reklama

Październik 2011

Hej dziewczyny
nie zaglądałam o was 2 dni a dziewczynki piszą i piszą.
A propos teściowych mieszkam z teściami od 6 lat my mamy górę oni dół na początku były malutkie zgrzyty, ale teraz to bym się stąd nie wyniosła.
1. codziennie obiadek nam zrobi, śniadanka też, po chlebek rano chodzi.
2. pieniążki jak trzeba pożyczy.
3. dzidziusiem też się zajmie.
Ja nie będę narzekać:-)

najwazniejsze , ze zadowolona jestes :) dobrze ci wsumie , chlebka zazdroszcze najbardziej !! ;))

Cześć kobitki. Zawsze marzyłam, ,ze jak wyjde za mąz to będę miała swoje własne gniazdko, swoją własną rodzinę i będę panią swojego domu. Niestety życie pisze własny scenariusz, i jestem skazana na mieszkanie w jednym domu z teściową.Ona na dole, my na górze, ale kuchnia póki co jest jedna na dole. Tyle dobrze że każdy na własnym garnuszku.W przyszłości mamy plany na własną kuchnie, ale póki co brak kasy. Należę do osób powściągliwych i wielę duszących w sobie i dzięki temu nasze stosunki są jako tako. Dobrze że w mężu mam sprzymierzeńca. Ale brak intymności, takiego wyluzowania bardzo mi brakuje i zazdroszcze wszystkim, którzy są na swoim.
agnus czasami trafia się anioł, a nie teściowa i wtedy jest super.

moze kiedys uda sie jeszcze na swoje isc ! :)

Herbata - taki słodki ten kociak, że aż chce się go zjeść :-)

u mnie dziś upały po 30 stopni bleee ja chcę już jesień ;-)

dobranoc lachony ;-)

od wtorku ma byc chlodniej takze juz niedlugo :)


dobrej nocki :)
 
reklama
Cze dziewczyny,

widze ze temat teściów, ja na swoją teściową nie narzekam, wręcz przeciwnie :) a odkąd na swoim jesteśmy to nawet z teściem sie stosunki poprawiły

miałam dziś straszny sen.. chyba za bardzo sie przejęłam historią cytrynki bo śniło mi się że mój mąż mnie opuszczał.. jakby na drugą stronę i obudziłam się z płaczem i potem jak wrócił z pracy to szlochałam i musiałąm sie przytulać do niego :-(

Herbata mnie też tak kłuje, to didek sie ustawia w kanale.. a schodzenie z górki to już w ogóle masakra ..

Malutka leż do 37go, czytałam że jeszcze w 36tc płucka są jako tako a już tydzień później już lepiej i ciąża donoszona od 37tc
 
Dzień dobry śpiochy :-D

Dziś u mnie ostatni dzień upałów uffff od jutra ma już być pogoda dla kobiet w ciąży max 20 stopni :-)

Milena nie chce iść do przedszkola zaj ebiście :dry:
 
Hello

ja już prawie w 37 tyg....i oczywiście jak mnie namagnezowali w szpitalu to wszystko się "wyłączyło" :sorry::sorry:...

no ale może mały rozumie powagę sytuacji i czeka na tatusia :-D:-D- tatuś wraca za 12 dni...dziecko nie chce się urodzić bezimienne hihihihih a my stwierdziliśmy że " w realu" imię wybierzemy :-)


Dyrektorka zaczęła spotkanie od gadki, że nie ma co dzwonić do kuratorium bo ona jest najmądrzejsza i nic nie wskóramy...

No jebn ąć jej w ten głupi łeb aż się prosi...

Ale babsztyl !!!!!!!!!! :angry::angry::angry: kuźwa to moja dyrektorka to przekochana i pomocna osoba ....Miłka kobito może postaraj się "wcisnąć" Milenkę do innego przedszkola

RUDSON!! Zrob sobie miejsce na skrzynce bo nie mozna do Ciebie nic wyslac :)

o nie miałam pojęcia :baffled::baffled:.....już się robi!!!!!!!




u nas na położnictwie jest pokój odwiedzin dla rodzin a tylko tatusiowie mogą być w salach.. jak mama już chodzi po porodzie, to wyjdzie z dzieciaczkiem do pokoju odwiedzin i se można pooglądać..

a jak byłam mała to pamiętam że w Ostrowcu mama nam pokazała brata przez szybę bo nie można było wchodzić dzieciom.

i bardzo dobrze macie w szpitalu :tak::tak::tak: kuźwa u nas to "wolna amerykanka" łazi tysiące ludzi ...dzieciaki biegają i nikt nie zwróci uwagi :wściekła/y:...jak ostanio leżałam to widziałam jak do jednej laski i dzidziola władowało się na raz 18 osób!!!!:wściekła/y:


Dzień Dobry !!!

Widzę że dziś ślązaczki zaczynają dzień :-p


bo ślązaczki to robotne kobity :tak::tak::tak:

Dzięki Bogu moja Tosia do przedszkola wręcz leci na skrzydłach:-) Już dzisiaj odstawiona, a w domu cisza, aż w uszach dzwoni :-D

Domel też aż się pali do przedszkola :-D:-D...wręcz był rozczarowany ze sobotę i niedzielę nie był w przedszkolu ....byleby jak najdłuzej bez infekcji
 
Dziendobry mamuski :-)
Czy wiecie moze jak sie ma nasza Rabbitka? Cos o niej malo slychac ostatnimi dniami..
A i mam jeszcze jedno pytanko - od jakichs dwoch tygodni mam problem z udaniem sie do kibelka.. :zawstydzona/y: Naprawde spory problem, az mi sie przez kilka dni gromadzi wszystko a potem z ogromnymi bolami budze sie w nocy i wychodzi w postaci plynnej i fuuuu ze tak powiem :zawstydzona/y: i to ile sie przy tym namecze to tylko ja wiem, czasem to az sie boje ze normalnie przez ten wysilek to urodze... Nie wiem o co chodzi, czy wy cos takiego mialyscie? Mam pedzic do doktorka ?Heeelp
 
No niestety pod koniec ciąży to norma :dry:

Proponuję dużo płynów, błonnik do zrzygania, suszone śliwki a jak już nie dajesz rady to czopek glicerynowy :tak:

Istnieje na to kilka sprawdzonych sposobów. niżej przedstawimy najczęściej stosowane i najbardziej skuteczne z nich.

Aby kobieta będąca w ciąży mogła skutecznie pozbyć się zaparć lub też nie dopuścić w ogóle do ich powstawania, powinna zjadać duże ilości surówek. Ponadto warto by włączyła ona do swojej diety otręby. Może też wykonać dla siebie bardzo prostą potrawę z dodatkiem otrębów. W tym celu powinna ona zalać 4 łyżki otrębów pszennych kefirem, jogurtem lub mlekiem. Przygotowaną miksturę należy odstawić na jakiś czas. Należy ją jeść na czczo lub też przed snem.
Innym równie skutecznym sposobem radzenia sobie z zaparciami w ciąży jest regularne picie specjalnie przygotowanego dla siebie dzień wcześniej napoju. Jego skład to szklanka zimnej wody, z dodatkiem soku z cytryny oraz z miodem. Napój należy przygotować jednego dnia a wypić następnego dnia najlepiej na czczo.
Kolejny także wypróbowany sposób na pozbycie się tej przykrej dolegliwości, jaką są zaparcia w ciąży to wypicie każdego ranka szklanki soku z suszonych śliwek. Można też zjeść przed snem kilka (5-6) suszonych śliwek lub kilka fig.
Pomocnym w likwidacji zaprać w czasie ciąży, może być picie specjalnie przygotowanego siemienia lnianego. ½ łyżeczki siemienia lnianego należy zalać szklanką wody i odstawić na 2 godziny. Napój będzie najbardziej skuteczny, kiedy spożyjemy go przed snem lub też rano na czczo.
Aby zaparcia w ciąży nie były udziałem przyszłej mamy, powinna ona wypijać średnio 6 szklanek wszelkiego rodzaju napojów. Dzięki temu skutecznie rozluźni stolec, zwiększy jego masę oraz sprawi, że będzie jej dużo łatwiej się wypróżniać.
Bardzo pomocnym przy pozbywaniu się zaparć w czasie ciąży lub też przy próbach całkowitego ich wyeliminowaniu mogą okazać się także bardzo lekkie ćwiczenia fizyczne. Poza tym można je złagodzić i wyeliminować nie unikając w czasie ciąży ruchu. Z tego też powodu bardzo często zaleca się też kobietom w ciąży, niezbyt długie, ale w miarę regularne spacery.
Jak więc widać, zaparcia w ciąży są dość powszechnym problemem wielu kobiet, ale istnieją też pewne określone sposoby na to, by przyszłe mamy pozbyły się tej przykrej dolegliwości i chociażby w najmniejszym stopniu ją wyeliminowały ze swojego życia. Tylko wtedy przyszła mama może być naprawdę zadowoloną i szczęśliwą przez cały okres trwania ciąży.
 
reklama
No masakra... Wlasnie staram sie czasem czopkami ratowac, ale zaraz lece do kibelka i sru po czopku... Siemie lniane i otreby - jak to cholerstwo sie tu moze nazywac? Ale za to jest miod i cytryny :-) Dzis kupie kilo cytryn i bede szykowala napoj bogow :-D Mam nadzieje ze pomoze :tak: Dziekowac :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry