reklama

Październik 2014

Widzę że na czasie jest temat przygotowań do porodu. Ja torby nie mam jeszcze spakowanej...ale pewnie niedługo za to się zabiorę. U mnie w szpitalu jest trochę inaczej niż u Was. Do porodu trzeba się przebrać w ich koszule i dają szlafrok i po porodzie przebierają na porodówce w ich koszule. Później na oddziale to praktycznie codziennieteż dają czystą koszulę.Chyba tylko jeden raz na 3 porody na oddziale przebrałam się w swoją koszulę (co oddział to obyczaj). A dla maluszka oprócz chusteczek nawilżanych,kremu do pupy i smoczka to resztę oni dają zarówno pampersy jak i kaftaniki więc ja mam do spakowania praktycznie tylko swoje rzeczy.

W wtorek byłam u lekarza i mały ma położenie główkowe i już dość mocno uciska na szyjkę tak że szyjka zrobiła się bardzo miękka i ma 28mm. Lekarz powiedział żebym tak wytrzymała do 30 tyg to będzie dobrze.
 
reklama
Cyntia 85 jestem z polkowic (dolnośląskie) ale aktualnie od 7 lat mieszkam w angli mam 30 lat i tobedzie moje 1 dziecko bardzo długo staraliśmy sie o nasze szczęście bo aż 7 lat mnóstwo badań mam policystyczne jajniki schudłam 30 kg i zaszłam w ciąże a juz byliśmy umówienia na wizytę on vitro
 
ja dwa dni temu pobiłam życiówke - miedzy 23 a 6 rano byłam 7 razy :cool2:

Laski:

zaraz wrzuce pare info o pielęgnacji jamy ustnej po wczorajszym spotkaniu z dentystką.
 
Rjoanka to zrobisz cukinie faszerowane rozgotowanym ryzem;-)

Mnie troszke bolą piersi i chyba urosły,ale zwracam na to uwagi,za bardzo martwie sie tym guzem,
jutro jade po wyniki biopski,mam nadzieje ze bedą,tzrymajcie kciuki aby było ok
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry