reklama

Październik 2011

a ile pozniej urodzilas? czy mowisz o obecnej ciazy? bo ja doszukuje sie oznak zblizajacego sie porodu. takiej masakry jeszcze nie mialam. biore antybiotyk, nospe i magnez od tygodnia. niestety nic nie jest lepiej.

a na co antybiotyk ??
wiesz teraz bole to juz moga byc niestety
i nie zawsze to oznacza porod wczesny :) wystraczy poczytac na np. sierpniowkach jakie bole , skurcze mialy , nawet krwawienia , a dzidzia przyszla na swiat jeszcze po terminie :)
takze roznie bywa
lez sobie duzo i jakos dotrwasz do 37tc :)
ja tez mam taki plan , a pozniej niech sie dzieje co chce :)
 
reklama
monysia to współczuję Ci takiego mieszkania. Ja mieszkam z moją mamą i ona bardzo mi pomaga. Zosia się zajmuje w weekendy i obiady gotuje dla mnie i dla Zosi. M jest na szczęście samowystarczalny i jada na mieście.
Na teściową nie mogę narzekać. Co prawda nie mieszkamy razem i to zmienia postać rzeczy. Ostatnio(jak mieliśmy awarię z wodą) daliśmy jej wór prania i dostałam ciuchy z powrotem wyprane i wyprasowane :). Teraz zabrała Zosię na cały dzień.

Dobrze, że masz oparcie w mężu bo samej to jednak trudno.

Nawiasem mówiąc to moja mama jest specjalistką od palenia obiadów a w szczególności bigosu :). Raz na rok musi się jakiś gar przypalić. Ja to oczywiście odziedziczyłam po niej.
 
Ostatnia edycja:
Na teściową nie mogę narzekać. Co prawda nie mieszkamy razem i to zmienia postać rzeczy

to właśnie to, bo gdy mieszkaliśmy sami
to byłam najlepszą synową ...
choć zazdrosna też była i za wszelką cenę nas chciała
skłócić przed ślubem ale potem było ok
ale inne są relacje gdy się widzi człowieka raz na tydzień
a inne gdy się z nim mieszka i ten do wszystkiego się wpierd...
 
monysia zdaję sobie z tego sprawę i nie chciałabym mieszkać z teściową. Na szczęście nie muszę :). Z własna mama lepiej bo nawet jak zdarzy nam się spięcie to jakoś szybko i łatwo wraca się do normalnych relacji i nie dusi w sobie urazu.
 
monysia wspolczuje... sama mieszkalam z tesciami, ale cale szczescie nie trwalo to dlugo. nie moge na swoich narzekac, ale nie ma to jednak jak na swoim. a propo tesciow to ich nowy nabytek ;-)







 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry