reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
Strip, weź powiedz swojemu chłopowi, że to on ma w tym związku jaja, że ma być mężczyzną - dbać o swoją kobietę, i że jak nie zacznie się zachowywać przyzwoicie, to seksu w ogóle nie będzie!!!!! Że tak jak on domaga się seksu tak Ty domagasz się czułości, pieszczot i romantyzmu. I to nie tylko w łóżku ale i na co dzień - wstęp do seksu to nie tylko "gra wstępna" ale atmosfera całego dnia! W tej kwestii faceci są jacyś niekumaci chyba... Jestem z Tobą.[/QUOTE]
dobre,dobre...mój też ostatnio coraz częściej narzeka na brak seksu a to co ja czuje i myślę jest dla niego mało istotne dlatego jak jeszcze raz mnie wkurzy to chętnie użyje Dobranocka twoich słów:-)
Jeśli chodzi o mojego Młodego to dzisiaj prawie cały dzień śpi.Budzi się tylko na karmienie i zmianę pampersa.Już widzę moją "przespaną" dzisiejszą noc i jutrzejsze oczy podtrzymywane przez zapałki:-(Lece na kolację a wam życzę miłego wieczorka dziewczynki:-)
Kurde coś źle zacytowałam...no ale wybaczcie bo dopiero się ucze;-)
 
dobranocka, mój skarb też wrażliwiec, choć bardziej w stronę mamy, czyli nerwusek;) a Justysia ma prawo poużalać się!!! jakaś obca baba ubrana w białe prześcieradło kłuje czymś w nóżkę!!! ja do dzisiaj się użalam nad sobą przed każdym pobraniem krwi;))))))))
strip, odpowiedź dobranocki mówi wszystko - nic dodać nic ująć!!!
frogg, heloł egejn;)))
margerritka, ja nie w temacie niestety... takie życie, że tak całkiem pięknie to nie zawsze może być... głowa do góry!!!
natuś, a Piotruś kiedy ma drugie szczepienie?
 
mój ma po mnie nerwy i łzy ;-)
Iduś Piotruś w zasadzie będzie miał dopiero pierwsze szczepienia, bo wtedy to tylko żółtaczkę mu zrobili. 4 czy 5 stycznia, muszę sprawdzić.
 
Dziewczyny mam problem, mam gorączkę 38 stopni, karmię małą.
Pytanie:

1. Przy jakiej gorączce mogę ją karmić?
2. Co mogę brać na to okropne przeziębienie i żeby zbić gorączkę?
 
Monimoni, karmić możesz, dzięki temu dziecko nabiera odporności. Na zbicie gorączki możesz brać wszystko na bazie paracetamolu, nie możesz aspiryny ani ibuprofenu.
 
no a my jutro do pediatry na przeglad techniczny malej:) ile moze juz wazyc jak ona wcina po 120-150?? dupencja jak z olowiu!!!!!kloc nieziemski z niej a dzis przezylam szok znowu bo po kapieli ubieram mloda w pizamke i co??? obcisle i nog roozprostowac nie mogla!!! i tak 4 z rzedu!!! zalamka jak szybko ciuszki leca na bok w torbe!!!

DOBRANOCKA chocby sie ziemia giela to kot w domu mirzadzic nie bedzie i jak uparcie nie chce wyjsc z pokoju to gazeta w ruch potem za kark i do kosza w ktorym spi sruuuu!!! maz niech se jej broni! juz raz sie pozarlam ostro ze jak bedzie tak bronil kota to ma dwa wyjscia-ktoregos dnia jak mnie trafi szlak kota wywioze tylko raz do jakiegos schroniska, drugie wyjscie- nie zobaczy mnie i leane tylko zostanie z kotkiem wiec niech nie fika za wysoko!! nie pozwole glupiej kotce dominowac nas jako rodziny, niszczyc domu itp, dlatego jak kotka sie zemscila i nasikala na podloge to ja sie zemscilam i wytarlam nia jej wlasne siuchy! wrrrrrr!!!!za to wieczorem chciala mi do tylka wejsc jak nadeszla godzina zarcia jej, wiec ja specjalnie dalam jesc ale 20min pozniej!!!!!! ona tu rzadzic nie bedzie! wiadomo ze kot nie ma rozumu jak pies ale moja doskonale rozumie : nie, wyjdz stad i jak robi na przekor to lanie gazeta!
 
Dziulka, Joli gratuluję suwaczków.
Co do kotów, ja ich nie lubię, właśnie przez to, że są mściwe.

Witam wszystkie październikowe mamusie, ja urodziłam Bartoszka 30 października, jeżeli pozwolicie to do Was dołącze :)
Bartek urodził się z wagą 3550 i miał 54 cm teraz waży ok 5,5 kg,
Witaj Marto i Bartusiu :-)

i sie pozalic musze, pocieszenia szukam, parkujac dzis pod blokiem u rodzicow stuknelam auto na parkingu... a w marcu sie konczy mi ubezbieczenie i zegnajcie znizki, zna moze ktoras z was gdzie moge sie przeniesc co by 1 malutka szkode mi podarowali. chlip chlip,. u nas nic nie widac, ale zderzak starszego pana niestety porysowany..... ze tez ..... zrobilam sobie swietny prezent na jutrzejsze urodziny. chlip chlip chlip....
A nie możesz się dogadać? Pokryć szkodę poza ubezpieczeniem? Może bardziej się opłaci?

Co do świąt. My wigilię spędziliśmy we trójkę, mąż tak chciał, bardzo mu zależało, żebyśmy byli tylko my, taka prawdziwa rodzina :-) Pierwszego dnia przyszli nasi znajomi, najlepsi znajomi i było bardzo sympatycznie. Wczoraj miał przyjechać teść, ale zachował się jak świnia i nie przyjechał, a więc wpadła teściowa. Dziś wypad do Trójmiasta- niestety z teściową... a o 17.00 przyszli znajomi z 2,5 letnim synkiem- mówię Wam, teraz jest OK, a narzekamy...;-)
Z moimi teściami to dłuższa historia. 2 lata temu rozwiedli się, po tym jak od 15 lat żyli obok siebie, nie rozmawiali, prowadzili oddzielne gospodarstwa, itd. Mąż miał świetny kontakt z ojcem, gorszy z matką. Jednak w międzyczasie ojciec wyjechał do Norwegii, a teściowa została w kraju. Logiczne, że spotykamy się z nią częściej. Ja chcę żeby mąż miał dobry kontakt z matką, bo jeśli nauczę go szanować ją, to i mnie będzie szanował i tego samego nauczy Syna. I od jakiegoś czasu teść zaczął nas olewać. Nie dzwoni jak przyjeżdża, traktuje jak obcych. Wydaje mi się, że stoi za tym siostra męża, która ostatnio bardzo ojca pokochała... Tak czy inaczej... teść miał wczoraj przyjechać, ale stwierdził, że nie da rady, bo ma opony na kolcach a w Polsce to nielegalne i nie będzie ryzykował...
1. nigdy mu to nie przeszkadzało,
2. są pociągi...
Na koniec stwierdził, że pogadamy na skypie :-D :-D :-D SZOK!!! :szok:
3 tygodnie w kraju, 60 km, a on nie ma czasu syna odwiedzić i wnuka zobaczyć! Smutne to.
Ja nie lubię takich sytuacji, że nie wiadomo o co chodzi. Lubię wszystko wyjaśnić, ewentualnie jak nam nie po drodze, to się nie odzywać i już. Męża mi szkoda, bo wiem, że mu przykro i bardzo to przeżywa. Mi też przykro, bo rok wcześniej męża siostra urodziła córkę, dostała kwiaty kurierem do szpitala, mała mnóstwo prezentów, teraz zresztą teść też małej naprzywoził. Mnie nie chodzi o rzeczy materialne, bo dzięki Bogu jesteśmy niezależni finansowo, ale przykro mi, że moje dziecko jest dla kogoś tak mało ważne... nie dla kogoś, a dla własnego dziadka...

Dobrej nocki Dziewczynki :-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
sugar współczuję :-( głupia sytuacja
co do 2,5 latków to ja tam właśnie nie narzekam, teraz jest cudownie i błogo z takim maluchem i wiem, że potem będzie trudniej...
a koty uwielbiam właśnie za to, że mają charakter!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry