reklama

Październik 2011

Ewa tak jak Jagmar pisze daj diecie troche czasu, niby wszedzie pisze ze 2 tyg, a u nas dopiero po 3 bylo dobrze. A jak sie kilka dni temu malz pomylil i mi wla mleka normalnego do kay to od razu 2 placki na buzce wyszly.

monysia nie od tesciowej, cos tam pisalas o kims ze sie wyprowadza i ze ma juz ludzi na swoje mieszkanie, myslalam ze moze wy chcieliscie sie tam wyprowadzic.
 
reklama
hej wieczornie, u mnie dzis migrenowo wiec nastroju za bardzo nie mam, rano bylo jeszcze jako-tako ale na wieczor...a tu mus zasiasc do ksiazek, ehh

tez slyszalam,ze 3 tyg potrzeba na oczyszczenie sie z bialka i niesamowite jak wiele jest ukrytego mleka w produktach !

ewka - wspolczuje Ci tych kolek, tyle to juz trwa...mozna powiedziec ,ze ja mialam szczescie ,ze moje dziecko bylo bezkolkowe

cytryna - wprowadzilam cos na odpowiednik waszych kropelek i piekne zolciutkie kupki sa :) tyle tylko ,ze produkuje ich znow raczej duzo, czy jak zmniejszylas ilosc kropelek to wplynelo to na jakosc i ilosc? bo normalnie sadzi kupsztale jak nowonarodzony:-)

ja podczytuje was o wprowadzaniu pokarmow, sama narazie sie jeszcze nie przymierzam ,ale uwazam ze najmadrzejsze jest wprowadzac po jednym produkcie na wypadek alergii. Wujek mojego malza jest uczulony na brzoskwinie, a to niby bezpieczny deserek. Czy chociazby jak jagmar z marchewka :/ Ja pewnie dostane jakas rozpiske z przychodni i bede wg tego na poczatek wprowadzala, bo sama nie wymysle nic madrego :-) w domu mam sokowirowke wiec bede sama soki robila i parowar - warzywa pewnie z tego najzdrowsze ,ale i tak bede kupowac te "eko" z certyfikatem, teraz tyle chemii w powietrzu,ziemi,ze o ile mozliwe to na poczatek wolalabym lepsze jedzenie dla mojego malucha.

a propos kup po jagodach tak mi sie nasunelo, ze raczej kazdy czlowiek ma "brzydka" kupe po jagodach:-D
 
Marti, u nas tak jest. Glodny, a niby butli nie chce, probuje po chwili, cos pociagnie i znow wybrzydza. Wiec wzielam sie na sposob i najpierw daje mu smoka, a jak sie uspokaja i odwraca uwage wsuwam mu do buzi butle i ciagnie. Czasem trzeba na raty, ale rozwiazuje to problem. W nocy z kolei ciagnie bez problemu bo nic go nie rozprasza i jest zaspany. Spróbuj tak jak ja:happy:
 
Cytryna, a kleik z jabłkiem dalas jako pierwszy extra posilek czy probowalyscie czegos juz wczesniej?
Ja sie caly czas czaje na ten kleik, zeby podac go Kubie na noc, bo moze wtedy przespi chlopak troche dluzej;-)
Od 2 nocy dostaje zageszczacz do mleka bo ulewa okrutnie i przerwy miedzy karmieniem mu sie troszke wydluzyly uff :-)
Co do przepisow i schematow jak podawac mozna by faktycznie nowy dzial zalozyc, przyda sie nie jednej z nas.


Justyś,
wszystko mialas ze sloiczkow czy podawalas cos swojej produkcji? Polecasz bardziej Hippa czy gerbera? Mnie jakos chyba hipp bardziej podchodzi, ale nie doczytalam czy oni tam dodaja cukru do tych owocków?
Jakie soczki podajesz? Wkleisz linka plis? Bo nie wiem czego szukac jak bede w sklepie:happy2:
I czy kaszki podajesz ryzowe/kukurydziane czy zwykle? I po jakim czasie od rozszerzenia diety właczylas kaszke? To chyba tyle pytan poki co:laugh2:
Z gory dzieki za rady:tak:

hmm, nic na razie nie pichciłam sama , wszystko kupowałam i mieszałam parę słoiczków z bobovity, hippa, gerbera. Najbardziej jestem przekonana do tych dwóch pierwszych, niestety po tej akcji z gerberem nie moge nabrać do tej firmy zaufania. jeżeli chodzi o słoiczki to wszystkie mają certyfikaty więc jestem spokojna a hipp ma produkty "bio". Soki są gotowe, ja podaję hippa lub bobo fruita bardzo mu smakują :-D Odnośnie kaszek to pierw na wieczór wprowadziłam kleik kukurydziany jak skończyło się opakowanie to kupiłam kaszki pierw bezsmakowe potem już owocowe. Na stronie producentów masz wszystkie produkty które możesz podawać.
Mam nadzieję że pomogłam:tak:

Mały śpi a my z m łasu****emy mufinki z lidelka :szok::tak:
 
hmm, nic na razie nie pichciłam sama , wszystko kupowałam i mieszałam parę słoiczków z bobovity, hippa, gerbera. Najbardziej jestem przekonana do tych dwóch pierwszych, niestety po tej akcji z gerberem nie moge nabrać do tej firmy zaufania. jeżeli chodzi o słoiczki to wszystkie mają certyfikaty więc jestem spokojna a hipp ma produkty "bio". Soki są gotowe, ja podaję hippa lub bobo fruita bardzo mu smakują :-D Odnośnie kaszek to pierw na wieczór wprowadziłam kleik kukurydziany jak skończyło się opakowanie to kupiłam kaszki pierw bezsmakowe potem już owocowe. Na stronie producentów masz wszystkie produkty które możesz podawać.
Mam nadzieję że pomogłam:tak:

Mały śpi a my z m łasu****emy mufinki z lidelka :szok::tak:

to ja tez za jakis czas sprobuje kleiku
Dzis widzialam w sklepie, ale w koncu nie wzielam. Znalazlam natomiast soczki i wzielam 2 na probe. Zobaczymy.
Dzis bylo jablko ale tylko jedna lyzeczka. Kolejne 2 dni potestujemy jeszcze jablko i jak bedzie ok zastanowie sie nad jakas zupka. Kupilam hippa jakis przecier jarzynowy, powinno byc ok. A z kleikiem sprobuje moze za ok tydzien i zobaczymy:happy: Ja dzis mialam boski dzien, maly u dziadkow a ja biegalam po galerii :happy:
 
uuu maggie- to normalnie miałaś dzień dziecka dziś :-D u nas tez było grane jabłuszko jutro dam wiecej i zobaczę ale rewelacji smakowych nie było ani sie nie zachwyciła ani nie wybrzydzała generalnie bez entuzjazmu ja kupuje Hippa mam tez kleik kukurydziany ale z nim poczekam
 
uuu maggie- to normalnie miałaś dzień dziecka dziś :-D u nas tez było grane jabłuszko jutro dam wiecej i zobaczę ale rewelacji smakowych nie było ani sie nie zachwyciła ani nie wybrzydzała generalnie bez entuzjazmu ja kupuje Hippa mam tez kleik kukurydziany ale z nim poczekam

no za kazdym razem jak sie wyrywam z domu to czuje sie jak dziecko w sklepie z zabawkami:rofl2:
A Kuba poki co krzywi sie strasznie przy nowych smakach:laugh2:
 
Kasia dzisiaj u dało się przetrwać dzień bez butelki. Nawet nie było tak źle. Piłam herbatkę laktacyjna ale mój przewód pokarmowy to kiepsko znosi mam mega wzdęcia na szczęście mała z tego powodu nie cierpi. Dzięki

Co się stało z malutką wsiąkła na dłużej.
 
reklama
ciesze się że rada pomogła - dobrze ze sobie to przypomniałam;)
a ja dzisiaj miałam telefon w sprawie pracy i w środę mam rozmowę:)
tośka drugi dzień jadła jabłuszko, kupcia dzisiaj już ładna. Dostała też pierwszy raz mm i wypiła 70ml. a o 18 zjadła kilka łyżeczek kaszki z jabłuszkiem;) więc powoli się rozkręcamy.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry