happybeti
show must go on...
Ojej...Ulisia ,przytulam...Oby ta rehabilitacja szybko przestała być potrzebna,trzymam kciuki:*Mała Mi przytulam...
a my dziś po pierwszej rehabilitacji - masakra. Dziub płakał dużo...
Dawidowe ,Ciebie też,trzymaj się,wszystko się ułoży,obyś nie musiała długo czekać:*.
Mamaagusi,super,że Malutka zjadła tak ładnie.Oby juz tak zostało.
A ja wypróbowałam sposób Onesmile ,byłam juz zdesperowana,bo nie spimy od 2.30
.Dałam mojej Al- khaidzie 60 ml herbatki jabłkowej.Bardzo jej posmakowała,wydudliła wszystko,potarmosiła królika i zasnęła -sama,bez cyca!Niby ta herbatka po 4 mcu,ale ja juz byłam zdesperowana.Mam nadzieję,że jej nie zaszkodzi...A teraz i ja bym jeszcze się połozyła,ale M. z Amelką tak się rozwalili na łóżku,że nie mam jak sie tam do nich wcisnąć,żeby jej nie obudzić.Ale medal dla niego,bo razem ze mną,a chwilami sam "walczył" z kapryszącą Amelką...czasem się zastanawiam,czy to jej ciągłe budzenie się to nie czasem przez to,ze ją skóra swędzi,biedactwo...:-(
Ostatnia edycja:
.
.
. Ale wiem,że to przez zęby
. Gryzaka za bardzo nie chce...A teraz mi zasypia przy jedzeniu,więc będę miała czas dla was.No i na posprzątanie trochę w domu...