reklama

Październik 2011

Cześć mamuśki !!!!!!!!!!!
Ale jestem szczęśliwa ze sie dostałam do lekarza bo było ciężko :P jestem w 5 tygodniu ciązy !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Gin była strasznie miła aż w szoku jestem, powiedziała ze ma mnóstwo takich ciąż i jest wszystko ok, abym sie nie martwiła mam odpoczywać nie przemęczać się, brać luteinę ( którą juz biorę tydzien) za 2 tygodnie znów wizyta !!!!!!!!!!! Widziałam jedynie pęcherzyk i kropeczkę malutką wiec za 2 tygodnie bedzie juz lepiej widoczne :)))))))

Mamuśka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :-D:-D:-D suuuper, bardzo się cieszę. Teraz odpoczywaj i miej banana na twarzy przez całe 9 miesięcy!!! Widzisz luteina robi swoje :)
 
reklama
Pysia poszłam do przychodni bo juz za długo czekałam w sumie do tej gin która mnie nie zbadała na kontroli po zabiegu, ale dziś miałam czas aby popytać sie dziewczyn w ciązy jak sie opiekuje ciążą itd, akurat spotkałam znajomą wiec mówi ze chodziła prywatnie ale do niej zaczeła i juz została bo na prawdę traktuje powaznie nie bagatelizuje niczego wiec myśle ze na razie bede do niej chodzic tylko na usg bede prywatnie chodzić, bo w przychodni to tylko 3 razy chyba usg w ciągu ciąży, a wiem ze jesli bedziemy chcieli znać płec to na pewno do innego na usg który prowadził z małym ciążę :)
Oby tylko było wszystko tym razem dobrze, nie boje sie , nie martwie sie też jak na razie, jestem spokojna :)

Ivi, Elifit dzięki, jak pisałam jestem spokojna , nie ma sensu sie martwić na zapas , to początek wiec wszystko sie moze zdarzyć ale trzeba wierzyć ;) Luteinę biorę od tygodnia juz, i tez mi ją przepisała:)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Mamuśka tylko zostań z nami ;-)

A ja przez infekcję już nie mogę się schylać bo boli :-( Dobrze że dziś wizyta.
Na dodatek jest zimno jak chol.era w biurze wyłączyli grzanie i marznę :wściekła/y: Dobrze że mam grzejniczek elektryczny i herbatę gorącą.
 
Ostatnia edycja:
Elifit jesli nie bedę Wam za bardzo marudzić i mnie nie pogonicie to zostanę :) Teraz sie zacznie znów mdłości i wymioty od nowa wiec bede marudzić -ostrzegam :P
O której masz wizytę ?????????
 
Hello! Wrocilam w koncu do domu i udalo mi sie nadrobic.Ale przez 2 dni naklepalyscie !!! Ja w koncu w domku u siebie :-)

U mnie pada śnieg :wściekła/y: Młoda się cieszy, że pójdzie na sanki :sorry2: i śpiewa jingles bells

No slyszalam ze na zachodzie zima zima ale pogoda ehhh...

pryzybela ja też czuję się potwornie zmęczona, zadyszke łapie nawet po przejściu schodów, ale to pewnie właśnie kondycja po 3 miesiącach wylegiwania się. Ostatnio byliśmy na zakupach w sobotę. Pół dnia nam to zajęło i pod koniec myślałam że do auta nie dojdę. W krzyżach mnie w dodatku połamało i cała niedzielę "odchorowywałam".

Jakaś epidemia tu panuje! wszystkie chore! Mam nadzieję że mnie to ominie!!

Ja to mam kondycje tez taka jak piszesz. Zadyszka totalna co chwile :baffled: jak babulenka stara jakas :-D

Śnieg w maju :). Dziadek mi często taką anegdotę opowiadał jak to kiedyś w maju śnieg padał. Zawsze wydawało mi się to abstrakcyjne.

Dzisiaj moja mała, słodka córeczka zafundowała rodzicom dodatkową robotę na koniec dnia. O 21h myśleliśmy, że już mamy wolne zrobimy sobie kolację i jakiś film na poprawę mojego humoru obejrzymy a tu dupa.
Jak zwykle przed myciem rozbieramy małą do naguska i ona sobie tak po domu biega i strasznie się przy tym cieszy. My wołamy za nią golas, golas... a ona się klepie po brzuchu i szczerzy zęby. Dzisiaj było tak samo gołe biegi później kąpiel ubieranie i wreszcie przyszedł czas na mleczko i nynki w łóżeczku. Trochę zmęczeni leżymy u nas w sypialni na wyrku i tak sobie patrze a przy drzwiach leży kupa. Śmierdząca i rozdeptana na połowie pokoju i korytarzu kupa, dodam, że na korytarzu jest dywan. W. pierwszym odruchu sprawdziłam swoje kapcie czy to nie ja ją rozdeptała no ale żadne z nas nie miało gówienka na laczkach, więc idę do małej zaglądam do wyrka i oczywiście dziecko spokojnie śpi sobie w "gównianych skarpetkach". Na szczęście wszystko zdążyła wdeptać w ten nieszczęsny dywan i obyło się bez zmiany pościeli. Tylko syrki jej mokrymi chusteczkami przetarłam. Cały czas się zastanawiam kiedy ona zdążyła zrobić kupkę na podłodze i dlaczego jej nie zauważyłam :-D

:-D ale sie usmialam! Niezla mieliscie niespodzianke!

Miłka kochana jednak wolała bym, żeby mnie zobaczyla moja lekarka, która zawsze gdy jestem chora przepisze coś co pomoze....
A o stodalu czytalam jakąś ulotkę on-line no i żeby skonsultować z lekarzem....nie no myślę ,że teraz coś ruszę w kierunku lekarza...
teraz to mi z nosa cieknie :wściekła/y::wściekła/y: najpierw ból gardła, suchy kaszel, a teraz suchy kaszel i katar... bosko

A i chcialam się pochwalić, że czuję pierwsze ruchy... :))) takie lekkie kopnięcia :)))) to chyba nic innego jak dzidzia... bo to inne od trawienia czy czegokolwiek co się w brzuchu dzieje :]

Super ze ruchy sa no i mam nadzieje ze cie to chorobsko opusci w koncu.

Cześć mamuśki !!!!!!!!!!!
Ale jestem szczęśliwa ze sie dostałam do lekarza bo było ciężko :P jestem w 5 tygodniu ciązy !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Gin była strasznie miła aż w szoku jestem, powiedziała ze ma mnóstwo takich ciąż i jest wszystko ok, abym sie nie martwiła mam odpoczywać nie przemęczać się, brać luteinę ( którą juz biorę tydzien) za 2 tygodnie znów wizyta !!!!!!!!!!! Widziałam jedynie pęcherzyk i kropeczkę malutką wiec za 2 tygodnie bedzie juz lepiej widoczne :)))))))

Aaaaa! Super!!!!! :-):-):-):-):-):-):-) No to teraz bedziemy trzymac kciuki i na pewno wszystko bedzie wporzadku! Zagladaj do nas jeszcze :-)
 
kurcze pysia ale fajnie ze czujesz ruchy ja ciagle nic konkretnego nadal brak pewności :zawstydzona/y:

Coś dziś najeść sie nie mogę zjadłam śniadanie 3 banany i teraz zupę ogórkową ;-) i jeszcze mi chodzą placki po głowie żeby zrobić na kolację jak mężuś wróci. Kurde jadę po baterię do wagi bo czuję że mi oczy wyjdą na wierzch jak zobaczę swoją wagę :szok:
 
więc daj znać jak wrócisz :) trzymam kciuki &&&&&&&& !!!!!!!!! Za 2 tygodnie bedzie juz połówkowe usg wiec dasz rade :P
 
Pocieszyła mnie gin bo sie chyba tylko tego bałam ze bedę miec gadane ze jestem nieodpowiedzialna itd a tak to mnie pocieszała ze bedzie dobrze, ze ma pełno takich ciąż i są bezproblemowe dzieciaczki zdrowe rozwijają sie prawidłowo :) ten wymiar na 5 tydzien mnie zaskoczył bo bym musiała zajśc 2 tygodnie po zabiegu a my pierwszy raz współżyliśmy 3 tygodnie po zabiegu no ale za 2 tygodnie bede wiedziec juz wiecej jak dzidzia urośnie :)

To trafiłaś na wyrozumiałą lekarkę bo mój gin wypominał mi przez całą ciążę, że za szybko zaszłam po poronieniu i że powinnam odczekać 3 cykle a nie 2. Prawie każdą wizytę zaczynał tak "Jak się pani czuje? Co my tu mamy? Aaaa tak ciąża 2, przebieg prawidłowy bez komplikacji [...] oooo pani wcześnie zaszła po poronieniu hmmmm to źle." W sumie to później miałam z tego ubaw

Mamuśka tylko zostań z nami ;-)

A ja przez infekcję już nie mogę się schylać bo boli :-( Dobrze że dziś wizyta.
Na dodatek jest zimno jak chol.era w biurze wyłączyli grzanie i marznę :wściekła/y: Dobrze że mam grzejniczek elektryczny i herbatę gorącą.

Jestem ciekawa co Ci powiedzą, koniecznie daj znać. Ja się z pęcherzem zmagałam prawie całą poprzednią ciążę i w zasadzie to żadnych konkretnych leków nie dostałam. Może Twój lekarz będzie bardziej "pomysłowy" i jakoś tobie pomorze. Teraz dopadła mnie infekcja tzw. intymna i na razie leczę się tantum rosa i clotrimazolum ale czuje coraz większe parcie na pęcherz i to mnie trochę martwi.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Jagmar no naprawdę byłam zaskoczona ze tak zareagowała, mówię jej ze ja wiem ze to źle za szybko a on przerwała mi w pół zdania i mówi ze ma takich przypadków pełno i jest wszystko dobrze, ze organizm i macica była gotowa najwidoczniej i ze nie trzeba sie martwić tylko sie oszczędzać i być dobrej myśli !!!!
za 2 tygodnie zobaczę juz wiecej niż kropeczkę :-D:-D:-):-):-)
No a wiadomo ze jak lekarz tak kraczę to aż sie nie chce na te wizyty przychodzić i ciągle tego słuchać wiec nie dość ze sama sie martwiłaś zeby było dobrze to jeszcze lekarz "wbijał szpile" :-( masakra !!!!!!!!!!!!!!!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry