Anabuba
czarownica mroźnego lądu
święta prawda, niestety mój syn gdy mu wyszarpnieto zabawke niewiele myśląc ugryzł kolegeobciach jak diabli... moge ustac na głowie, a on i tak bedzie gryzł, bo to mu sie strasznie podoba... terrorysta...
podpisuje sie pod pytaniem... tez mi chodzi rowerek - ale jak trafić na dobry![]()
mnie jak satrsza córkla próbowała gryzc(ze 2 razy jej sie uadło) to jak chciała mnie ugrysc to ja ja lekko gryzłam np w rekę i mówiłam ze to boli,i tak do skutku.szybko sie odzwyczaiła od gryzienia:-) metoda ostra ale na mojacórke zadziałała:-)
Weronika póki co nie próbuje takich numerów



a rower to polecam taki na 2 wiekszych kółkach z dovczepianymi małymi,chyba ze was stac wywyalic kase najpierw na 3kołowy a ptem na 4 kołowy:-)
obciach jak diabli... moge ustac na głowie, a on i tak bedzie gryzł, bo to mu sie strasznie podoba... terrorysta...
Rowerek powinien byc stabilny i solidnie wykonany ( tu chodzi przeciez o bezpieczenstwo naszego szkrabka
) Dobrze zeby pedaly i kierownice dalo sie zablokowac do czasu az maluszek bedzie prawidlowo z nich korzystal. Co jeszcze? Kolka- mocne, kijek z tylu- nie za krotki zeby tatus tez mogl dziecko popchac. Jesli koszyczek to lepiej z tylu i nie za maly zeby pileczka chociaz sie zmiescila do srodka Ot i rady:-)
Pierwszy lizak w życiu. Spokój był do samego domu
Myślałam, że będę miała siniora, na szczęście jest ok.
Wyobraźcie obie, że moje porządne dziecko podeszło do grzejnika, na którym suszyły się jego skarpetki, wziął tą skarpetkę i zaczął bardzo dokładnie wycierać stolik i krzesełko. Obserwowałam go po cichu z kuchni i myślałam, że się uduszę ze śmiechu.