reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
mój na szczęście przesypia noce, bo dla mnie (nie ukrywam) sen to podstawa, żeby mieć dobry dzień. i to dzisiaj np było pięknie i ten układ lubię najbardziej, kiedy budzi się o 6, ale tylko, żeby zjeść i później jeszcze trochę śpi, cudnie wtedy jest.
w ogóle to pozdrawiam Was poświątecznie ;-)
mój maluch dostał od mojej rodzinki dużo prezentów (bo z męża rodzinki to nawet chrzestna nie dała nic): mata edukacyjna, zestaw gimnastyczny, projektor z Kubusiem Puchatkiem, puzzle piankowe na podłogę z Kubusiem Puchatkiem, skarpetki-grzechotki, grzechotki na rękę, butelkę cannpol (niewypał kupiony przeze mnie), misia takiego trochę jakby edukacyjnego i trampeczki i ramkę z Kubusiem Puchatkiem.
lubię święta, ale 3kg więcej...
 
mój na szczęście przesypia noce, bo dla mnie (nie ukrywam) sen to podstawa, żeby mieć dobry dzień. i to dzisiaj np było pięknie i ten układ lubię najbardziej, kiedy budzi się o 6, ale tylko, żeby zjeść i później jeszcze trochę śpi, cudnie wtedy jest.
w ogóle to pozdrawiam Was poświątecznie ;-)
mój maluch dostał od mojej rodzinki dużo prezentów (bo z męża rodzinki to nawet chrzestna nie dała nic): mata edukacyjna, zestaw gimnastyczny, projektor z Kubusiem Puchatkiem, puzzle piankowe na podłogę z Kubusiem Puchatkiem, skarpetki-grzechotki, grzechotki na rękę, butelkę cannpol (niewypał kupiony przeze mnie), misia takiego trochę jakby edukacyjnego i trampeczki i ramkę z Kubusiem Puchatkiem.
lubię święta, ale 3kg więcej...
u nas jest to samo, Łukaszek dostaje dużo prezentów od mojej rodziny a od męża, pff... Chrzestny (brat męża)sypnął kasą na chrzest,ale jakoś się nie postarał, dziadkowie hmm... nic... :/ a moi rodzice dali pieniądze i chrzestna tak samo. To samo tyczy się teraz świąt. A chcę dodać że kochana siostra bliźniaczka mojego męża do tej pory nie podarowała nawet małej grzechotki Łukaszkowi, a pff nawet nie wymagam grzechotki,ale żeby przyszła do niego chociaż na chwilę a tutaj NIC... traktuje go jak powietrze. A jak teściowa gadała( tzn śmiała się) o tym jak Łukaszek puszcza sobie bączki to z obrzydzeniem wyszła z pokoju.... ;/ a taka była wielce oburzona jak ostatnia dowiedziała się że Łukasz się urodził. Eh. Nie lubię jej! i nigdy nie polubię! jak ona będzie miała dziecko to będę taka sama.
 
MALA MI masz 100% racji, nic jej tak nei zaboli jak bedziesz ja ignorowac jak ona bedzie miec dziecko! w rodzinie meza tez hojnych za wiele nie ma, ale kazdy sie interesuje dzieckiem i nami. glupi przyklad: na nasz slub moj ojciec dal nam 1000 euro wiec jak na PL to bardzo duzo, a od rodziny meza tesc i tesciowa kupili nam porzadne meble dosypialni, a reszta dawala w kopertach po 30 euro ( 1 menu kosztowalo 37 a od calej rodziny 3 osobowej tyle dostawalismy wiec paranoja) , po 50-80 gora. wesele nam sie nei zwrocilo wcale ale coz... teraz na gwiazdke chociaz kazdy kupil malej porzadne zabawki drogie i na narodziny podostawala ubranka firmowe troche kasy.
 
no to się mniejwięcej rozumiemy... tzn mój mąż nie ma już mamy, a z ojcem nie utrzymuje żadnych kontaktów, więc u nas bardziej chodzi o rodzeństwo męża. nie mówiłam mu nawet nic, no ale byłam zdziwiona trochę, może dlatego, że u nas zawsze daje się prezenty i nawet mój brat, który mieszka jeszcze z rodzicami i się uczy to dał małemu prezent. no, ale nieważne. jestem wdzięczna moim rodzicom, że tak się troszczą, żeby małemu niczego nie brakowało.
dziulka o weselu to już kiedyś pisałaś i mnie zdziwiło. 30 euro to relatywnie ile jest dla Was? co można kupić we FR za 30 euro?
 
Mój zgredzik też jak zaśnie koło 21ej to budzi się albo koło 3ej albo koło 5ej, potem koło 6ej,7ej i już koniec spania:) Wczoraj spał dużo w dzień myśleliśmy że będzie problem w nocy, a on obudził się jak kładliśmy się spać koło 12.30 zrobił kupe i poszedł spać dalej:P obudził sie o 4.40 a potem o 8.40 milusio:) ciekawe co będzie dzisiaj!!

Dziewczyny kurde, ja po ciąży zrzuciłam wszystko co przytyłam czyli 15kg, ciszyłam się i chciałam jeszcze schudnąć. Zaczęłam brać tabletki cerazzete (pierwszy raz w życiu jakiekolwiek tablety anty) i zaczęłam tyć, już 4kg :/ nie wiem czy to wina mojego obżarstwa czy wina tabletek:/ wiem jedno biorę się za dietę! W październiku mamy weselicho a ja będę jakimś potworkiem w białopodobnej sukni:/
Nie wiem pewnie są jakieś odpowiednie wątki i mnie zrypiecie, ale chciałam zapytać o jakąś diete - ostatnio białkowa na czasie!!

W ogóle to po tych tabletach dostałam drugi okres, kilka dni po normalnym! Ciągle jakieś krwawienia!! ech... antykoncepcja jeśli chodzi o krwawice to 100%
Dziewczyny jeszcze jedno czy któraś stosowała plastry? Bo ja już 10 razy zapomniałabym łyknąć - to nie dla mnie, moje karmienie i tak już legło w gruzach więc myśle o zmianie i to właśnie o plastrach. Please poradźcie cosik8-)
 
Dziulka to dobrze że chociaż teraz "dbają" o malutką , chociaż w ten sposób zostanie to wam zwrócone :)
natolin wiesz u mnie to może nie chodzi też tylko o prezenty,ale o samo zainteresowanie. Chrzestny został chrzestnym bo został, no a siostra męża to przebija wszystkich. Nawet drażni mnie to że mój teść nie weźmie Łukasza na ręce ani na przykład chrzestny i wiecie jakie mają wytłumaczenie? że się boją.... no kurde, rozumiem jeszcze brata mojego męża bo nie miał styczności z dziećmi takimi małymi no ale teść który wychował trójkę dzieci i to dwójkę w tym samym czasie bo bliźniaki. A moi rodzice to biorą go na ręce, nawet moja 5-letnia kuzynka a zarazem ciocia Łukaszka trzyma go na kolankach, opiekuje się nim...
Zresztą nie mam co liczyć, nie łudzę się już. Od moich rodziców maluszek dostanie zawsze jakieś ubranko, zabawkę albo jak nie wiedzą co kupić to dają pieniądze i my mamy kupić małemu to co potrzebujemy. A z rodziny męża zero zainteresowania- nawet pampersów nie kupią...
 
no cóż... różni są ludzie. o kontakcie to ja mogę powiedzieć to samo, ale szczerze powiedziawszy w sumie to wszystko aż tak mnie nie martwi, bo jednak moi rodzice i mój brat to zawsze będą dla mnie DUŻO bliższe osoby, więc najważniejsze dla mnie, że oni są. Ty też się nie przejmuj. jesteś w trochę gorszej sytuacji niż ja, bo jak rozumiem to Ty z męża rodziną jesteś bliżej terytorialnie, że tak powiem
 
Wyskoczyłam tu w wasz wątek jak filip z konopi ;P
Ale nawiązując to u mnie jest podobnie - może dlatego że mieszkamy jeszcze z moją rodzinką tamtą widujemy co tydzień. Chociaż znając ich to nie sądze że częstsze bytowanie z nimi coś by zmieniło!! Moja mama by małemu zresztą mi również - nieba uchyliła, teściowa tylko dużo o "pomocy" gada!!


Ale i tak proszę o pomoc jeśli chodzi o mój poprzedni post:D
 
reklama
DAGISU ja tez biore cerazette i tez przytylam tylko od zarcia czy od pigulek??
NATOLIN- za 30 euro we francji mozna kupic sporo zarcia, tzn daje przyklad: proszek wielkie pudlo persilu kosztuje 10 euro (64 prania), sery ( od 1 euro w gore-mowie o plesniowych i innych), wedliny od 1 euro w gore, owoce zalezy jakie i jaka promocja sie trafi tez od 1 euro w gore, mieso np nieraz schab byl za 2.5 euro kilo. jesli choddzi o ubrania to na targu np za 30 euro ubiore sie cala, dzinsy 10, swetr lub bluzka od 5-10 euro, buty od 5 euro w gore, bizlizna 2-3euro komplet-stanik+majty.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry