Rewelacyjny pomysł z tymi piaskownicami!W Austrii wszystkie piaskownice są zabezpieczone plandekami, którymi po skończonej zabawie mamy znowu zakrywają piaskownicę.
Na placach zabaw też jest zawsze bardzo mało dzieci, albo w ogóle ich nie ma.
W ogóle nie ma na podwórkach dzieci w wieku szkolnym.
Szkoda, że u nas nikt na to nie wpadł, no ale znając życie to te plandeki na pewno komuś by się przydały ... 
Greti, fotki masz wyżej ;-)

Powiedz, jak jest u was z jezykami? Tez placza sie wam rozne po domu? Bo Benjaminek mowi po niemiecku w przedszkolu, nie? A do rodzenstwa w jakim zagaduje?
