stripMYmind
Fanka BB :)
no widzę, że jak tak dalej pójdzie, to założymy forum podwójne październikówki
hehehe. ja nie mam długo okresu, ale to pewnie dlatego, że regularnie karmie. tyle, że dwa już były.
a ja właśnie poleguję na wyrku z lapem, małego nie kąpiemy, bo usnął 19 i śpi do teraz, oczywiście z przerwą na papu na śpiocha. chyba dziąsła dokuczają bo pakował palce do buzi i szorował ostro po dziąsełkach i nerwowy cały rozedrgany jakiś taki. no i brzuszek pod wieczór bolał, bo kupa nie szła 5 dni i dostał czopka... troche poszło, ale mało ciekawe czy dorobi.... jestem załamana, że ni robi sam, wiem, że ciągle o tym piszę, ale okropnie mnie to martwi już ponad dwa miesiące z tym kłopot, a wcześniej robił nawet i 12 dziennie po każdym karmieniu, a nawet w trakcie prrrr i kupa, kuźwa czemu on nei chce sam, już nawet się nie napina i nie stęka. mam nadzieje, że nie przyzwyczaił się do czopków. we wt mamy badanie krwi bo podejrzenie niedoborów, pocenie głowki przy karmieniu, i troszkę płaska z tył. jakiś dół dzisiaj mam, nie wiem czemu, kryzys, zmęczona okropnie dziś znów chciałam dać flaszkę, ale mały chociaż nie jadł ponad 2 h to nie tknął mojego mleczka a mamy z5 rodzajów smoczków i butli. dopiero cycuś go zadowolił głaskał sobie rączkami, i wzdychał, uzależnił się od piersi chyba. jabłuszko chyba smakuje, ale za dużo nie chce max 4 łyżeczki. narazie nie dam nic innego. już się wierci ehhh, a dopiero co karmiłam. OSZALEJĘ
kocham go strasznie, ale jestem bez sił czasem
a ja właśnie poleguję na wyrku z lapem, małego nie kąpiemy, bo usnął 19 i śpi do teraz, oczywiście z przerwą na papu na śpiocha. chyba dziąsła dokuczają bo pakował palce do buzi i szorował ostro po dziąsełkach i nerwowy cały rozedrgany jakiś taki. no i brzuszek pod wieczór bolał, bo kupa nie szła 5 dni i dostał czopka... troche poszło, ale mało ciekawe czy dorobi.... jestem załamana, że ni robi sam, wiem, że ciągle o tym piszę, ale okropnie mnie to martwi już ponad dwa miesiące z tym kłopot, a wcześniej robił nawet i 12 dziennie po każdym karmieniu, a nawet w trakcie prrrr i kupa, kuźwa czemu on nei chce sam, już nawet się nie napina i nie stęka. mam nadzieje, że nie przyzwyczaił się do czopków. we wt mamy badanie krwi bo podejrzenie niedoborów, pocenie głowki przy karmieniu, i troszkę płaska z tył. jakiś dół dzisiaj mam, nie wiem czemu, kryzys, zmęczona okropnie dziś znów chciałam dać flaszkę, ale mały chociaż nie jadł ponad 2 h to nie tknął mojego mleczka a mamy z5 rodzajów smoczków i butli. dopiero cycuś go zadowolił głaskał sobie rączkami, i wzdychał, uzależnił się od piersi chyba. jabłuszko chyba smakuje, ale za dużo nie chce max 4 łyżeczki. narazie nie dam nic innego. już się wierci ehhh, a dopiero co karmiłam. OSZALEJĘ
kocham go strasznie, ale jestem bez sił czasem