reklama

Październik 2014

reklama
ruda - a szwagierka to nie pracuje, czy skąd ona tyle czasu ma? Zacznij ją prosić o to żeby pomogła, to być może przestanie przychodzić.. i mówię to serio, bo jak Ci się teraz wcina to jak będziesz miała dzidzi będzie podobnie...
 
Rudato moze jak nastepnym razem wpadnie to daj jej do zrozumienia ze nastepnego dnia masz zamiar nic nie robic albo ze wpada do ciebie jakas znajoma? He jak tak czytam to czemu sama czegos slodkiego nie przyniosla a ciebie wysyla?
Co do besia faktycznie masz duzy, przynajmniej malenstwo ma gdzie fikac:-)
poszlam zobaczyc jak moj i mam 99cm ale mi on zawsze rosnie nagle wiec moze za kilka dni juz byc plus kilka centymetrow hehe:-)
 
Dziewczyny, czuje sie jak wyrodna matka, bo nie robię literek nad lozeczko, a nawet nie mam takiego zamiaru. Co więcej, nie mam nawet imienia, nie mówiąc o lozeczku :-).
Przez pierwsze pół roku mam zamiar dziecko trzymać w naszej sypialni coby nie zaiwaniac co dwie godzinki przez całe mieszkanie, więc pokoik zamierzam meblowac pozniej, a na razie tylko uprzatne żeby było miejsce na rzeczy typu zapas pieluch, ciuszki w kolejnym rozmiarze itd. Ale muszę przyznać, ze cudenka piękne produkujecie.
 
Próbowałam już wszystkiego, latałam po mieszkaniu w samych majtkach, spałam i miałam gdzieś że siedzi, zaprosiłam przyjaciółkę z którą ona się nienawidzi, wcisnęłam w ręce odkurzacz pod pretekstem że źle sie czuje to później cała rodzina mówiła jaka to ona dobra bo posprzątała mi mieszkanie:no: Nic nie działa... A poprawiania mi poduszki pod plecami co 10 minut ( akurat jak spałam )miałam dość...
Może się martwi ale ile można.... Gorzej było jak czułam się dobrze, ciągle pojedz ty, zawieś ją tu.... Nic już nie pomaga... A jak słyszę już teraz że jak jej się nie będzie podobało jak ubieram małego to go będzie sobie za każdym razem przebierać to mnie trafia. Żadne argumenty nie działają, nadal siedzi przed telewizorem:nerd:


PSCÓŁKA nie nie pracuje, Jakieś trzy miesiące temu wróciła z Anglii i siedzi w domu
 
Madzia - to może i po porodzie tak będziesz miała;-). Znam jedną taką dziewczynę, którą mąż musi budzić, żeby dziecku cyca dała, bo ona nie słyszy (a on słyszy z drugiego pokoju) :-D

to znasz już drugą taką ;-)

Justine, Syla gratuluję talentu :tak:

Zasnęłam, kiedy było już jasno. Potem od 9 zaczęły się telefony od rodziny.

Wy urządzacie pokoiki dla noworodków, a ja dla starszej córki. Muszę do końca tygodnia opróżnić pokój, a jak tylko się za to zabieram, to czuję jakby wody miały mi odejść :baffled: Mam mały dylemat, bo nie chciałam urządzać jej wszystkiego w różu i może mieć pretensje. Największy problem polega na tym, że tam jest szafa i regał w zabudowie. Nowoczesne, ale wiadomo, że kupiłabym jej inne. Ta zabudowa jest w kolorze drewna i umieszczona jest na ścianie, na której są drzwi wejściowe, więc nie zagraca pokoju. Postanowiłam zatem umalować pokój taką samą farbą jak jej poprzedni, czyli białą leciutko złamaną różem ( czego prawie nie widać, ale daje fajny efekt). Kupię jej łóżeczko z szufladą w kolorze białym z Pinio (tolo albo mini) i na ścianie za tym łóżeczkiem, ale tylko na jego szerokości, położę tapetę, którą już zamówiłam - cena powalająca, ale przy jednej rolce można przeżyć, a mąż się nie dowie ;-):

http://www.tapety-sklep.com/pl/p/Tapeta-110549-Best-of-Friends-All-About-Me-Harlequin/32106

Tą samą tapetę chcę przykleić taśmą dwustronną do drzwi szafy. Myślicie, że będzie ok?

Z mebli ( oprócz szafy i regału w zabudowie) dam jej jeszcze tylko skrzynię na zabawki ze starego pokoju, bo muszę znów zrobić miejsce na stojący przewijak. Mam taką skrzynię z ikea - bardzo polecam:

STUVA Ławka / schowek - biały/niebieski - IKEA

Dziś niestety chyba muszę pojechać do ikea po lampy do tego pokoju, bo chcę, żeby przewód kinkietu został wbudowany w ścianę. To bardzo ważne. W starym pokoju nad łóżkiem młoda ma taki różowy kwiatek z ikea i oczywiście przewód schowaliśmy. Potem okazało się, że jest afera, bo ikea została pozwana o to, że jakieś dzieci udusiły się tym przewodem zwisającym koło łóżeczka.

Dla młodej kupimy na sufit taką sama lampkę, jaka miała w poprzednim pokoju ( i różowy kinkiet do kompletu). Polecam, bo ma od spodu osłonka, żeby biedne dziecko, które na początku dużo patrzy w sufit nie wpatrywało się w gołą żarówkę:

SNÖIG Lampa wisząca - IKEA

życzę miłego dnia :-)

rjoanka nie jesteś wyrodną matką :tak: dziecko początkowo oprócz ciuszków i pieluch niczego poza mamą nie potrzebuje

ruda bądź chamska i powiedz jej ostro co myślisz. Powiedz, że będzie sobie dziecko jak lalkę przebierać, jak je sobie urodzi.
 
Ostatnia edycja:
Ja tesz juz czekam na 100cm!

RUDA smieszy mnie to ale wiem ze tobie do smiechu napewno nie jest, trudno powiedziec co zrobic ale pewnie kiedys wybuchniesz i bedzie juz nie za fajnie hym. Mam pomysl moze opowwiedz jej o jakies kupeli ktora maa taka tesciowa i mow to co ona robi moze zakuma delikatna aluzje?:-)

Co do dekoracji sa sliczne ale ja tez mam dwie lewe rece i nawet nie chce sie stresowac ze mi nie wyszlo:-(

Chce juz byc po wizycie a dopiero na 15.50 mam ehh.
 
reklama
ruda - i jak rozumiem skoro cały czas siedzi u Ciebie to pracy nie szuka... Powiem tak, obawiam się, że nadejdzie taki moment, że bardzo drastycznie będziesz musiała to uciąć, bo dziewczyna w końcu przegnie. A tak w Twoim odczuciu, to ona normalna jest?:-D


rjoanka - ja też nie robiłam literek:-D. Pech chciał, że dostałam chmurkę z imieniem, ale nie mam nawet jej gdzie zawiesić:baffled:. Obawiam się, że po porodzie mogę dostać kolejną:-D


gnagna - ja to urządzam tak, że te główne meble są uniwersalne, a dodatki w kolorze. Myślę, że dobrze kombinujesz. Widziałam kiedyś taki pokoik gdzie i ściany i meble i pościel i dosłownie wszystko było różowe, no masakra:cool:.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry