ehh te zaparcia :/ ja juz tyle miechow mialam spokoj i znowu du... zaczelo sie po zelazie , bo gin kazal brac
na mnie wczesniej nie dzialalo nic

moglam ogorki kiszone mlekiem popic i zero rewolucji hehe
nio gorąco... a tu do gin. trza jechac na wizytke i to autobusem jeszcze jak nie ma ścisku to ujdzie

ale jak czaem trafi się hamskie bydło co się pcha to oszaleć można

Ostatnio 32 C prawie cały autobus wolny usiadła koło mnie kobieta ok.60 mi duszno poty mnie zalewają kręciołki w głowie to uchyliłam koło siebie okno a ona zeby zamknąć bo ją przewietrzy i się przeźiębi i do mnie ze bezczelna jestem a tu tyle wolnych m iejsc obok z zamkniętymi oknami

no ale cóż czasem jestem skazana na autobusy
bylo jej powiedziec , ze jak zimno lub wieje to niech sie przesiada i wsio :/
ja jak jechalam nad morze jakis czas temu malo ducha nie wyzionelam az mi niedobrze bylo pomimo klimy , wiec poszlam do kierowcy zeby podkrecil , do tego usiadlam na tyle samym i sobie lufcik otworzylam , wialo tak , ze malo nie wyfrunelismy z siorka hehe , a na koncu babka starsza siedziala , az sie chusta owinela , ale nie zmienila miejsca ...
ja mam schize jak mi za goraco jest , zaraz wpadam w panike itd.

potrafe wyjsc z tramwaju jak klimy nie ma mocno ustwaionej i poczekac na taki co ma porzadnie schlodzone
w ciazy jeszcze mi sie to nasililo , teraz to mi non stop goraco tak , ze ledwo zipie :/
Wkurza mnie takie zachowanie ludzi. Rozumiem gdyby co druga kobieta była w ciąży i chciała kupować bez kolejki ale ciężarna trafi się raz na pół dnia a oni robią wielki problem, żeby przepuścić. Tak samo w tramwajach. Nie chodzi przecież o to, że jest się zmęconym tylko o to, że w razie upadku może dojść do nieszczęśćia. Ludzie są bezduszni.
no niestety ludzie sa beznadziejni
ja tam glosno komentuje hehe , osttanio jak na basen jechalam caly autobus zawalony , i kurcze najwiecej to facetow siedzialo , wiec skomentowalam , ze wstyd kobieta w ciazy stoi , a panowie siedza :/ od razu zeszli hehe
mloda babki tez jakos nie poczowaja sie ... to sobie zawsze mysle , ze krowa tez kiedys bedzie w ciazy to zobaczy jak to milo jak jej nikt nie ustapi miejsca
Ja mialam dzis moja akupesure i babka sprawdzila mi polozenie dziecka (bo jest tez polozna) i lezy mala jak ma lezec, czyli przekrecila sie :-) Potem wziela moja reke i pokazala jak wyczuc glowke - ale ciezko bo ta glowka strasznie gleboko, pwiedziala ze mala powoli juz schodzi do miednicy i ze w ogole ma duzo miejsca, bo mam spora macice i duzo wod, serduszko bilo idealnie. W srode mam polozna wiec mam nadzieje ze potwierdzi polozenie
A zaparcia tez mam ale ewidentnie po zelazie bo jak wezme 1 tabletke zamiast 3 to latwiej isc do toalety, mi zawsze tez kawa pomaga
fajnie , ze spotkanie udane i ze male juz do porodu ustawione

mi nawet kawa nie pomaga :/