reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Październik 2012

Lorelain to juz zlozylam Ci zyczenia na zapas:-Djakbym w grudniu zapomniala


Mina29 super pomysl z zupka chinska na obiad:-D

Zapominajka wiem ze nie tylko ja mam ciezko, tak to juz jest na tym swiecie. Decyzje o dzieciach podejmowalismy razem , w koncu on ich nie urodzi, wiec trzeba czasami isc na kompromis a nie mi tu z tekstem o niani wyjezdza. Jestem matka-polka i sie nie dam;-)

Pyszna zupka jarzynowa sie gotuje, potem wybieramy sie z malym na spacer
 
reklama
Izabela olej chłopa i licz na siebie. Nie ma co się przejmować. Choć muszę przyznać, że mój od czasu do czasu też ma takie wstawki i mnie to wku***
 
Dzień dobry:-)

Mina, ja Cię rozumiem. 3 lata temu mój mąż wylądował w szpitalu i w trybie nagłym miał usuwany wyrostek robaczkowy. Na następny dzień po powrocie do domu, przywieźli mu komputer, żeby mógł policzyć wypłaty pracownikom:wściekła/y: Pół roku później złamał rękę w łokciu, niby miał 3 miesiące L4 a też chodził prawie codziennie do pracy. W październiku potrącił go samochód na przejściu dla pieszych (zaprowadzał Szymonka do przedszkola), skończyło się na rozwalonym uchu i poobijanym boku i całym dniu pracy w dzień wypadku... A od zeszłego tygodnia siedzi w pracy po 14 godzin (wczoraj wrócił o 23:45...) i ciekawe czy chociaż trochę kasy za to dostanie... On ma taką pracę, że nikt za niego tego nie wykona i potem tak to właśnie się kończy...

A dziś za nami też ciężka noc, walczę o synka żeby się całkiem nie rozłożył ale dziś w nocy kiepsko spał i nie mam więcej pomysłów jak mu jeszcze pomóc... Mężowi zapowiedziałam, że jak wróci z pracy, to ja idę spać:-) I to może być mój jedyny prezent na Dzień Kobiet:-)
 
Netitka, ale ten twój mąż ma dużo wypadków:szok: Jestem w szoku.
Mój synuś też już zakatarzony. Chciałabym, żeby jeszcze jutro do przedszkola poszedł, ale coś mi się wydaje, że to może nie nastąpić.

Spać...
 
izabela - jak by mi tak mąż wypalił przy kolejnych dzieciaczkach że on mi płaci niańkę do pomocy to ja bym brała z pocałowaniem ręki :-D:-D:-D

neti
- wy to się macie, z tym wyrostkiem to pamiętam akcje a tu tyle po drodze jeszcze sie wydarzyło. Jak był ten wypadek na drodze to Szymkowi nic się nie stało?
 
Mea, (mogę tak? jest krócej:-p) to się stało przed samym przedszkolem, na przejściu dla pieszych i oni już z niego schodzili - został im ostatni biały pasek. Facet mówił, że ich nie zauważył, jechał od strony Szymona i Dawid był na tyle przytomny i szybki, że zdążył Szymka za rękę pociągnąć i tak nim rzucić na chodnik a sam już nie zdążył uciec i oberwał. Całe szczęście, że facet był w porządku, zawiózł ich na pogotowie, potem pojechali na policję. Szymon miał tylko guza a Dawid popękane ucho i obity bok. Uratował życie Szymonowi bo jakby on oberwał to nie wiem jakby się to skończyło... A ja wtedy leżałam w szpitalu bo usuwali mi pęcherzyk żółciowy i o niczym nie wiedziałam...
Zapominajka, no widzisz, jakiś taki pechowy :-) Już się przyzwyczaiłam:-D
 
neti to wypadkowy ten twój małż...tylko żeby za tym jego poświęceniem jeszcze kasa szła.. ale nie zapominajmy że nie ma ludzi niezastąpionych.
mój nawet nie choruje.. raz na 3 lata bierze go tylko grypa z gorączką..

kupiłam sobie bluzeczki, link w wątku zakupowym..a co!
 
mina, równowaga w przyrodzie musi być:-D
zapominajka, nikt więcej się nie zatrzymał, a dużo ludzi wtedy jechało do pracy bo to przed 7 było...:wściekła/y:
 
reklama
neti - jasne możesz pisać Mea, ja to nawet chciałam zmienić nicka, ale się nie da i musiałabym na nowo zakładac konto :dry: ... no to szczęście w nieszczęściu .... no ale pecha to wy macie ! ... oby nad wami juz teraz tylko słoneczko świeciło! a jak tam Szymek w przedszkolu? dalej pracujesz w tej samej firmie? ... w ogóle to co u was słychać?

Mina
- gratulacje udanej aukcji! :)
 
Do góry