reklama

Październik 2011

hej :)

nawet wyspana melduje sie z kawka :)

Kobitki u mnie skurcze i twardnienie co chwila... wczoraj cały dzień dość dużo...wieczorem bardzo dużo ....po dodatkowym magnezie i nospie nic poprawy...całą noc twrdnienie :zawstydzona/y::zawstydzona/y: spakowana jestem już do szpitala....czekam aż zaświta i dzwonię po teściową do domela i zbieram się...

...trochę się boję....mam nadzieję że jeszcze to powstrzymają :zawstydzona/y:

kurcze Rudson mocno trzymam &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
musi byc dobrze i napewno jesczze cos zaradza !!
trzymajcie sie i daj znac koniecznie co z wami !!
buzka :)
 
reklama
Kobitki u mnie skurcze i twardnienie co chwila... wczoraj cały dzień dość dużo...wieczorem bardzo dużo ....po dodatkowym magnezie i nospie nic poprawy...całą noc twrdnienie :zawstydzona/y::zawstydzona/y: spakowana jestem już do szpitala....czekam aż zaświta i dzwonię po teściową do domela i zbieram się...

...trochę się boję....mam nadzieję że jeszcze to powstrzymają :zawstydzona/y:

no lepiej jechac i nie ryzykowac... na drugim forum dziewczyna wczoraj urodzila w 31 tg robili cesarke bo tetno slablo ale na szczescie maluszkowi i mamie nic nie jest....
miejmy nadzieje ze uda sie powstrzymac lepiej aby urodzilo sie po 35 tgc...trzymam kciuki na pewno bedzie dobrze;)
 
hejka mamuśki....ja już mam dosyć!!!!!!!! do tego wszystkiego dostałam jakiejś swędzącej infekcji tam na dole....chyba przez antybiotyk...bleeee....poprostu z bezsilności płaczę....mam naprawdę dosyć...w jednej ciąży już chyba przeszłam wszystko...wrrrrrrrr
niee wiecie co mogę stosować?? bo narazie myję tatumrose ale nie koniecznie to pomaga...do lekarza mam w środę...więc chciałabym do tej pory coś już zrobić....:((((((

Rudson trzymam mocno kciuki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! będzie dobrze....dadzą kroplówkę i zostawią na obserwacji...leki i przejdzie
 
Rudson trzymam za was kciuki mocno,mam nadzieje ze cos poradza w szpitalu.Szkoda ze tyle masz nerwow.

My dzis znowu nad jeziorkiem,w plenerze duzo przyjemniej sie lezy no i mam tu wifi wiec bb sobie poczytac moge :-)
 
Kobitki u mnie skurcze i twardnienie co chwila... wczoraj cały dzień dość dużo...wieczorem bardzo dużo ....po dodatkowym magnezie i nospie nic poprawy...całą noc twrdnienie :zawstydzona/y::zawstydzona/y: spakowana jestem już do szpitala....czekam aż zaświta i dzwonię po teściową do domela i zbieram się...

...trochę się boję....mam nadzieję że jeszcze to powstrzymają :zawstydzona/y:



Jestem z Toba :*:*
 
hejka mamuśki....ja już mam dosyć!!!!!!!! do tego wszystkiego dostałam jakiejś swędzącej infekcji tam na dole....chyba przez antybiotyk...bleeee....poprostu z bezsilności płaczę....mam naprawdę dosyć...w jednej ciąży już chyba przeszłam wszystko...wrrrrrrrr
niee wiecie co mogę stosować?? bo narazie myję tatumrose ale nie koniecznie to pomaga...do lekarza mam w środę...więc chciałabym do tej pory coś już zrobić....:((((((

Rudson trzymam mocno kciuki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! będzie dobrze....dadzą kroplówkę i zostawią na obserwacji...leki i przejdzie

kochana ja mam to samo nie przejmuj sie też mi sie wyć chce ginka mam w niedziele pare dni temu skończyłam brac nystatynę a po 5 dniach znów swędzenie miałam w szufladzie pimafucin i tym sie smaruje puki co jak juz nie moge wytrzymać a poza tym jeszcze rumianek do podmywania i nagietek super łagodzi....... i też czekam do soboty żeby znów mi coś dał :zawstydzona/y:

w dodatku mała mnie naparza jakoś po pęcherzu lub szyjce macicy i czasami az łezka poleci :-(
 
napisałam smsa do gina....oddzownił i powiedział że mogę stosować lactovaginal...a najlepiej nystatynę...dobrze że zostało mi parę tabletek....zaraz zarzucę tabssa w krocze....mam nadzieję że pomoże.....

Marti moja Julka jest już tak nisko że za każdym razem jak gin bada to czuje jej główkę przez szyjkę....wrrrrrr.....a już dawno naciskają na pęcherz...ciągle mi się siku chce...a jak idę to tylko troszeczkę....ahhhh ja już chce 36= 37 tydzień i mogę rodzić
 
rabbit- jak ci została nystatyna bierz bez problemu do środy może będzie ciut lepiej tak samo jak pimafucin nie dostają się do maluszków bo sie nie wchłaniają ja mam jeszcze tydzien do wizyty ale tez ratuję się jak moge.

Ehhh powiem ci ze tez juz bym chciała ten 36 tydzień jeszcze troszkę musimy być dzielne mi to sie najgorzej te infekcje daja we znaki ja to mam to ciągle dziadostwooooooo
 
reklama
Marti a powiedz mi bo miałam nie w pudełku te tabletki czy one są w takim srebrnym opakowaniu i w kształcie trujkąta z zaokrąglonymi końcami?? bo teraz nie jestem pewna czy to to....;/
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry