Mroczko, ja śpię jak wyjdzie. Zwykle budze sie na pleacach i nic na to nie poradzę. Przed ciążą spalam tylko na brzuchu więc i tak jest ciężko sie przestawić.
Po zajęciach w szkole rodzenia o porozie i wizycie na porodowe. W sumie dużo czytałam, więc nic sie nie dowiedziałam szokujące. Tylko ze jak sie już dostanie zzo to jest nudno i niektore pary karty przynoszą i grają :-).
A i powiedzieli jeszcze żeby nie brać kapci z materiału bo jak odejdą wody to będą do wyrzucenia. I ze najlepszy do porodu duży męski tshirt.
I ewentualnie małe koło ratunkowe dmuchane może sie przydać do siedzenia po, zwłaszcza jak wyjdą chemoroidy. Odradzają koła materiałowe ze względu na trudności w utrzymaniu ich w czystości. No i zakaz majtek z fizeliny. Goły tyłek w łóżku a na wycieczki do toalety siateczkowe lub bawełniane. Tyle, może komuś sie przyda.