reklama

Październik 2011

reklama
moja tesciowa jest naprawde ok. poki co do niczego sie nie miesza i mam wrazenie ze woli mnie od syna :-D jednak mieszkanie z nia pozbawialo mnie i M. prywatnosci, a to jest chyba najwazniejsze...

wiem, jest przeslodki! ma 6 tygodni :-D
 
Łoj ja tak samo nie wyobrazam sobie mieszkania z tesciowa;/ Bez obrazy ale ma juz swoje lata i chyba lepiej sie z babcia bym dogadała swoja:P Za to z moja mama i owszem moglabym mieszkac bo jestesmy jak dwie przyjaciolki :-)
 
cześć

o widzę temat teściowych :/ oj ja też z moją nie wytrzymałam dłużej niż 2 miesiące, bo tyle u niej mieszkaliśmy po ślubie, bo remonciliśmy sobie gniazdko :/ na odległość jest spoko, ale co za dużo to nie zdrowo, nawet z moją mamą :tak:

chciałabym was nadrobić, ale mam za duże zaległości, w innych wątkach troszkę łatwiej :) ale z tego co czytałam powolutku się kulamy wszystkie ku finiszowi :-D u mnie na razie obleci, w tym tygodniu mam nadzieje, że skończymy już remoncik i na reszcie odetchnę. Nogi mi puchną i wyglądają jak u słonika :/ ale dam radę tylko jeszcze jak dla mnie na dworze by się mogło chociaż o 5 stopni ochłodzić, bo mimo września upał jest wykańczający. To sobie ponarzekałam :)
pozdrowionka dla wszystkich
 
Hej dziewczyny
nie zaglądałam o was 2 dni a dziewczynki piszą i piszą.
A propos teściowych mieszkam z teściami od 6 lat my mamy górę oni dół na początku były malutkie zgrzyty, ale teraz to bym się stąd nie wyniosła.
1. codziennie obiadek nam zrobi, śniadanka też, po chlebek rano chodzi.
2. pieniążki jak trzeba pożyczy.
3. dzidziusiem też się zajmie.
Ja nie będę narzekać:-)
 
Cześć kobitki. Zawsze marzyłam, ,ze jak wyjde za mąz to będę miała swoje własne gniazdko, swoją własną rodzinę i będę panią swojego domu. Niestety życie pisze własny scenariusz, i jestem skazana na mieszkanie w jednym domu z teściową.Ona na dole, my na górze, ale kuchnia póki co jest jedna na dole. Tyle dobrze że każdy na własnym garnuszku.W przyszłości mamy plany na własną kuchnie, ale póki co brak kasy. Należę do osób powściągliwych i wielę duszących w sobie i dzięki temu nasze stosunki są jako tako. Dobrze że w mężu mam sprzymierzeńca. Ale brak intymności, takiego wyluzowania bardzo mi brakuje i zazdroszcze wszystkim, którzy są na swoim.
agnus czasami trafia się anioł, a nie teściowa i wtedy jest super.
 
Ostatnia edycja:
Herbata - taki słodki ten kociak, że aż chce się go zjeść :-)

u mnie dziś upały po 30 stopni bleee ja chcę już jesień ;-)

dobranoc lachony ;-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
:tak:ja to się nawet nie nadaje do mieszkania z moją mamą :zawstydzona/y:

ja tez nie, fajnie spotkac sie na jakis czas ale mieszkanie na dluzsza mete chyba zniszczyloby dobre relacje miedzy nami, zwlaszcza jesli chodzi o wychowanie dzieci

u mnie tez dzisiaj byla duchawa, dobrze ze to juz ostatni dzien takiego goraca bo bym niewytrzymala
caly dzien mialam sile tylko na siedzenie na kanapie i gapienie sie w tv
dopiero teraz jestem w stanie uprzatnac kuchnie i cos zrobic
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry