na h wiec jest to do zniesienia;)

niezle :) ciekawe ile ja bym naliczyla , moze z nudow zamiast barankow policze kopniaki nastepnym razem ;))

dobrej nocki !!
 
Kobitki u mnie skurcze i twardnienie co chwila... wczoraj cały dzień dość dużo...wieczorem bardzo dużo ....po dodatkowym magnezie i nospie nic poprawy...całą noc twrdnienie :zawstydzona/y::zawstydzona/y: spakowana jestem już do szpitala....czekam aż zaświta i dzwonię po teściową do domela i zbieram się...

...trochę się boję....mam nadzieję że jeszcze to powstrzymają :zawstydzona/y:
 
Kobitki u mnie skurcze i twardnienie co chwila... wczoraj cały dzień dość dużo...wieczorem bardzo dużo ....po dodatkowym magnezie i nospie nic poprawy...całą noc twrdnienie :zawstydzona/y::zawstydzona/y: spakowana jestem już do szpitala....czekam aż zaświta i dzwonię po teściową do domela i zbieram się...

...trochę się boję....mam nadzieję że jeszcze to powstrzymają :zawstydzona/y:
Trzymaj się i nie martw. Wszystko na pewno będzie w porządku. Jak się czymś denerwujesz to jak najbardziej wal prosto na szpital :tak:
 
Kobitki u mnie skurcze i twardnienie co chwila... wczoraj cały dzień dość dużo...wieczorem bardzo dużo ....po dodatkowym magnezie i nospie nic poprawy...całą noc twrdnienie :zawstydzona/y::zawstydzona/y: spakowana jestem już do szpitala....czekam aż zaświta i dzwonię po teściową do domela i zbieram się...

...trochę się boję....mam nadzieję że jeszcze to powstrzymają :zawstydzona/y:

Nie martw się pewnie to zatrzymają trzymam kciuki aby tak było...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry