reklama

Październik 2011

EWA a mała niema żadnej nietolerancji laktozy lub białka?bo moja Emila też tak ryczała przez kolki jak ją karmiłam cycem i okazało się że właśnie ma nietolerancje laktozy i jedzie na mleku nutramigen i kolki przeszły jak ręką odjął
 
reklama
chata ogarnięta! jupiiii

podłogi zostawiam małżowi.

dziś robie sobie oczyszczanie buzi domowe, bo takie mi zaskórniki zaatakowały na okres że poatrzeć na siebie nie mogę!!!!

mam wielkie wątpliwości co do wprowadzania pokarmu, z jednej strony spróbowałabym ale z drugiej sama nie wiem...


anek
kurcze, wiesz... nie mam pojęcia, do głowy mi to nie przyszło... mówiłam pediatrze że ma wciąż te kolki i stwierdziła że wyrośnie;/ pójść do niej i zwrócić jej uwagę na to??

zmieniłam proszek na biały jeleń bo mała dostała jakiejś kaszki w kształcie kropki średnicy ok 2 cm na buzi i na nóżce, podawałam wapno i wit c przez 10 dni (tyle kazała lekarka) ale 10 dni minelo a te krostki nadal są... fakt że mniejsze i jakby już schodziły. Musze chyba jeszcze raz pójść do tej babki i jej to [pokazać, może to jednak nie alergia?
 
Ewa ja też miałam się pytać o nietolerancję białka np. Spróbuj odstawić nabiał. Po kilku dniach powinna być poprawa jeśli to jest to. Tylko musisz to zrobić konsekwentnie. Jak sie kaszka robi na buzi to może właśnie wskazywać na uczulenie. Przy alergii na proszek w pierwszej kolejności wysypka pojawia się w miejscach w których dziecko ma stały kontakt z odzierzą.

Marti moja robi takie sceny z cyckiem jak jest baaardzo głodna. Po dłuższej drzemce albo intensywniejszej zabawie. Może musisz jej np. 15-30 minut wcześniej podać mleko?
 
Ewa ten ukryty nabiał też? ehhhh to trudno powiedzieć. Laktozy tak łatwo nie sprawdzisz.
najczęstsze alergeny: mleko i przetwory, orzechy, cytrusy, czekolada, jaja, miód, pomidory, ryby, czasem zboża
tyle znalazłam w necie. Jesz coś z tych rzeczy?
 
maggie ja zaczelam od kleiku, robie jej na 30ml mojego mleka, potem dodalam lyzeczke jabluszka, dzis rano juz dostala samo jabluszko. Ja jej nie daje kleiku na spanie, tylko w ciagu dnia, wiec nawet nie wiem czy spala by dluzej...
Ja zreszta juz jestem zadowolona z jej snu, jak na nia to ogromnie sie poprawila w ciagu ostatnich kilku tygodni i przesypia 3-5 godziny pod rzad :)
 
Hej laseczki. My przekładamy chrzest, który był ustawiony na 19 lutego o tydzień i proboszcz nawet zaproponował,że możemy mieć w kapliczce ciepłej miedzy mszami sam chrzest. A na msze mamy sobie iśc dzien wczesniej jakoś i tyle. Hania jeszcze czasami pokasłuje, tzn rano dosyc kasłała, poza tym moi rodzice przeziebieni, mąż na antybiotyku też, wiec niech wszyscy na spokojnie wyzdrowieją. Jutro mam wizytę kontrolną u pediatry, a potem w innej przychodni usg brzuszka Hani i nie wiem czy tak latac z nia po przychodniach, niech pediatra oceni jej stan i powie mi czy mamy latac dalej do nastepnej. U Hani na szczescie od wczoraj brak krwi w kupce. Uff ulżyła mi bo sie martwiłam już.


