Widzę że na czasie jest temat przygotowań do porodu. Ja torby nie mam jeszcze spakowanej...ale pewnie niedługo za to się zabiorę. U mnie w szpitalu jest trochę inaczej niż u Was. Do porodu trzeba się przebrać w ich koszule i dają szlafrok i po porodzie przebierają na porodówce w ich koszule. Później na oddziale to praktycznie codziennieteż dają czystą koszulę.Chyba tylko jeden raz na 3 porody na oddziale przebrałam się w swoją koszulę (co oddział to obyczaj). A dla maluszka oprócz chusteczek nawilżanych,kremu do pupy i smoczka to resztę oni dają zarówno pampersy jak i kaftaniki więc ja mam do spakowania praktycznie tylko swoje rzeczy.
W wtorek byłam u lekarza i mały ma położenie główkowe i już dość mocno uciska na szyjkę tak że szyjka zrobiła się bardzo miękka i ma 28mm. Lekarz powiedział żebym tak wytrzymała do 30 tyg to będzie dobrze.
W wtorek byłam u lekarza i mały ma położenie główkowe i już dość mocno uciska na szyjkę tak że szyjka zrobiła się bardzo miękka i ma 28mm. Lekarz powiedział żebym tak wytrzymała do 30 tyg to będzie dobrze.

