• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Październik 2011

kłucia w piczce też mam...ale myślę że to normalne.....

ja miałam usg robione przez 20-25 minut....ale krwi nie badałam bo nie miałam pappy...jak masz to będziesz miała pobraną....

a z tym konfliktem krwi...to się nie przerażaj tak....nie czytaj głupot w necie....spokojnie....ja pracuje w szpitalu i z tego co wiem to już nie jest taki mega problem....wiadomo trzeba uważać...ale spokojnie...najlepiej pogadaj z lekarzem żeby wszystko ci wyjaśnił.....
 
reklama
witam dziewczynki!!!!
dawno nie pisałam, ale czytam codziennie :tak:. od razu gratuluję naszym moderatorkom. mam nadzieję, że więcej stresów niepotrzebnych mieć nie będziecie :eek:.
ja jestem troszkę załamana bo dostałam list ze szpitala i najprawdopodobniej będzie u nas konflikt krwi :-(. na dniach idę do szpitala bo chcą ze mną wszystko przedyskutować. napisali mi w liście, że w razie krwawienia z dróg rodnych mam 24 godziny na stawienie się w szpitalu, żeby dostać anti D (to chyba immunoglobulina). teraz siedzę i się zadręczam. trochę poczytałam i nie wygląda to dobrze...:frown:

spokojnie ja juz przeszlam przez stres zwiazany z konfliktem , bo tez mamy z mezem.... na dodatek nie dostalam po poronieniu zastrzyku i sie juz wogole zestresowalam :/
na szczescie nie wytworzylam przeciwcial
najwazniejsza kontrola , a jak cos dostaniesz zastrzyk i bedzie oki :) takze glowa do gory !!
 
Cholera oni nadal nie spia!Kiedy ja bede myla te podlogi !O polnocy!A tak mi sie nie chce wstac z kanapy,a pecherz zaraz mi peknie
 
Ufff! doczytałam! Ale nastukałyście przez jeden dzień!
Ja dziś intensywnie fizycznie i ledwie żywa jestem. Do tego zmarzłam bo z bratem na budowie robiliśmy różne rzeczy i się wychłodziłam i nie mogę sie rozgrzać.
Chłopcy dopiero w wannie bo późno wróciliśmy. Zaraz ich do łożek zagonię i sama do wanny i spaaaać!

oj kopniaczki to i ja juz chce poczuc :) przynajmniej uwierze , ze jestem w ciazy i w brzuszku jest mala dzidzia :))
Och! ja też czekam na kopniaczki a to jeszcze tyle czasu!!!

jeśli chodzi o ziemniaki to mnie też strasznie smakują....i moja ulubiona potrawa: pokroić w kostkę ziemniaki dodać troche oleju...zioła prowensalskie chilli i sól, pieprz.....wymieszać....na brytwankę i do pieca....mieszam w czasie pieczenia...a jak się już fajnie podpieką....posypuję tartym serem...pyyychhaaaaaaaa....oj zjadłabym teraz....mniam...polecam
MNIAM - brzmi pysznie!
Ja też ziemniaczara jestem i to nie tylko teraz, ale teraz królują u mnie ziemniaki w mundurkach, z masłem i mlekiem lub kefirem :-p Normalnie cały talerz mogę wtrząchnać i jeszcze mi mało :dry:
 
mój lekarz powiedział że mam zakaz czytania w necie....także nie ma co głupot czytać....fachowiec wszystko ci wyjaśni i się uspokoisz....

a ja właśnie ściągam sobie simsów 2 z nudów będe grała hihih
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry