reklama

Październik 2011

reklama
mileczka ja mam od wczoraj bole jak na @, ciagnie mnie do dolu jakbym ciezarki miala do tylka przypiete... tez mam zalecienie by lezec, ale oczywiscie nie wytrzymalam i spakowalam torbe do szpitala plus pare innych rzeczy. teraz pokutuje...
 
Widzę że każdą już straszą jakieś skórcze...mnie jeszcze nic, ale ze starszą też mi się nic nie działo, żadnych bolesnych skórczy, do tych prawdziwych, porodowych.
Ja się na szczęście dzisiaj lepiej czuję...tzn o ile można się lepiej czuć jak wszystkimi otworami twarzowymi cieknie i w nosie kręci, ale ważne że gardło i stawy nie napieprzają.
 
dziewczyny no spa najlepsza na takie dolegliwości....ja biorę 2 razy dziennie po 1 tabletkę nospy forte..... to możecie spokojnie brać 3 nospy normalne....i leżeć...na boczku grzecznie....najlepiej lewym ;)

pozdrawiam dr Rabbit :D
 
Cześć dziewczynki. Ciężki dzień za mną... Zaczęło sie od bóli a la miesiączkowych.... Koło południa przerodziły sie w potworny ból brzucha i kłucie w kroczu za parę kroków... Cały czas coś mnie ciągnęło, brzuch twardy jak kamień. No-spa nie pomagała. Zdecydowałam sie na cieły prysznic po południu. Złapał mnie 20-sekundowy ból podbrzusza. Ból jakiego jeszcze nigdy w życiu nie czułam, przeszywający, że aż sie osunęłam po ścianie. Nie wiem co to było. Teraz troszke już doszłam do siebie i czekam co przyniesie noc. Mam nadzieje, że nic sie nie bedzie działo bo R. w trasie, wraca dopiero rano. Zostaje leżeć grzecznie przed TVN i się obserwować:-(

mileczka ja mam od wczoraj bole jak na @, ciagnie mnie do dolu jakbym ciezarki miala do tylka przypiete... tez mam zalecienie by lezec, ale oczywiscie nie wytrzymalam i spakowalam torbe do szpitala plus pare innych rzeczy. teraz pokutuje...

coraz gorzej z nami hehe
Mileczka mialam to samo :/ no moze o sciane sie nie osowalam , ale bole juz konkretne :/ narazie cisza i oby tak zostalo !!
Herbatka no walize to juz trzeba pakowac :) ja tez zaczelam , dokupie jesczze kilka rzeczy i niech stoi i czeka na wszelki wypadek :)

Widzę że każdą już straszą jakieś skórcze...mnie jeszcze nic, ale ze starszą też mi się nic nie działo, żadnych bolesnych skórczy, do tych prawdziwych, porodowych.
Ja się na szczęście dzisiaj lepiej czuję...tzn o ile można się lepiej czuć jak wszystkimi otworami twarzowymi cieknie i w nosie kręci, ale ważne że gardło i stawy nie napieprzają.

kurcze biedaku :( kuruj sie i szybko wracaj do zdrowia !!

dziewczyny no spa najlepsza na takie dolegliwości....ja biorę 2 razy dziennie po 1 tabletkę nospy forte..... to możecie spokojnie brać 3 nospy normalne....i leżeć...na boczku grzecznie....najlepiej lewym ;)

pozdrawiam dr Rabbit :D

hehe witaj doktorku :)
jak tam u ciebie ??
 
dziewczyny no spa najlepsza na takie dolegliwości....ja biorę 2 razy dziennie po 1 tabletkę nospy forte..... to możecie spokojnie brać 3 nospy normalne....i leżeć...na boczku grzecznie....najlepiej lewym ;)

pozdrawiam dr Rabbit :D
popieram, ja biore 3x dziennie no-spe :) co do skurczy... ja nie mam... czasem tylko dziwny bol ale to po jablkach:zawstydzona/y:

Tak wogole dzien dobry czytam Was
 
aaa witam....ja was nadgonić nie mogę więc mało piszę....ale podczytuje....ja się czuję b.dobrze....tylko dzieciaki już nie mają miejsca....no i już nie mogę patrzeć na łóżko szpitalne...wrrr....chcę do domku i do mężusia....ale jeszcze 5 nocek....i dzieciaki się pojawią....oczywiście jak nie zrobią wcześniej psikusa :P.....
 
reklama
helol.
ja wlasnie wstalam. organizm chyba czuje co mnie wkrotce czeka bo spie po 11/12 h i jeszcze drzemie w ciagu dnia. brzuch mi opadl i boli jak na okres...

u mnie to samo, wstałam dziś o 10 i do siedemnastej zdązyłam uciąc sobie dwie całkiem spooore drzemki...
hej kochane
U mnie poki co ok, mam juz tabsy odstawic ale caly czas przeciagam;/ jak nie wzielam wczoraj to po godz skorcze takie lekkie poczulam i sie zlamalam.od jutra je wywalam..
Trzymam kciuki za odstawienie i oby wszystko było ok
Klementinka przykro mi bardzo.

My tez dostalismy smutne wiadomosci dzis rano. Nasz kolega, ktory jednoczesnie jest szwagrem najlepszego przyjaciela mojego meza zginal wczoraj w wypadku.
Ma 3 dzieciaczkow (najstarsze ma 10 lat...).

Jezu to straszne, czemu ludzi takie rzeczy spotykają. Tyle skurczybyków po świecie chodzi to ich nie zwinie tylko dobrych ludzi

Klementynko współczuje bardzo, śmierć tak bliskiej osoby zawsze jest trudna

Miłka masz rację, walcz ile się da. Przecież to podejście babki do sprawy jest totalnie niepedagogiczne więc nie wiem co ona robi na miejscu dyrektorki

rabbit ale ten czas leci, już tak niewiele Ci zostało do tego wielkiego dnia. Trzymam kciuki cały czas za Was

A u mnie dzisiaj nudy. Wreszcie posprzatałam konkretnie, bo wcześniej jakoś ciągle mi sie nie chciało. Ugotowałam tez obiad na jutro, bo jutro nie będzie pewnie na to czasu.
A co do bóli brzucha to mnie skórcze na razie tak nie łapią jak wcześniej, ale za to dzisiaj do południa to mnie strasznie powyżej krocza kłuło, aż ciężko było w ogóle krok zrobic. Ale przeszło na szczęście

Zaraz mężuś wraca z pracy więc nie wiem czy zdąże wszystkie wątki doczytać ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry