reklama

Październik 2014

Judy ehh tak to z tymi mamami:-p mnie dzisiaj M doprowadza do szalu:-(

Mroczko niby na 11. Ale na 2 prenatalnych bylo juz na 4 zreszta maly juz od 14 tygodnia ciagle o tydzien wiekszy wiec zobaczymy:-) ja bym wolala go miec wczesniej. A ty na kiedy?
 
reklama
cyntia - ja mam nianię 8 godzin więc najcięższa część tj. ubieranie i przebieranie pieluch odpada, ale tak de facto wszystkie domowe obowiązki mi zostały. Jedyne co to popołudniami M wychodzi z Szymkiem na plac zabaw, a wcześniej i ja to robiłam. Nocki też wcześniej były moje, a teraz M wstaje i bierze Szymka na kolana, a ja w tym czasie robię kaszkę, no i on go usypia. Gdyby nie to, że trzeba go wyciągać i wkładać do łóżeczka to mogłabym to robić, ale Szymek jeszcze za głupiutki, żeby sam na dolnym poziomie łóżka piętrowego spać, a mi już tam za ciasno i niewygodnie żeby tak do rana na jednym boku leżeć. Do porodu musimy nauczyć go zasypiać w łóżeczku. Jak na razie wcześniejsze próby zakończyły się fiaskiem. :cool:


czarna - no mnie po takim zestawieniu z pewnością czekałoby spotkanie z kibelkiem:-D


katinka - to zaszalałaś;-)


cyntia - no nawet powinien uprzedzić...:tak:


enya - my od początku musieliśmy mieć sporo ciuszków, bo Szymek sikał w najmniej przewidywalnym momencie i kierunku:-D, no i ulewał, a to śmierdzi:cool:


garmelka - łykaj sinupret, co najmniej 5 dni 3 x 2 tabletki, mi faktycznie po tym czasie przeszło, a też się załatwiłam tak jak Ty tj. przeciąg w mieszkaniu w upalny dzień.


atu - M sprawdził ten aspirator elektryczny i on strasznie głośny, nawet głośniejszy od naszego odkurzacza. Moc ma 430, a dla aspiratora katarek zalecana jest powyżej 800, czyli też jakoś malutko. Musiałabym opinie użytkowników poczytać


Izabella - jasne, witamy i zapraszamy:tak:


pauletta - oj tak szaleje i w dzień i w nocy, aż się boję co to będzie po porodzie, Szymek to śpioszek był:-)
 
Gnagna ja mam 173 a mąż 202 to chyba jest powód że nasz "mały" taki niski nie jest :-) wzięłam z niektórych z was przykład i zrobiłam zamówienie na gemini i faktycznie jak pytałam u siebie w aptekach to jest drożej niż w internecie.
 
Dziewczyny jeszcze tylko dwa pełne miesiące zostały!!!! ( i to nie każdej) SZOK!!! Jak ten czas leci... Kwietniowe mamy juz sa... A dopiero co ja sie zapisywalam na forum...
Leżę od rana pod kocem w ten upał i mnie na przemyślenia wzięło...
Ktoś wie czy moge rutinoscorbin??

Garmelka ginekolog-immunolog dr habilitowany do którego jeździłam po poronieniach kazał mi brać rutinoscorbin na mega przeziębienie i to w 14 tc. Ale mnie tak szczerze mówiąc pomogło dopiero Oscillococinum w formie takich kuleczek na język. Brałam przez 3 dni i przeszło:)

Dziękuję za życzenia dla mamy:) Jest już po operacji, na szczęście usunęli samego guza (obyło się bez mastektomii) i węzły chłonne ale były na szczęście bez nacieków i przerzutów:-) Teraz czeka ją tylko radioterapia i hormonoterapia - będzie dobrze!!!

Cyntia no niestety mamy bardzo małą rodzinę, jedyny brat mojej mamy od 30lat mieszka z rodziną w Kanadzie, ja mam tylko brata - ma 22 lata ale to taki siusiek mamusi i do tego typowy informatyk żyjący w innym świecie. Na szczęście mama ma masę przyjaciółek i one nam pomagają, do tego w szpitalu stawiły sie 2 ciotki:)

Izabella
witaj:) Moja córa poszła w zeszłym roku do szkoły jako 6-latka i ja akurat jestem bardzo zadowolona i nie żałuję. Nie wyobrażałam jej sobie kolejny raz w zerówce bo od 5 rż czytała i pisała biegle:) A w tym roku w szkole opuściła tylko 3 dni bo miała wstrząs mózgu i leżała w szpitalu. Ale wysoki faktycznie ten Twój syn jak na 6-latka. A gdzie będziesz rodzić i do kogo chodzisz??

Jeśli chodzi o doła to wiem coś od tym od dawna....Walczyłam o tego maluszka jak lwica przez 3 lata i jestem przeszczęsliwa że się udało ale niestety wyszła choroba mamy a mój mąż od dawna ma zadatki na alkoholika albo już nim jest. Co 2-3 dni przychodzi podchmielony i memrotający a raz na jakiś czas upija sie tak że się przewraca. Na szczęście większość czasu spędza za granicą więc zaciskam zęby i staram sie olewać. Dzieci są najważniejsze:)
 
Ostatnia edycja:
Ja mieszkam niedaleko Buska i tam będę rodzic. Mój Mały nie czyta jeszcze ale już sporo liter zna i umie napisać. Pewnie gdyby tyle nie chorował to też byśmy go poslali do 1 klasy a tak nie widzę go w szkole jeszcze. To zdolniacha z tej Twojej córy;-)
 
reklama
Enya super ze operacja sie udala! Teraz juz bedzie tylko latwiej:-)

Co do meza to faktycznie nie za fajnie i pewnie czasem sil ci brak, ale jak sama piszesz to dzieciaki sa najwazniejsze:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry