reklama

Październik 2011

reklama
Ja też tak uważam jak Dziewczyny :tak:
lepiej tydzień się jeszcze przemęczyć
a Dzidzia niech będzie zdrowa



a u mnie jak zwykle teściowa już wybyła
a zlew pełen naczyń do mycia po niej został
qurwa jak ja to kocham :wściekła/y:
to ja robie porządek żeby nie budzić się z rana
i zaczynać dzień od mycia garów a ona zamiast
mi pomóc to jeszcze dokłada :wściekła/y:
 
Ostatnia edycja:
malutka lez ile sie da! pozniej nie bedziesz miala czasu.
monysia, milka wspolczuje chorych corek. oby szybko przeszlo! zebyscie mogly bez skrupulow je do przedszkola wyslac ;-)

ja znow po 12 h snu, az sie nie poznaje. zwariuje chyba zaraz. brzuch ciagle boli i chodzic nie moge... co jest?:-(
 
malutka lez ile sie da! pozniej nie bedziesz miala czasu.
monysia, milka wspolczuje chorych corek. oby szybko przeszlo! zebyscie mogly bez skrupulow je do przedszkola wyslac ;-)

ja znow po 12 h snu, az sie nie poznaje. zwariuje chyba zaraz. brzuch ciagle boli i chodzic nie moge... co jest?:-(


Może maleństwo już się wstawia w kanał? Mnie też tak brzuch bolał i nagle się obniżył ;-)
 
malutka nie mam pojecia co Mala wyprawia, ale kopie mnie caly dzien bez ustanku. to dziecko ma wiecej energii niz ja. i dlugo tak Cie bolal? przeciez to sie wytrzymac nie da, a jak probuje cos zrobic w pozycji stojacej to az mnie zgina...
 
hej z rana :)


Dzień dobry śpioszki niedzielne :-)

Ja dziś wyspałam się że hej, znalazłam pozycję pół siedzącą z nogami u góry i wtedy nic mi nie drętwieje :-) Wyglądam pewnie jak śpiący Hrabia Dracula ale grunt, że śpię :-)

U mnie zaczyna się piękny dzień :-D ma być 30 stopni :-)

Młoda zasmarkana jak cholera a tylko 2 dni była w przedszkolu, chyba tam kuźwa jakieś bakterię w aerozolu baby rozsiewają co by połowa grupy była chora a one miały mniej roboty :dry:

Milka hrabia :))) heheh
zdrowka dla malej !!

Hej lasencje :-)
Mój w pracy więc weszłam sobie do Was na chwilkę :-D
Wczoraj oficjalnie weszłam w 36 tydzień czyli 9 miesiąc według OM, leki mam brać jeszcze do wtorku czyli do wizyty u gina... Ale mam dylemat, odezwał się do mnie wczoraj dobry ,znajomy ginekolog, pisałam mu co i jak tam i on mi radzi brać leki jeszcze do 37 tygodnia i do tego też czasu leżeć :baffled: No i co ja mam robić :eek: Mój gin na ostatniej wizycie stwierdził "najwyżej urodzisz" ,a znajomy jest chyba bardziej za tym aby małego jeszcze trochę w środku potrzymać... Nie wiem już teraz kogo słuchać i czy jeszcze tydzień leżeć czy już wstawać :-(

ja bym lezala do 37tc , to juz taki bezpieczny termin na porod
no i dzidzia podrosnie w brzuszku :)
dasz rade !!


a u mnie jak zwykle teściowa już wybyła
a zlew pełen naczyń do mycia po niej został
qurwa jak ja to kocham :wściekła/y:
to ja robie porządek żeby nie budzić się z rana
i zaczynać dzień od mycia garów a ona zamiast
mi pomóc to jeszcze dokłada :wściekła/y:


wspolczuje , tez bym sie wkkurzyla :/
 
malutka nie mam pojecia co Mala wyprawia, ale kopie mnie caly dzien bez ustanku. to dziecko ma wiecej energii niz ja. i dlugo tak Cie bolal? przeciez to sie wytrzymac nie da, a jak probuje cos zrobic w pozycji stojacej to az mnie zgina...
Mnie tak ciągnął w dół kilka dni, choć i teraz jeszcze mam takie momenty, lepiej leż sobie i odpoczywaj, może no-spę?
Na dokładkę czuję małego rączki praktycznie w pachwinach... :-D
 
a ile pozniej urodzilas? czy mowisz o obecnej ciazy? bo ja doszukuje sie oznak zblizajacego sie porodu. takiej masakry jeszcze nie mialam. biore antybiotyk, nospe i magnez od tygodnia. niestety nic nie jest lepiej.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry