reklama

Październik 2014

reklama
Mizaah - ja bym zabrala 56, chyba a ztak dlugi maluzek sie nie urodzi.

Madzia
- ja tez czuje szczegolnie wieczorami, choc i w dzien, skurcze, nie bolace. Tak jak piszesz to te przepowiadajace
 
Mizzah - ale z tego co pamiętam to Ciebie długo lekarz nie będzie trzymał ze względu na ciśnienie. Zobacz sobie na wcześniejsze miesiące i rozmiary dzieciaczków. Te co się rodzą przed terminem rzadko są większe jak 56 cm. Mój był o tyle specyficzny, że miał (i nadal ma) długi tułów a krótkie nóżki, dlatego nie wciskałam go na siłę w 56:tak:.
 
Mizzah myślę że 56 spokojnie powinny być, najwyżej wrzuć coś jednego na 62 jak masz być przez to spokojniejsza :happy:

kotulcia jak tam pierogi ulepione? podłogi umyte? seks zaliczony? :-D dawaj znać na jakim etapie jesteś ;-)

Kurcze, wpadła dziś do mnie z rana teściowa i mówi do mnie że twarz mi się już zmieniła i żebym uważała... no wszyscy mnie straszą że to już tuż tuż :szok:
 
Umyłam wczoraj podłogi na kolanach i nic mi nie jest prócz zakwasow ;) Sprzątanie podłóg w ciąży zostawiłam mężowi, ale że nie mogłam już patrzeć na nie, bo on twierdzi, że odkurzanie wystarcza (ostatnio odkurzal sobie wybiórczo), to porządnie je odkurzylam i umyłam. Coś mnie trzeplo i powycieralam fronty szafek kuchennych i wysprzatalam slupek z produktami spozywczymi.

Coś czuję, że to to tzw wicie gniazda :D

Codziennie patrzę czy opadł mi brzuch (na futrynie :P ). Zauważyłam, że w ciągu dnia pępek jest na różnej wysokości - taka ciekawostka ;)
 
dzień dobry:)

mizzah myślę że 56 spokojnie wystarczy :tak: na pewno dzidzia nie będzie taka duża żeby już nosić 62.

mroczko fajny duży brzusio :-)

zaprowadziłam Filipka do szkoły, mam nadzieję że nie dostanie gorączki i będzie się już dobrze czuł, bo rano było ok

a ja pije herbatkę i czekam na fryzjerkę

kotulcia gdzie jesteś??? rodzisz??? bo pamiętaj że ja dwa dni po tobie jestem a środa 10 by mi odpowiadała :-D
 
Ale jesteście aktywne moje drogie Panie;-)
A ja dalej lezę jak kłoda drzewa...;-))w weekend był mąż sprzatał caly dom, dałam tez dywany do czyszczenia tak , że są czyściutkie...w czwartek ma przyjść mi dziewczyna posprzątać kuchnię...bo mnie krew zalewa jak na nią patrzę wszystkim nam się włącza wicie gniazda;-) Ja mogę tylko dyrygować;-))))dziś mam zamiar zrobić jeszcze ostatnie zakupy ..dobrze ze jest ten internet... a !!!!!!!!wczoraj sąsiadka dała mi łóżeczko;-)
Kotulcia moze rzeczywiście juz rodzi...któras z nas musi byc pierwsza;-)
 
Dzis w końcu udało sie pogadać z szefowa i mam pracować jeszcze 2 tygodnie :) cieszy mnie to bo jednak coraz gorzej sobie w pracy radzę. Za tydzien jadę po rzeczy małej i po powrocie zacznę pakować torbę do szpitala. Wy juz o porodach a ja mam wrażenie ze to tak daleko. Moze dlatego ze jestem na liście ostatnia ;) Jak przenosze chociaż o 1 dzień to zostanę listopadowka ;) tylko kto by chciał rodzic 1-go listopada ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry