reklama

Październikowe Mamy 2010

też tak mam, że dziecko duże, termin się zbliża, a ja nawet żadnych przepowiadających nie mam... dodatkowo martwię się tym przez to zwolnienie i że gin nie powiedziała właściwie co mam robić dalej i to mnie martwi chyba w tej chwili najbardziej, ale przyznaje, że nie wiedzieć czemu mam dzisiaj jakiś lepszy humor, bo wczoraj o tej porze to już mocno płakałam :( także Ulisia trzymaj się, musi być dobrze!
 
reklama
myślę ,że nie tylko Ciebie by stresowało to, ja tez mam zwolnienie do 26 czyli w dniu terminu porodu, i zobaczymy co dalej, ale mi się wydaje,ze urodzę wcześniej no ale to zobaczy się jeszcze hehe
 
reklama
oglądacie mam talent??
mój drugi termin też jutro :P
mał okropnie się wierci aż mnei to zaczęło martwić, do tego strasznie mnie kłuje chyba około cewki moczowej mam takie wrażenie że bobas ciśnie i aż podskoczyłąm jak mnie przed chwilą zakuło
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry