reklama

Październik 2012

co do pieluch zgadzam się z Nikolą, jak ktoś odpowiednio często zmienia pampersy, to nie ma opcji, żeby było większe ryzyko odparzeń jak w tetrze, majka ma wrażliwą skórę (dotknie czegoś sztucznego policzkiem i już przez kilka godzin widać podrażnienie), ale pampki zmienialiśmy często i nie było problemu

jeśli chodzi o nawiedzone mamy, to osłabia mnie jak widzę mamę jednego maluszka, która pisze poradniki, jak być super hiper - matką, albo (w rok po ślubie) - jakie są sekrety udanego związku - lepiej by było, jakby zamiast wszystkich niezwykle ważnych spraw, promocji i wydarzeń, na których trzeba się pokazać i opowiedzieć, jak być mama idealną - po prostu pobyły ze swoimi dziećmi ;-)



edit

mam przyjaciół, którzy nastawili się na pieluchy tetrowe, kupili nawet magiel, żeby ich nie prasować, tylko przez ten magiel przepuszczać, a my tylko śmialiśmy się, żeby dali znać jak się poddadzą i przejdą na pampersy ... wytrzymali 3 miesiące.... a z drugim dzieckiem nawet nie zaczynali z tetrami . to oczywiście tylko jeden przypadek, choć poza nimi nikt z moich znajomych na tetrę się nie porywał, ale nie znaczy to oczywiście, że kogoś chce od tetry odwieźć, ja po prostu uważam, że za pampersy należy się Nobel :-) i będę korzystać z tej zdobyczy cywilizacji, podobnie jak później z gotowych smakowych kaszek :-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
hej

Malami szczerze mowiac to dziwi mnie tak szybkie u Ciebie testowanie glukoza. Wszedzie pisza ze po 24 tyg. widocznie wtedy jest tendencja nietoleracji glukozy bo po cos ktos to ustalil w tym terminie wlasnie.

ależ oczywiście, tylko jak dziecko jest o 2 tyg większe niż powinno wskazywać z om i to nagle zaczęło tak szybko przybierać, to test jest konieczny w celu wykluczenia cukrzycy ciążowej- tak mi gin powiedział na ostatniej wizycie i zazwyczaj badania robi się jak jest taka potrzeba. Co do pyszności do wypicia, to masakra jakaś:baffled::baffled: przez godzinę było mi niedobrze, ale potem na szczęście przeszło. Jak wyszłam z laboratorium to od razu na kebaba poszłam, tak dla zmiany smaku:-D
Co do pieluszek wielorazowych, to też się nad nimi poważnie zastanawiałam, ale wydaje mi się że nie zdadzą u nas egzaminu:no: Dzidzia urodzi się jesienią, więc pojawi się problem z suszeniem, no i nie wiem jak mi z organizacją dnia wyjdzie, na początku na pewno nie będzie mi się chciało prać pieluch... A później pewnie też będzie wiele ciekawszych zajęć... Ale nie mówię nie, może jeszcze zmienię zdanie, albo spróbuję jak dzidzia podrośnie... A co do mam celebrytek, to moim zdaniem mieszają tylko w głowach młodym dziewczynom w 1 ciąży. Jak się taka napatrzy i nasłucha jak to lekko być mamą, że pranie pieluch i wstawanie w nocy nie są męczące, bo przecież taka celebrytka zawsze świetnie wygląda i czas ma na wszystko i nie narzeka na zmęczenie , itp to po porodzie łatwiej popada w depresję, bo przecież ONA SOBIE NIE RADZI, a tak naprawdę radzi sobie świetnie, tylko ma takie wypaczone wyobrażenie o macierzyństwie i trudno akceptuje rzeczywistość.
U nas dziś bardzo brzydka pogoda i ciągle pada... Lecę z Nati puzzle układać bo mnie męczy już z 15 min:-D
 
Co do tej mojej rwy to dostalam skierowanie do poradni leczenia bólu ale jak tam dzwoniłam to pani powiedziala ze w ciazy nie woolno robic akupunktury ja juz nie wiem albo w mojej przychodni pracuja lekarki niedouczone albo nie mam pojecia kogo sluchac no ale umowila mnie na konsultacje z lekarzem moze jakies inne zabiegi bede miec
Jejku to widze ze twoj lekarz jakos sie zajal twoja rwa,
mi lekarka powiedziala ze to normalne i narazie sie za wiele nie wymysli :/

Tak samo mam problemy z nadgarstkiem [najprawdopodoniej zespol ciesni nadgarstka]
Ale nawet niewiem czy sie wybierac do lekarza, bo czy jest sens? :/

szkoda że tu nie ma opcji LUBIĘ TO bo bez wahania bym Ci kliknęła
Czesto brakuje opcji9 ;)

Co do glukozy to w IRL daja do napicia taki napój Lucozada bardzo slodki, ale gazowany i z grupy energetycznych i gdzie tu logika jak to cięzarna pije a nie powinna.
lori a ty to tak na serio mowisz... ?
ja mam badanie glukozy koncem czerwca:D I zastanawiam sie wlasnie co i jak:D
 
Serdecznie witam wszystkie październikowe mamusie ;-)
Mieszkam w Szczecinie, termin porodu mam na 11.10.2012 - to moja pierwsza ciąża.
Czytam Was już od jakiegoś czasu, i dopiero teraz udało mi się dojść do końca.
Od początku ciąży jestem pod kontrolą poradni cukrzycowej.
Serdecznie pozdrawiam.
 
dalej mam lenia, nie wiem czy to przez to ze R jest w domu i tak zamulamy we dwoje :cool:

niby dzis zrobilam porzadek i przeglad ciuchow w 4 wielkich szulfadach w ktorych mialam ciuchy. Nawet 2 reklamowki odlozylam i wrzyce do skrzynki na ciuchy.
jeszcze musze wieszaki w garderobie przejrzec - moze jutro
a i szafe w wiatolapie ale to juz jak bedzie cieplo bo bym chciala sobie drzwi zewnetrze otworzyc a na razie jest ziab

zjadlam obiad (mialam z wtorku hehe), wypilam koktajl z truskawek i znowu siedze

MAlami a to zmienia postac rzeczy. Musialam przegapic wczesniej jak to pisalas:tak:

Vanilasky witaj. A czemu jestes pod opieką przychodni od poczatku??
 
Ginekolog po pierwszej wizycie skierował mnie na TTG, wynik po godzinie (po obciążeniu 50g glukozą) miałam o 20mg/dL ponad normę. Od razu dostałam skierowanie do poradni - a w poradni dietę i glukometr. Do tej pory tylko kilka razy miałam cukier wyższy niż norma. Początkowo mierzyłam 4x dziennie, od 4 tygodni mierzę co drugi dzień. Doktor twierdzi, że mam lekko upośledzoną tolerancję, ale lepiej dmuchać na zimne, i do końca ciąży zostanę pod ich kontrolą.
 
Witajcie.

Do mnie Gwiazdy-mamy ze sztabem nianiek i pomocy domowych również nie przemawiają. Ja, jak pewnie więszkość będę z 2ką sama przez całe dnie (M w pracy niestety), no ale nie ja jedna, nie ostatnia i bedę musiała sobie radę dać.

Pieluszki wielorazowe moze bem sprówoała ale na jeden raz to faktycznie spory wydatek, a i jesienią w bloku schnie pranko średnie. Nie zawsze już grzeją a często pogoda pod psem, zeby wywiesić za okno. Chociaz jak sobie wyobraże te góry pamerków które zużyjemy to trochę mi przykro, że przykłądam do tego rękę i tyle śmieci wytwarzam.
Młoda nie miała odparzeń, używaliśmy rózniastych pieluszek w róznych cenach. Przeważnie polowaliśmy na promocje. Najbardziej zadowolona byłam z huggisów (nie pamietam jaki kolor opakowania, bo są dwa; jeden lepszy a drugi gorszy), no i oczywiście oryginały pamersów. Sprawdziły się również pampersiki z Lidla i Dada z Biedronki.

Kontrolowanie cukru niestety uciążliwe ale czego się nie robi dla maluszków. Ja na kolejnej wizycie napewno dostanę skierowanie na test obciązeniowy. Jakoś chyba przezyję;-)

Nie piszcie o truskawkach bo zaśłinię komputer hehehe musze koniecznie jutro przejść się na ryneczek.

Widzę że wicie gniazda się powoli włącza. Ja dzis popsrzatałam 2 duże szafy. I wywaliłam w sumie 6 worków rzeczy które nie uzywamy od dłuższego czasu. Niby wywaliłam a dalej za luzno nie jest heheheh W kazdym razie jestem lekko zmęczona.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry