reklama

Październikowe Mamy 2010

a tak wogle sie zastanawiałam czy ,któraś z was zauważyła czy jest duża różnica dziecka po urodzeniu a usg?

moja pierwsza córcia na usg wazyla 3550g a urodzila sie 3500g. teraz wyszlo mi wczoraj na usg ze moja druga córka ma 3 kilo wiec zobaczymy jak bedzie bo lekarz zbadal z brzuszka gdzyz głowka jest bardzo nisko i nie dalo rady
 
reklama
Aga, kciuki zaciśnięte!!!!!!!!!!!!!!!!!

spadam do wyrka, poczytam gazetki, a potem będę sie odmóżdżać razem z TVN i modelkami;D
trzymajcie kciuki, zeby przez noc nic mi młoda nie kombinowała bo małż w pracy..............
 
w ciągu dnia trochę przegapiłam, ale uśmiech na mojej twarzy pojawił się na widok postów o wspomnieniach studenckich :-)
Przypomniało mi się jak było bosko:D
Miałam świetną współlokatorkę, mieszkałyśmy na 4 roku w akademiku, fakt faktem, że na piwko albo inne "gleborzuty" zawsze kaska była:D
ehhh;-)
z potraw z niczego u nas królowały: grzanki z chleba na oleju z solą, i kanapki z musztardą:D
Ponieważ pracowałam prawie całę studia w przedszkolu, obiady miałam gratis hehehe :D
Może jakiś wątek wspomnień studenckich :D:-D

no ktos jeszcze kojarzy chlebek na oleju, mniamus mniamus :)
ja studiowalam dziennie w toruniu i wspominam z lezka w oku te rozkoszne 5 lat

miniu77 dobrze, ze tylko na strachu sie skonczylo,
aga12/1979 kciuki zacisniete, powodzenia

ja sobie pozwolilam wziasc numer kasis i dawidowe, wiec jak by co bede na bierzaca informowac, jak ja chce byc juz poz
 
Dziewczyny strasznie się boję jutra i bardzo stresuję. Aż się niedobra dla męża stałam, bo on tak lajtowo do tego podchodzi i te jego teksty " urodzisz mi naturalnie- zobaczysz". Dopakowaną mam torbę,ale ciągle mam wrażenie że czegoś zapomniałam ( co ja muszę jeszcze zabrać????) Straciłam głowę. Zamiast cieszyć się że zobaczę jutro swojego synka to płacze i się denerwuję.
Nawet już nie wiem od kogo mam wziąć numer telefonu żeby poinformować. :-(
Teraz jeszcze muszę wykąpać się w wannie z bąbelkami. Cała się telepię, już wiem że nie zmrużę oka tej nocy ani trochę.

Przepraszam że tak tylko o sobie,ale naprawdę poczytałam wszystko co tutaj dziś napisałyście.
 
A ja Was nie ogarniam - ale to już pisałam kiedyś - bo produkujecie zbyt wiele....
Wpadłam tylko spytać czy ktoś coś wie o Karen? Bo nie wiem czy przegapiłam czy długo jej nie było.... A rodzić razem miałyśmy...
Pozdrawiam :)
 
reklama
ja tez trzymam kciuki i ide wytłumaczyc swojej córce ze co godzine nie mozna jesc dawki mleka która zjada dziecko dwa razy wieksze co 3h. Ona jeje az jej sie ulewa a ja tylko piore i prasuje.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry