reklama

Październikowe Mamy 2010

witam Was

Sarisa współczuję dolegliwosci brzuszkowych , oby to byla jednorazowa akcja.

Malutka - ja też 31 w tym roku ,ale ja dopiero w listopadzie. Co do autka to co za debile upatrzyły sobie wasz pojazd. Założe sie ,ze to jakies małoletnie barany co sie im nudzi.

Moni Zdrówka życzę. Oby te grypska juz odpuściły , a na ich miejsce niech kupka u Leni zawita :-)

Strip fatalna sprawa z ta kupką. Miejmy nadzieję ,ze niedługo te sprawy sie unormują. Musi tak byc!!!

mała_mi udanych zakupów roczkowych

A my dzis mielismy taką srednią noc. Najpierw maly spal ladnie od 21-szej do 24.30 (wiec nienajgorzej), potem znów o 4tej a potem budzil sie co godzine :-( i jak tylko dalam cyca to znow zasypial grzecznie. Wreszcie zasnął o 8-mej juz tak mocniej i wstalismy o 11-tej. Takze wyspana jestem , a to najwazniejsze .

Idę posprzatac w kuchni i obiecalam dzis mezulkowi fasolkę na obiad wiec muszę się za nią zabrac ... ojjjj jak ja bym zjadła , no ale nic z tego . Malutki by mi chyba tego nie wybaczył.
 
reklama
Mi też życzcie kupy, znaczy się Lenie - bo znów ją zatkało :(

Fajnie ze już lepiej sie czujesz - ja nadal kaszlę jak gruźlik - za to Mała wydobrzała zupełnie. Chyba zacznę jej podbierać kropelki do nosa :-) Życzę Lence mega kupsztala, Strip - Twojej Niuni też! Justyna dzielnie im kibicuje ;-) Chociaż dzisiaj wyjątkowo kupy jeszcze nie było... Dziwne.
Za to wyspałam sie po wsze czasy! Justynie po skoku wróciły przesypiane w całości nocki (od 21 do 6 rano), o 6 dostała papu, ja w kimę, a ona gugała do zabawek. Ok. 10 zabuczała cos - zamarudziła cicho, to wstałam, wsadziłam smoczek - i usnęła. No to ja wstałam na dobre i zrobiłam nogi :-) Potem śniadanko - teraz mam plany chałupę ogarnąć, bo w kłakach i kurzu po kostki brodzę już. A M. dogaduje, że zamiast na forum siedzieć to chałupę bym ogarnęła... Pranie się skończyło - idę wieszać.

Dzień dobry wszystkim szczepiącym się dzisiaj - oby kłucie było bezbolesne i spokojne!
 
Witam ja juz od dawna na nogach ale musiałam sie ogarnac i mała. Troszke sie zdrzemneła a teraz sobie lezy w łózeczku i bije rybke. A ja gotuje marchewke. Reszta dnia na lenistwie
 
a mi wczoraj net padł...zawsze jak tu sie dzieje duuużo to ja siedzę na swoim wygnajewie odcięta od świata (czyt. was)

dawidowe, sto lat dla Laurki!!!
monia, i jak szczepienie? mam nadzieję że strach był niepotrzebny!!!
ulisia, a nie będzie ci lepiej jak się wygadasz? moderatorką naszą jesteś a zarazem jedną wielką tajemnicą dla nas:D:D:D nie czepiam sie, broń Boze;D
czarodziejko, trochę spóźnione ale szczere!!!!!!!! WSZYSTKIEGO LEPSZEGO, SAMYCH PROSTYCH ŚCIEŻEK ŻYCIA, MINIMUM ZAKRĘTÓW I ZADOWOLENIA Z TOWARZYSZA DROGI I OCZYWISCIE Z POCIECHY MEGA RADOŚCI!!!!!!!!!!!!!!!
sariska, kochana, nasze córy przybrały mniej więcej tyle samo, a moja trochę starsza... już głupiuję, czy mam sie martwić czy nie... a ten viburcol jak podajesz? cały czopek, tak? nie dzielisz na połówki czy inne kombinacje? no i życzę żeby już niepotrzebny sie okazał i żadnych brzuszkowych sensacji nie było!!!
onesmile, czarodziejka, Inka życzy smacznej kawusi:D:D:D
Wojtuś, Lenka, do kuuuupkania- przystąąąąąąp!!! to rozkaz;D;D;D

moja córa do dziadków wywieziona, mąż jeszcze nie wrócił, bo po węgiel miał jechać jeszcze. a ja was nadrabiam:D ale zaraz spadam sie kąpać i doprowadzić do ładu... troglodyta to przy mnie tap madl...:///
kręgosłup mi wysiada, zaczynam sie bać... nawet na leżąco karmiąc napie... tzn.boli:/// ehhhh, chciałam dzidzię to mam;)))

ajl bi bek:D
 
emilab dzięki, że mi przypomniałaś i tych sklepach, bo u nas ciut pusto w lodówce ;-)
a co do bólu kręgosłupa to miałam to samo i to bardzo po jednej stronie i niestety jedyną radą było przestać nosić mojego klocuszka (więc ciesz się Iduś że Twoja nie waży ponad 7kg ;-) )
 
dawidowe gratki dla Laury
czarodzieja stol lat, nalepszego
strip, monimoni duzej kupy

my wrocilismy ze spacerku po drodze auchan i kupilam tyle ubranek takich slicznych, ze nie moge sie napatrzec, a do tego ceny bardzo przyjazne dla portfela :) czy ja mowilam, ze lubie wyprzedaze, ide sie kimnac, dzis kolede mamy, mialam posprzatac ale nie mam sil, bo maly dalej maruda - skok rozwojowy mam nadzieje, dzis byl jeden wieli ryk a w nocy co 1,5h popbudka, ale i tak go kocham najbardziej na swiecie
 
ulisia, a nie będzie ci lepiej jak się wygadasz? moderatorką naszą jesteś a zarazem jedną wielką tajemnicą dla nas:D:D:D nie czepiam sie, broń Boze;D

może i masz rację - mało piszę o sobie. ale to pewnie dlatego że internet jest mały i nigdy nie wiesz, kto to przeczyta. no i własnie tego o rodzinie nie mogę napisać z tego powodu. dość powiedzieć że teściu narobił straaasznych długów (kilkadziesiąt tysięcy) i nie chce powiedzieć nawet na co to poszło. teściowa przyjeżdża do nas w piątek się wypłakać. a raczej przylatuje. na miotle.
 
Życzę wszystkim potrzebującym wielkich kup :-D
Mój mały prawie co zmianę pieluchy ma kupę. Lubi też robić kupę jeszcze na przewijaku zaraz po zmianie na świeżą pieluchę.
Mi coś wlazło w pleco-pupę. Coś jakby rwa kulszowa tylko trochę mniej boli. Grrr. Momentami ostro zaboli. Ciekawe co to.
 
reklama
Malutka, pewnie korzonki... Współczuję, wiem co to za ból! Mam nadzieję, że szybko Ci przejdzie (może masz termofor żeby to wygrzać? Albo sprawne ręce w okolicy co Ci to wymasują...?)

Chwila przerwy w sprzątaniu - mała sie obudziła i żada butli. Dam, a co tam, niech się cieszy ;-)

Ulisiu, też czasem mam ten dylemat: ciekawe kto to czyta? Szczególnie że mam wśród znajomych kolegę-szperacza, co to lubi różnymi informatycznymi sposobami dochodzić co kto gdzie i jak przez internet. A jeśli to teraz czyta to pozdrawiam go serdecznie i zapraszam do rozmowy w cztery oczy jeśli się nie boi. Teściowej nie zazdroszczę... Może pozamykaj okna to nie wleci...? Albo skołuj Marcelkowi bodziaka z napisem: MOJA MAMA WIE NAJLEPIEJ! albo WCALE NIE JEST MI ZIMNO bądź NIE JESTEM GŁODNY. Bo się zamęczysz z nią... Dużo cierpliwości życzę!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry