reklama

Październik 2011

hej
Chyba większość ma ten problem, o którym piszecie ja dodatkowo nabawiłam się hemoroidów i przyznam się bez bicia, że jak ostatnio o tym pisałyście to byłam nieuważna i nie pamiętam co za specyfiki polecałyście na tą przypadłość.
Mogłybyście mi podrzucić kilka sprawdzonych maści czy też kremików.

monysia 3maj się dzielnie, na pewno sobie poradzisz. Wydaje mi się, że przy drugim dziecku to wszystko nam przyjdzie łatwiej i sprawniej.
 
reklama
nio gorąco... a tu do gin. trza jechac na wizytke i to autobusem jeszcze jak nie ma ścisku to ujdzie:) ale jak czaem trafi się hamskie bydło co się pcha to oszaleć można ;) Ostatnio 32 C prawie cały autobus wolny usiadła koło mnie kobieta ok.60 mi duszno poty mnie zalewają kręciołki w głowie to uchyliłam koło siebie okno a ona zeby zamknąć bo ją przewietrzy i się przeźiębi i do mnie ze bezczelna jestem a tu tyle wolnych m iejsc obok z zamkniętymi oknami :confused2: no ale cóż czasem jestem skazana na autobusy
 
jagmar na hemoroidy okład z kory dębu!!

kiwi po prostu bydło, aż mi sie przypomniała ta sytuacja w aptece co babkę zje.bałam że mi w kolejkę wchodzi a ona "no wie pani ja chyba w gorszym stanie jestem" :-D:-D:-D
 
w gorszym czy nie gorszym ale zeby się wpychac :-D u mnie w stokrotce jest zawsze mega kolejka do mięsa,wędlin ostatnio jak ekspedientka obsłużyła mnie bez kolejki to ludzie mało wściekłości nie dostali:-) a tak to zawsze się patrzą
 
u mnie w stokrotce ekspedientki nie przepuszczają, czasem mi się zdarzy jakiś miły facet co mnie przepuści a tak to gdzie! urodziłabym a ich by g. obchodziło ;-)
 
Wkurza mnie takie zachowanie ludzi. Rozumiem gdyby co druga kobieta była w ciąży i chciała kupować bez kolejki ale ciężarna trafi się raz na pół dnia a oni robią wielki problem, żeby przepuścić. Tak samo w tramwajach. Nie chodzi przecież o to, że jest się zmęconym tylko o to, że w razie upadku może dojść do nieszczęśćia. Ludzie są bezduszni.
 
cytryna śliczny kociak, w ogóle uwielbiam kotki ;)

ten kotek to Herbaty (a raczej jej tesciow) ale sliczny rzeczywiscie jest :-)

Ja mialam dzis moja akupesure i babka sprawdzila mi polozenie dziecka (bo jest tez polozna) i lezy mala jak ma lezec, czyli przekrecila sie :-) Potem wziela moja reke i pokazala jak wyczuc glowke - ale ciezko bo ta glowka strasznie gleboko, pwiedziala ze mala powoli juz schodzi do miednicy i ze w ogole ma duzo miejsca, bo mam spora macice i duzo wod, serduszko bilo idealnie. W srode mam polozna wiec mam nadzieje ze potwierdzi polozenie :)

A zaparcia tez mam ale ewidentnie po zelazie bo jak wezme 1 tabletke zamiast 3 to latwiej isc do toalety, mi zawsze tez kawa pomaga :)
 
ehh te zaparcia :/ ja juz tyle miechow mialam spokoj i znowu du... zaczelo sie po zelazie , bo gin kazal brac :(
na mnie wczesniej nie dzialalo nic :( moglam ogorki kiszone mlekiem popic i zero rewolucji hehe




nio gorąco... a tu do gin. trza jechac na wizytke i to autobusem jeszcze jak nie ma ścisku to ujdzie:) ale jak czaem trafi się hamskie bydło co się pcha to oszaleć można ;) Ostatnio 32 C prawie cały autobus wolny usiadła koło mnie kobieta ok.60 mi duszno poty mnie zalewają kręciołki w głowie to uchyliłam koło siebie okno a ona zeby zamknąć bo ją przewietrzy i się przeźiębi i do mnie ze bezczelna jestem a tu tyle wolnych m iejsc obok z zamkniętymi oknami :confused2: no ale cóż czasem jestem skazana na autobusy

bylo jej powiedziec , ze jak zimno lub wieje to niech sie przesiada i wsio :/
ja jak jechalam nad morze jakis czas temu malo ducha nie wyzionelam az mi niedobrze bylo pomimo klimy , wiec poszlam do kierowcy zeby podkrecil , do tego usiadlam na tyle samym i sobie lufcik otworzylam , wialo tak , ze malo nie wyfrunelismy z siorka hehe , a na koncu babka starsza siedziala , az sie chusta owinela , ale nie zmienila miejsca ...
ja mam schize jak mi za goraco jest , zaraz wpadam w panike itd. :( potrafe wyjsc z tramwaju jak klimy nie ma mocno ustwaionej i poczekac na taki co ma porzadnie schlodzone
w ciazy jeszcze mi sie to nasililo , teraz to mi non stop goraco tak , ze ledwo zipie :/

Wkurza mnie takie zachowanie ludzi. Rozumiem gdyby co druga kobieta była w ciąży i chciała kupować bez kolejki ale ciężarna trafi się raz na pół dnia a oni robią wielki problem, żeby przepuścić. Tak samo w tramwajach. Nie chodzi przecież o to, że jest się zmęconym tylko o to, że w razie upadku może dojść do nieszczęśćia. Ludzie są bezduszni.

no niestety ludzie sa beznadziejni
ja tam glosno komentuje hehe , osttanio jak na basen jechalam caly autobus zawalony , i kurcze najwiecej to facetow siedzialo , wiec skomentowalam , ze wstyd kobieta w ciazy stoi , a panowie siedza :/ od razu zeszli hehe
mloda babki tez jakos nie poczowaja sie ... to sobie zawsze mysle , ze krowa tez kiedys bedzie w ciazy to zobaczy jak to milo jak jej nikt nie ustapi miejsca :)

Ja mialam dzis moja akupesure i babka sprawdzila mi polozenie dziecka (bo jest tez polozna) i lezy mala jak ma lezec, czyli przekrecila sie :-) Potem wziela moja reke i pokazala jak wyczuc glowke - ale ciezko bo ta glowka strasznie gleboko, pwiedziala ze mala powoli juz schodzi do miednicy i ze w ogole ma duzo miejsca, bo mam spora macice i duzo wod, serduszko bilo idealnie. W srode mam polozna wiec mam nadzieje ze potwierdzi polozenie :)

A zaparcia tez mam ale ewidentnie po zelazie bo jak wezme 1 tabletke zamiast 3 to latwiej isc do toalety, mi zawsze tez kawa pomaga :)

fajnie , ze spotkanie udane i ze male juz do porodu ustawione :)
mi nawet kawa nie pomaga :/
 
w gorszym czy nie gorszym ale zeby się wpychac :-D u mnie w stokrotce jest zawsze mega kolejka do mięsa,wędlin ostatnio jak ekspedientka obsłużyła mnie bez kolejki to ludzie mało wściekłości nie dostali:-) a tak to zawsze się patrzą

a u mnie właśnie tylko wstokrotce przy wędlinach panie mnie obsługują bez kolejki!
nigdzie indziej więcej,nawet nie pytają sie innych,czy przepuszczą,tylko mówią do delikwenta,ze jest tu pani w ciąży i ona obsługiwana jest poza kolejnością...
ale widać co sklep to inaczej...
 
reklama
witam. wpadłam na chwilkę na forum, aby dać znać że jakoś się trzymam.
ale tylko ze względu na dziecko... bo inaczej nie dałabym rady.

wszyscy są w szoku, babcia była jak kobieta wicher... pracowała, latała na pielgrzymki itp. miała więcej energii niż my wszyscy... tak jak napisałam w sms, to był zator...
w środę rano mama zadzwoniła do mnie z pracy byśmy natychmiast jechali na bronowice bo coś się dzieje, po 10 minutach byliśmy już pod blokiem, a tam karetka już stała... na korytarzu aby zobaczyłam zapłakanego brata i sąsiadkę kora mi nie pozwoliła do mieszkania wejść... najgorzej to było słyszeć tą reanimację... pompki, elektryczne przyrządy... ale nic to nie dało...

ja się nie mogę z tym pogodzić, babcia była za dobra dla wszystkich, pomagała innym, modliła się za nas...
najgorzej jest z dziadkiem, musimy na niego uważać, mamie ciśnienie skacze to w górę to w dół, słabnie...

brat też ledwo.. to on ostatni z babcią był, to on karetkę wezwał i babcię próbował reanimować... a ma tylko 13 lat...
no.gif


Miłka, dziękuję za przekazanie wiadomości....
raz na jakiś czas wpadnę na forum...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry