reklama

Październik 2014

reklama
magda - powinny byc oki, u nas w szpitalu synio dostal czape po porodzie taka welniana a byl czerwiec :szok: to teraz nie wiem co dasza :-D ale mi uzmyslowilas ze mam tylko takie cienkie bawelnane... nic grubszego :confused:
Az sprawdzialm, najmniejsza jaka mam (do 1 m-ca) ma 16 cm srednicy :)
 
Ostatnia edycja:
garmelka ha ha ha rozbawiłaś mnie pytaniem :-D:-D poznaliśmy się w pracy więc poniedziałek na to w sam raz ;-)
Co do prania pieluch ceratkowych to ja prałam w 40 stopniach ale i tak się delikatnie sfalowały. Chyba taki ich urok.

Takiego smaka robicie tymi pierogami że od jakichś 2 tygodni już mi ślinka leci :tak: muszę w tym tygodniu wreszcie sobie zamówić.

U mnie dziś też dzień prania, na szczęście już ostatniego. Poza tym prasowanie, czyszczenie piekarnika, przepakowywanie torby i takie tam pierdoły. Jakoś nie mogę sobie miejsca znaleźć i usiąść chwilę na tyłku tylko cały czas chodzę i myślę co mam do zrobienia... Coś dziwny niepokój mnie wziął :baffled:
 
judy - tez tak mysle, wiec jak nie urodze wczesniej, to nogi zaciskam z calych sil :laugh2:

Czarna - wlaczylo Ci sie wicie gnazdka widze :-p ale ja tez zrobilam liste co musimy z "wiekszych" rzeczy zrobic do porodu. Najchetniej sama wskoczylabym teraz na strych, ale z rozsadku poczekam na slubnego :tak:

tez mam ochote na ruskie jak nie wiem. I chyba narobie farszu i łatwiejszym sposobem mąż nasmaży naleśników i tak zjemy
 
judy - tez tak mysle, wiec jak nie urodze wczesniej, to nogi zaciskam z calych sil :laugh2:

Czarna - wlaczylo Ci sie wicie gnazdka widze :-p ale ja tez zrobilam liste co musimy z "wiekszych" rzeczy zrobic do porodu. Najchetniej sama wskoczylabym teraz na strych, ale z rozsadku poczekam na slubnego :tak:

tez mam ochote na ruskie jak nie wiem. I chyba narobie farszu i łatwiejszym sposobem mąż nasmaży naleśników i tak zjemy


o przypomniałaś mi o tych naleśnikach z farszem jak na ruskie, pycha :tak: jak nie zdążę pierogów to takie zrobię

a też chyba wolałabym 1 listopada niż w ur ex, chociaż zależy jeszcze jak się wspomina ex;-)
 
My mamy rocznicę ślubu 17.08 a urodziny mojego ex były 16.08 i powiem Wam że te daty są zdecydowanie za blisko :no: najgorsze jest to że ja mam zbyt dobrą pamięć do dat urodzin bardzo wielu osób i to mnie nawet trochę wkurza :crazy: pamiętam kiedy mają urodziny nawet takie osoby z którymi od wielu wielu lat nie mam kontaktu, pamiętam urodziny praktycznie wszystkich z pracy, mało tego nawet ich dzieci! Czasem naprawdę wolałabym parę dat wyrzucić z pamięci a się kurde nie da... A co ciekawe ta pamięć w ogóle nie przekłada się np. na daty historyczne z których jestem totalna noga i poza bitwą pod Grunwaldem w 1410 i początkiem II wojny światowej to chyba nic nie pamiętam :-D
 
Na szczęście aż tak dobrej pamięci do dat nie mam. Moj ex był z 08.03 wiec tez cieżko zapomnieć ale na szczęście po za dniem kobiet nic specjalnego sie w ten dzień nie wydarzyło dla mnie ;)
 
reklama
Czarna- to ja mam na odwrót!!! Pamietam daty historyczne, np 1278 bitwa pod suchymi krutami :) i pełno innych ( nawet nie wiem o co wtedy dokładnie chodziło ale znam datę i gdzie co miało miejsce) za to urodzin teściowej do łba za chiny nie moge sobie wbić!!! No i innych dat tez nie:( ale to głownie nie pamietam o urodzinach i imieninach) bo daty mnie i mojego M dotyczące to znam :)

Ale mnie znowu plery bolaą :(((

Czekam na chłopa i jedziemy do rossmana kupić te mini kosmetyki do szpitala. Polecacie cos jeszcze z rosska??
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry