Witam się porankowo
Dziś ciężki poranek - wyobraźcie sobie prowadzić odprawę z pracownikami z myślą jedyną o próbie powstrzymania wymiotów


...ale dałam radę...wszyscy "odprawieni" robotają a ja zaszyłam się u siebie udając że mam pilną robotę i że nie można mi przeszkadzać ;-)
Wczoraj popołudniu miałam okropaśne mdłości, aż po cioteczkę zadzwoniłam aby się Domelem zajęła

...poza tym kobity nie moge lodówki otwierać

Dziś nawet w łazience czułam zapach lodówki jak M ją otworzył
Betę odebrałam - śluczniutka 58300
w 7 będziesz jak go zaczniesz
Ja w pierwszej ciąży widziałam serduszko w 6 tyg. ale tętno było bardzo niskie i lekarz był sceptyczny czy ciąża sie utrzyma....a Domel chłop jak dąb

...ale faktycznie ma wadę wrodzoną serca.
Przy każdej kolejnej wizycie miłam podsłuch serducha robiony





Ja kurcze od paru dni obiecuję sobie że uśpię DOmela i "Na Wspólnej" cyknę...no i usypiam z małym
Mnie kobitki gin wypatrzył córę w 1 ciąży - radości było od razy różowe sukieneczki pokupowane, bodziaki itp. Wszyscy wiedzieli że kobitka

....a tu na USG połówkowym pani pyta czy chcemy zanć płeć a mąż no my wiemy że córa a ona na to "no jakby kobiety się rodziły z takimi interesami to byłby problem" a on spanikowany "że co chora?????????" a my obie w śmiech.
W pracy było mi głupio prostować więc kupiłam body z nadrukiem "I/m not a girl" i położyłam na biurku

uśmieszki były ale nikt nie komentował