reklama

Październik 2011

Dzięki kobietki za troskę! Widocznie mam wyjątkowo niski próg bólowy... Chyba rzeczywiście trzeba przystopować bo jeszcze nie czas na rodzenie. I chyba muszę zaczać regularnie tą nospe brać jak dr Rabbit każe :-D

Rabbitku uwierz, że cały październik babyboom ekscytuje sie razem z Tobą :D!!! Nasze pierwsze dzieciaczki :)
 
Ostatnia edycja:
reklama
No wlasnie mam pytanie do mam przedszkolakow... Jak sie maluszek urodzi zamierzacie zatrzymac starsze pociechy na jakis czas z Wami w domu? Bo ja tak sie wlasnie zastanawiam.... Po pierwsze z przedszkola rozne zarazy dzieciaki przynosza, co niekoniecznie jest wskazane przy noworodku, ale glownie mi chodzi o to zeby mloda uczestniczyla dosc aktywnie w pierwszysch tygodniach zycia maluszka, zeby czula sie potrzebna...
Zwlaszcza ze R pewnie troche urlopu wezmie i nie chce zeby sie dziecina czula jakas wyrzucona poza nawias... Czyli ze mama i tata z braciszkiem w domu, a ona musi do przedszkola... Zaznaczam ze moja cora to domatorka i przedszkola jej nie bedzie zal;)

Moja Milena będzie chodziła do przedszkola nadal ...

]
My tez dostalismy smutne wiadomosci dzis rano. Nasz kolega, ktory jednoczesnie jest szwagrem najlepszego przyjaciela mojego meza zginal wczoraj w wypadku.
Ma 3 dzieciaczkow (najstarsze ma 10 lat...).

to straszne, przykro mi

napiszę wam coś, ale nie po to żeby was straszyć tylko pokazać głupotę niektórych.
właśnie mama mi powiedziała że u nich dzisiaj pogrzeb 7-miesięcznego chłopca. matka zostawiła go z 13 letnią siostrom i 17 letnim bratem i pojechała na 2 dni na grzyby na zarobek. dziecko spadło za wersalkę i się udusiło. masakra

no głupota nieziemska, Córka prawie dorosła
ale to za małe dziecko żeby je tak zostawić ...
a zresztą bez komentarza :baffled:

tak samo jak czytałam wczoraj jak w niemczech
rodzice zostawili w bagażniku auta też dziecko kilkumiesięczne
i poszli na koncert, mama 18 lat a tata 26 lat
policjanci się włamali bo ktoś zadzwonił że płacz z samochodu dochodzi ...
dziecko żyło ale było bardzo przegrzane ...:baffled:

ja dziś też cały dzień na nogach
M ciągle pracuje na 14
a mi jakoś smutnawo
 
aaa witam....ja was nadgonić nie mogę więc mało piszę....ale podczytuje....ja się czuję b.dobrze....tylko dzieciaki już nie mają miejsca....no i już nie mogę patrzeć na łóżko szpitalne...wrrr....chcę do domku i do mężusia....ale jeszcze 5 nocek....i dzieciaki się pojawią....oczywiście jak nie zrobią wcześniej psikusa :P.....

super , ze dobrze sie czujesz no i wielki dzien juz tak blisko !! :)

Monysia kuzwa takich ludzi to sie powino do paki wsadzac na lata :/ zero myslenia , albo i mniej ...


dobrej nocki :)
 
Klementinka[/B] a u Was można dzieci przyprowadzać na odwiedziny? U nas w szpitalach to raczej jest zakaz chyba od 12 roku życia wpuszczają na odwiedziny.

u nas wpuszczają dzieci od 16 roku. A jeśli chodzi o oddział poporodowy to wchodzi sie tam na domofon i może odwiedzać w jednym czasie tylko jedna osoba. myślę że to jest dobre bo często na sali się leży z innymi kobietami, i nie wyobrażam sobie jakbym miala karmić gdy u sąsiadki z sali siedzi cala rodzina i sie na mnie gapi. bardzo to stresujace.

u nas nie ma zadnych zakazow, kazdy moze wejsc
pamietam jak ostatniego dnia dokoptowali do mnie babke arabke, to byl koszmar, ona jeszcze z lozka po porodzie nie wstala a juz cala familia u niej byla
myslalam ze za chwile zaczna na moje lozko siadac, wszystkie krzeselka zajeli, zaduch, poprzynosili jakies ich zarcia, miecha, sosy czosnkowe
i jeszcze korzystali z naszej lazienki
nie robilam juz szumu bo tylko czekalam na wypis ale gdybym miala jeszcze tam byc to wkurzylabym sie na maxa
do mnie przychodzil tylko maz i to juz bylo max
 
Dzień dobry śpioszki niedzielne :-)

Ja dziś wyspałam się że hej, znalazłam pozycję pół siedzącą z nogami u góry i wtedy nic mi nie drętwieje :-) Wyglądam pewnie jak śpiący Hrabia Dracula ale grunt, że śpię :-)

U mnie zaczyna się piękny dzień :-D ma być 30 stopni :-)

Młoda zasmarkana jak cholera a tylko 2 dni była w przedszkolu, chyba tam kuźwa jakieś bakterię w aerozolu baby rozsiewają co by połowa grupy była chora a one miały mniej roboty :dry:
 
Dzień Dobry !!!

Widzę że dziś ślązaczki zaczynają dzień :-p



Młoda zasmarkana jak cholera a tylko 2 dni była w przedszkolu, chyba tam kuźwa jakieś bakterię w aerozolu baby rozsiewają co by połowa grupy była chora a one miały mniej roboty :dry:

Moja też zasmarkana i kicha ze 100 razy na godzine,
już narzeka na gardło, nie wiem co jest grane :baffled:
 
Hej lasencje :-)
Mój w pracy więc weszłam sobie do Was na chwilkę :-D
Wczoraj oficjalnie weszłam w 36 tydzień czyli 9 miesiąc według OM, leki mam brać jeszcze do wtorku czyli do wizyty u gina... Ale mam dylemat, odezwał się do mnie wczoraj dobry ,znajomy ginekolog, pisałam mu co i jak tam i on mi radzi brać leki jeszcze do 37 tygodnia i do tego też czasu leżeć :baffled: No i co ja mam robić :eek: Mój gin na ostatniej wizycie stwierdził "najwyżej urodzisz" ,a znajomy jest chyba bardziej za tym aby małego jeszcze trochę w środku potrzymać... Nie wiem już teraz kogo słuchać i czy jeszcze tydzień leżeć czy już wstawać :-(
 
reklama
Ja tez witam z poranna kawa w reku:-) O dziwo dla mnie ta noc tez byla spokojna, przespałam całą jak nigdy :szok:

No to milego dnia Wam zycze kobitki. A Tobie rabbit wytrwalosci, juz niedlugo:-)

malutka lepiej lezec!! Ja tez postaram sie tak do 37 tygodnia wybyczyc!!
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry