Katinka Bardzo ładnie

a konczylas cos w kierunku projektowania? Czy to taka pasja niewyuczona? Mój znajomy też zajmował się ogrodami, problem w tym, że w Polsce ciężko o klientele. Przeważnie każdy sam sobie sadzi kwiatki. Co do nawilzania to mam ceramiczne dwa nawilżacze na kaloryferach plus pieluszke wilgotną. Niestety nie mam odpowietrzaczy bo spartolili mi okna. A na miske z wrzącą wodą to w życiu bym nie wpadła. Raczej myslalam ze to podniesie temperaturę

. A tych elektrycznych nawilzaczy sie boję jakoś, wiele negatywnych opinii slyszalam.
Jestem z wykształcenia inżynierem ogrodnictwa wiec i wykształcenie i zamiłowanie

W moim regionie nie jest tak ciężko, tata ma firmę ogrodniczą od 89 roku i ma coraz więcej pracy. Stałe zlecenia pielęgnacji ogrodów już wykonanych i nowe dochodzą. Idę tatę wspierać
Ja mam na ławie miskę szklaną taką z kuchni i wlewam parę kropli olejku do inhalacji i troszeczkę wody, jak już nie paruje to dolewam wrzatku. Taka ilość wody na pewno nie ogrzeje pokoju a coś nawilży i ładnie pachnie.
Domka- ja pojechałam na zakupy z mężem i Iza. Jezusie jak płakała ... Wogole nie wiem o co jej chodziło bo ostatnio w galerii była wniebowzięta... U nas mega wichura. Ledwo z auta doszliśmy do wejścia.
Katinka- talentu nie marnuj!!! Idź w projektowanie ogrodów!! Piekne! Zwłaszcza ten klimatyczny stolik z krzesłami- buty wypełnione kwiatami i na dalszych zdjeciach piekne wrzosy, dodatki. Jak sobie kiedyś chatę postawie to Cie wynajmę
Krystian denerwuje się jak coś słyszy a nic nie widzi, dzieciaczki ciekawskie się robią.
Wczoraj leżał w huśtawce i był włączony telewizor bo oglądałam. Chciałam małego kąpać więc zgasiłam TV i biorę go na ręce a tu wrzask

zastanawiam się o co mu chodzi? Leci standard: pielucha, Cyc, butla, noszenie a on nic nie chce i się drze. Myslalam zespołu chce do huśtawki a on głową w stronę TV i płacze. Włączyłam telewizor i była. Masakra bajkomaniak mi rośnie. Włączyłam sobie na tv gumisie z YouTube i młodemu się spodobało!
Polecam się, miło będzie sprawić radość komuś znajomemu

Ten stolik to u byłej teściowej w Holandii. Jak się dowiedziała jakie studia kończyłam to dała wolną rękę i mogłam poszaleć. Ten zielony płot i doniczki itp. to u mnie w domu w Holandii, mojemu byłemu tak się podoba co tam zrobiłam że nic nie zmienił a minęły 2 lata od rozwodu.
Śliczna ta twoja Izunia, ja też się piszę na teściową dla niej

śmiesznie by było bo nasze maluszki z tego samego dnia

o której się urodziła Iza? Krystian o 1:48 w nocy.
Katinka zdolna bestia jesteś!! Odezwę się na fejsie w sprawie twoich papeterii :-)
A kiedy chrzcicie? My 18go stycznia.
Zapraszamy, jestem w stanie zrobić wszystko: kartki, zaproszenia, podziękowania (pudełka, książeczki), notesy, kalendarze i inne... wszystko da się ustalić: forme, kolory, obrazki, treść itp.
U nas chrzest prawdopodobnie w maju bo wtedy cala rodzina będzie w komplecie.
Katinka juz to mówiłam ale powtórzę zdolna z ciebie bestia
Mizzah nie tylko slub, dziecko itp weryfikuje znajomych. Kiedys awansowałam ze zwykłego szarego pracownika na kierownika i przenieśli mnie do biura. Spośród 400 osób akurat mnie. Straciłam dwie przyjaciolki z jedną od 4 roku życia się znałyśmy a z drugą mieszkałam itp. Obje miały zostać moimi podwładnymi bo im prace załatwiłam. To nawet nabuntowaly moją ekipę przeciwko mnie. Przykro mi było ale okazało sie ze zazdrość potrafi zniszczyć najlepsze przyjaźnie a te prawdziwe wytrzymają wszystko. Skoro nawet nie poinformował to poprostu olej go tak jak on ciebie.
Dzięki JUDY. Oj, miałam taką samą sytuację, najpierw praktyki, potem zwykła praca. Nauczyłam się holenderskiego, byłego męża miałam holendra, usłyszałam nawet że za mąż wyszłam tylko po to aby mieć lepiej, bo niby miałam jak pączek w maśle. Bo szef mnie awansował na kierowniczkę. Nikt jednak nie zauważył że zapiepszałam za dwoje bo stara praca + nowe obowiązki a do portfela o 12 centów więcej za godzinę. Po odliczeniu podatków i innych bzdur to i tak miałam mniej jak ta co mi najwięcej wysyłała. Wytrzymałam 6 lat i się poddałam jak tylko była okazja to zmieniła pracę i odcięłam się od tych "życzliwych". Z tamtej pracy mam tylko jedną koleżankę która się za mną stawiła i tez usłyszała że się ze mną przyjaźni abym się jej w pracy nie czepiała. Do tej pory mamy dobry kontakt.
PSCÓŁKA I SPÓŁKA i inne doświadczone mamy mam takie pytanie, Krystian ma często czkawkę. Czytałam że może być z zimna, przejedzenia. Jak mu mogę pomóc.
Często ma też zimne rączki ale nie chce ich przykrywać ani rękawiczek. Czy to mu jakoś szkodzi? Ja też mam zimne ręce cały czas bo mam niskie ciśnienie.