Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Ja też nie wymagam od ludzi tego, żeby mi jakieś przywileje robili i wychodzę z założenia, że skoro miałam siłę wyjść do sklepu to mam też siłę stać w kolejce. Niemniej sama ustępuje miejsca paniom przy nadziei. Bardziej chodzi mi o tramwaje i autobusy. Wystarczy ostre hamowanie i łatwo stracić równowagę tym bardziej z wielkim brzuchem. Upadek w ciąży grozi poważnymi komplikacjami. Dlatego powinno się ustępować miejsca ciężarnym. Ja dla własnego bezpieczeństwa nigdy nie odmawiam.jagmar a dla mnie ciąża to nie choroba i świetnie się czuję i czuła bym się niezręcznie, gdyby ktokolwiek ustępował mi miejsca czy kolejki w sklepie![]()
ale ja zakręcona jestemten kotek to Herbaty (a raczej jej tesciow) ale sliczny rzeczywiscie jest :-)
ehh te zaparcia :/ ja juz tyle miechow mialam spokoj i znowu du... zaczelo sie po zelazie , bo gin kazal brac![]()
na mnie wczesniej nie dzialalo nicmoglam ogorki kiszone mlekiem popic i zero rewolucji hehe
bylo jej powiedziec , ze jak zimno lub wieje to niech sie przesiada i wsio :/
ja jak jechalam nad morze jakis czas temu malo ducha nie wyzionelam az mi niedobrze bylo pomimo klimy , wiec poszlam do kierowcy zeby podkrecil , do tego usiadlam na tyle samym i sobie lufcik otworzylam , wialo tak , ze malo nie wyfrunelismy z siorka hehe , a na koncu babka starsza siedziala , az sie chusta owinela , ale nie zmienila miejsca ...
ja mam schize jak mi za goraco jest , zaraz wpadam w panike itd.potrafe wyjsc z tramwaju jak klimy nie ma mocno ustwaionej i poczekac na taki co ma porzadnie schlodzone
w ciazy jeszcze mi sie to nasililo , teraz to mi non stop goraco tak , ze ledwo zipie :/
no niestety ludzie sa beznadziejni
ja tam glosno komentuje hehe , osttanio jak na basen jechalam caly autobus zawalony , i kurcze najwiecej to facetow siedzialo , wiec skomentowalam , ze wstyd kobieta w ciazy stoi , a panowie siedza :/ od razu zeszli hehe
mloda babki tez jakos nie poczowaja sie ... to sobie zawsze mysle , ze krowa tez kiedys bedzie w ciazy to zobaczy jak to milo jak jej nikt nie ustapi miejsca :/
Bardzo współczuję śmierci babci, to takie przykre jak ukochana osoba odchodzi. W dodatku, gdy nikt się tego nie spodziewa. Dziadek na pewno to bardzo przeżywa. Dobrze, że ma w WAs wsparcie. A bratu tylko pogratulowac odwagi i trzeźwości umusłu. Pewnie ciężko mu bedzie o tym zapomnieć. Trzymajcie się jakoświtam. wpadłam na chwilkę na forum, aby dać znać że jakoś się trzymam.
ale tylko ze względu na dziecko... bo inaczej nie dałabym rady.
wszyscy są w szoku, babcia była jak kobieta wicher... pracowała, latała na pielgrzymki itp. miała więcej energii niż my wszyscy... tak jak napisałam w sms, to był zator...
w środę rano mama zadzwoniła do mnie z pracy byśmy natychmiast jechali na bronowice bo coś się dzieje, po 10 minutach byliśmy już pod blokiem, a tam karetka już stała... na korytarzu aby zobaczyłam zapłakanego brata i sąsiadkę kora mi nie pozwoliła do mieszkania wejść... najgorzej to było słyszeć tą reanimację... pompki, elektryczne przyrządy... ale nic to nie dało...
ja się nie mogę z tym pogodzić, babcia była za dobra dla wszystkich, pomagała innym, modliła się za nas...
najgorzej jest z dziadkiem, musimy na niego uważać, mamie ciśnienie skacze to w górę to w dół, słabnie...
brat też ledwo.. to on ostatni z babcią był, to on karetkę wezwał i babcię próbował reanimować... a ma tylko 13 lat...![]()
Miłka, dziękuję za przekazanie wiadomości....
raz na jakiś czas wpadnę na forum...
Bardzo Ci zazdroszcze, że dzidzia tak rośnie. Mój jest malutki. Tydzień temu miał niecałe 2200 g.