NabAwe
mamusia Emilki :)
hello, chciałam sie przywitac poranna kawą ale nie wyszło mi, bo Emilka znowu miała KOLĘ! bo kolką tego nie nazwę, po 2h płaczu i wypuszczania gazów rurką poszła spac, a ja pokrótce nadrobiłam
mężu przyjechał w sobotę i zabrał mnie na imprezke, pobawiliśmy sie przednio
już wrócilliśmy do naszego domku i jestem załamana stanem mieszkania bo syf niemilosierny, kwiatki popadały, i w dodatku nie możemy porządnie nagrzac bo na 20 st. sie zatrzymało a chciałabym 22;/
zauważyłam że piszecie o pokarmach, no ja jednak narazie passuję... poczekam aż sie te kolki uspokoją. Ale chętnie poczytam o waszych doświadczeniach, przyda sie na przyszłość.
a do tego boli mnie lewy jajnik, to chyba na okres bo już powinnam dostać i wściekam sie...;/
wiec na razie miłego dnia życzę i spadam coś ogarnąc puki młodzież spi
mężu przyjechał w sobotę i zabrał mnie na imprezke, pobawiliśmy sie przednio
już wrócilliśmy do naszego domku i jestem załamana stanem mieszkania bo syf niemilosierny, kwiatki popadały, i w dodatku nie możemy porządnie nagrzac bo na 20 st. sie zatrzymało a chciałabym 22;/
zauważyłam że piszecie o pokarmach, no ja jednak narazie passuję... poczekam aż sie te kolki uspokoją. Ale chętnie poczytam o waszych doświadczeniach, przyda sie na przyszłość.
a do tego boli mnie lewy jajnik, to chyba na okres bo już powinnam dostać i wściekam sie...;/
wiec na razie miłego dnia życzę i spadam coś ogarnąc puki młodzież spi
poki co wyprobowane morele...sprobujemy jablka i jakiegos soczku, a za pare dni jakies warzywko. Dopiero pozniej jak cos bede miksowac
smakowalo bardzo

generalnie przekichane tak zimowo chrzcic ale ciesze sie ze mam juz to za sobą. Chatka ogarnieta i mam juz spokój.....