Ewa ukryty nabiał, to pewnie chodziło o to,że nabiał kochana jest wszedzie prawie, czytaj etykiety i skład produktów. Ja nie jem nabiału i wołowiny, bo czesto jak dziecko ma alergie jakąś to tez wołowina w połączeniu z mlekiem. Mi lekarz kazała tez jajka odstawić.Tylko aby były efekty diety to musiałabys co najmniej 2 tygodnie z tego co wiem.

Mój mąż znalazł artykuł, w którym jest napisane coś co mną wstrząsnęło:
"W Chinach media co pewien czas ostrzegają przed obecnymi na rynku niebezpiecznymi substancjami takimi jak podrabiany olej do smażenia, skażone mleko dla niemowląt, czy arbuzy eksplodujące z nadmiaru nawozu.



W 2008 roku co najmniej sześcioro dzieci zmarło, a blisko 300 tysięcy zachorowało po spożyciu mleka w proszku zawierającego melaminę - substancję chemiczną dodawaną do niskiej jakości lub rozrzedzonego mleka, by sztucznie zawyżony został poziom protein. "

No co za łosie aby do jedzenia dzieci dawac jakieś świństwa! W głowie się nie mieści!

Udanego wieczorku Wam życzę, ja kurcze kicham od wczoraj i chyba do mnie jakies ustrojstwo sie próbuje dobrać :wściekła/y:
 
monysia a wy chcieliscie to jej mieszaknie kupic? Wspolczuje ci tego wspolnego mieszkania :( jak mi maz kiedys zaproponowal ze jak sprzedamy nasze mozemy sie do jego mamy wprowadzic i powoli szukac czegos co sie nam podoba to mi gula w gardle stanela... nie ma szans zebym mieszkala z tesciowa, z moimi rodzicami tez bym nie chciala choc dalabym rade na troche jakby byla taka sytuacja.

nie my mieliśmy kupić od niej mieszkanie, z kimś się pomyliłaś ...
Rafał ma dostać te mieszkanie po jej śmieci ale nie wierze w to bo źle ze sobą żyjemy ...

Monysia kuchnia z aneksem jest w planie z przerobieniem strychu, ale ciągle brak kasy na to, choć ja zawsze się spieram z moim R że gdyby miał więcej chęci to jakoś powoli by to zrobił, ale wiesz jak to z chłopem, lepiej na kompie pograć:wściekła/y:.

tak, z moim też lepiej pograć ... i te pieniądze ... niby nie najważniejsze ale jednak bardzo ważne bo bez nich ...

Za miesiąc przylatuję na 10dni moja teściowa :wściekła/y:na samą myśl mi ciśnienie skaczę bo nasze relację wspaniale opisuję historia z zeszłych świąt kiedy przysłała nam w prezencie pod choinkę kalendarz ze swoimi zdjęciami :szok:

no po prostu pozazdrościć takiego prezentu :-D
wytrwałości na te 10 dni życzę :-)

ja dawałam soczek który sama wyciskałam ale chyba są gotowe:)
a my już pierwsza kupcia po jabłuszku, nie była zbyt piękna, taka ciemno zielona-prawie czarna:szok:

u mnie właśnie też czarna kupa była po jabłuszku,
wczoraj dałam troszeńkę skrobanego



Ja Dzieweczki miałam dziś szybki dzień ...
spotkałam koleżankę rano w sklepie i zaprosiłą mnie do siebie na kawkę ...
więc poszłam w międzyczasie Młoda zasnęła i spała 2h i troszkę u niej posiedziałam ...
nie widziałyśmy się trochę wiec było dużo do obgadania ...:-D
 
reklama
Ewa, Ati ładnie wszystko napisała. W słodyczach, czekoladzie ciastkach, pyzach, bułkach, wędlinach, itp przetworach jest mleko w proszku. Poza tym radze odstawić czekoladę. To jest jeden z silniejszych alergenów. Zrezygnuj z tych wszystkich produktów na co najmniej miesiąc. Jeśli chcesz sprawdzić czy to jest problemem. Potem możesz wprowadzać poszczególne składniki ale pojedynczo i obserwować reakcję.
Ati ja już jem jajka i raczej nie stanowią one problemu.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry