reklama

Październik 2011

reklama
a mnie wlasnie energia rozpiera. ja to bym chetnie wysprzatala mieszkanie... od kiedy M. obiecal sie zajac porzadkami, musze zamykac oczy przechodzac przez korytarz... zeby mnie cos nie trafilo :sorry:
 
ja znow po 12 h snu, az sie nie poznaje. zwariuje chyba zaraz. brzuch ciagle boli i chodzic nie moge... co jest?:-(

ja też tak mam :baffled:
przejdę kawałek i już mnie ciągnie i boli ...
dobrze że wczoraj sobie obiadek na dzisiaj w większości przygotowałam
bo dziś poleguje sobie bo strasznie mnie głowa boli i kręci się w tej łepetynie :no:
 
w DE mowia ze donoszona ciaza to skonczony 36 tydz lub zaczety 37
u was juz tylko ciut zostalo, ja jeszcze sie pomecze
najgorzej mi wstawac w nocy na siusiu, chyba jakis wyciag sobie zainstaluje
czuje sie jakby maluch juz byl w kanale rodnym a to troche za wczesnie
 
Hejka ja mam dzisiaj spokój, malutka wydana dziadkom na cały dzień, ma wrócić po kolacji czyli już na śpiocha więc pewnie dopiero w nocy jak się obudzi będę mogła dać jej buziaka. Dziwnie tak jakoś pusto w domu ale za to jaka cisza.

Ja leżę dzielnie i wydaje mi się, że jest lepiej bo brzuch tak nie twardnieje, tylko od pisania na laptopie w pozycji leżącej bolą mnie ręce i barki :laugh2:

Hej lasencje :-)
Mój w pracy więc weszłam sobie do Was na chwilkę :-D
Wczoraj oficjalnie weszłam w 36 tydzień czyli 9 miesiąc według OM, leki mam brać jeszcze do wtorku czyli do wizyty u gina... Ale mam dylemat, odezwał się do mnie wczoraj dobry ,znajomy ginekolog, pisałam mu co i jak tam i on mi radzi brać leki jeszcze do 37 tygodnia i do tego też czasu leżeć :baffled: No i co ja mam robić :eek: Mój gin na ostatniej wizycie stwierdził "najwyżej urodzisz" ,a znajomy jest chyba bardziej za tym aby małego jeszcze trochę w środku potrzymać... Nie wiem już teraz kogo słuchać i czy jeszcze tydzień leżeć czy już wstawać :-(

Mi położna też powiedziała, że jak pyknie 36 tc to można rodzić, bo ciąża jest już donoszona i dziecko jest gotowe do przyjścia na świat. Później doczytałam, że w tym tygodniu dziecko jeszcze intensywnie magazynuje w swoim organizmie żelazo i wapń i ze względu na to lepiej rodzić w 37. Potwierdził to mój lekarz więc może dlatego warto poczekać bo to żelazo musi starczyć na pół roku w przypadku karmienia piersią. Obgadaj to jeszcze z lekarzem jeśli masz wątpliwości.

odesla mnie do domu... mam przyjechac dopiero jak odejda mi wody...:confused2:

Herbata a Ty nie mieszkasz w Polsce? Nie pamiętam już.
Ja od czasu kiedy grzecznie leżę kłucia i boleści mam bardzo rzadko :). Może faktycznie dzidzia szykuje się do startu.
 
reklama
monysia nie ma Ci kto pomoc? ja tylko do lazienki wstaje od dwoch dni...

Mężu mi bardzo dużo pomaga
czasami jak mam jakieś większe sprzątanie
czy cuś to siostra przyjeżdża
na teściową nie mam co liczyć
bo na razie jest za bardzo zajęta
przewracaniem mojej działki do góry nogami
a potem skarżeniem się po ludziach
że tak ją wszystko boli a ona musi ...
byle do wiosny, wtedy już nie zasadzi
ani jednego krzaka na mojej działce
i ani jednego chwasta nie wyrwie ...


A teraz Wam coś powiem
odpoczywam sobie z Milenką oglądając bajki
Milenka wsuwała sobie śliwki
i gdy zjadła poszła wyrzucić pestki do kosza
wchodzi do kuchni i krzyczy:
"Babcia pali się i dymi!!!"
No i okazało się że babka gotowała se boczek
ale niestety o nim zapomniała i cała woda odparowała,
boczek zaczął się przypalać i zaczęło się dymić ...
Ta kobieta :no:już nie dostanie pod opiekę moich dzieci ani na godzinę
a ja mając cały obiad prawie gotowy, leniuchowałam sobie
czułam że coś się gotuje ale mi to pachniało, nie czułam spalenizny
zresztą co będe w gary czyjeś zaglądać ... no i mam, dobrze że nic się nie stało
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry