reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
A nie wydaje się Wam, że gdyby to było takie OK, to lekarze zamiast indukować, zakładać balony, itd. kazaliby pic olej rycynowy?

A Ciebie co ugryzło? Przecież nie musisz wcale tego pić jeśli nie chcesz. Nikogo nie namawiam. Jestem zwyczajnie zdesperowana.


Melduję, że po niecałych 3 godzinach od wypicia nie przeczyściło mnie, ale nadal plamię, już bez skrzepu, taką bladą, brązowawą krwią.
 
cześć dziewczynki wieczorowo:)))
Właśnie wróciłam z porodówki heheh sale puste nic sie nie dzieje u nas, miałam zmierzone tętno małego i wszystko gra:)ulzyło :)))
W czwartek za tydzień idę już do szpitala, i zobaczymy co będzie się działo:) będę przynajmniej pod kontrola i nie będę się stresować ta podwójna owiniętą pępowiną.

Ulisia
trzymam kciukasy,żeby w końcu ruszyło!!!!

Ptaszyna
ja tez miałam niedawno ból ucha,mialam jakieś kropelki to zastosowałam i pomogło ,otium sie nazywało
 
cześć dziewczynki wieczorowo:)))
Właśnie wróciłam z porodowki heheh sale puste nic sie nie dzieje u nas, mialam zmierzone tętno małego i wszytsko gra:)ulzyło :)))
W czwartek za tydzień idę już do szpitala, i zobaczymy co będzie się działo:) będę przynajmniej pod kontrola i nie będę się stresować ta podwójna owiniętą pępowiną.

Dobrze, że będziesz pod kontrolą! Przynajmniej będziesz spać spokojnie po codziennym sprawdzaniu serduszka :)

Ulisia - informuj :)
 
u mnie są dodatkowo skurcze... takie prawie że regularne, ale... nie mocne. i coś za częste - średnio co 3-4 minuty wychodzi, już od pół godziny. ale nie są mocne. są wyraźnie odczuwalne ale nie mocne.

obawiam się, że to jeszcze nie to. ale bardzo chciałabym.
 
Dzięki moni :))) muszę sie jakoś jeszcze ten tydzień przemęczyć i obserwować ruchy, kolejne mierzenie tetna mam w niedziele, a później we wtorek i czwartek szpital:))))

Ulisia a może się właśnie rozkręca, kto wie:))))
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
.
Dziewczyny z dzieciaczkami jak wygląda dzień Waszego malca? Ja to taka niedoświadczona matka jestem i czasem mi się wydaje że on nie może tak tylko jeść i spać i czasem poleżeć z otwartymi oczami heh.
My zaczynamy dzień o 6 rano:) najpierw przebranie pieluchy, później cyc i nynu. Tak w zasadzie to karmimy się średnio co 3h. Nie zdarzyło się żeby był to dłuższy okres czasu. Filip bardzo dużo śpi i jedyny sposób żeby go obudzić to przebranie pieluchy. Więc zazwyczaj robimy to przed jedzeniem, chyba że wcześniej wyczuje małego smrodka:) W nocy tak samo budzimy się co 3h chyba że Młody manifestuje wcześniej. Dziś np. jadł parę razy co godzinę. Teraz smacznie śpi. Kolejne planowane karmienie o 23.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry