Alicja z Krainy Czarów
od teraz serca mam dwa..
z tym spaniem w ciągu dnia to chyba różnie to bywa, mój śpi przeróżnie, a nocki i tak w większości przesypia.
mój dzieć sypia mniej wiecej co 3 godz. i ostatnią drzemkę ma 18.30 - 19.00 (bo moje młode śpi po pół godz - max godzinę) i na noc o 20.00 zasypia ładnie ale ona sie po prostu przyzwyczaiła . jak nie zaśnie o tej 18.30 to podczas kąpieli mega marudna jest co chwile płacze a ubieranie jej kończy się syreną na cały blok..no i usnąć nie może wtedy ze zmęczenia

podobno mak działa usypiająco)))))))))))))
i jak tam nocka? Mak będzie potrzebny
? jak nocka innych mamuś? Dzieci dały choć trochę luzu?Doris wspaniałego dnia Wam życzę! to w końcu pierwsze wielkie święto Waszego dziecia
!Dobranocka jak zdrówko?
Moja dziś obudziła się standardowo o 7.00 ale że z małżem sobie zrobiliśmy nocną pogawędkę to się obudziłam nietomna. Całe szczęście dało sie ją zająć zabawką i pokimałam do 8.00 szaleństwo
teraz próbuje zjeść królika z pałąka i krzyczy przy tym strasznie - pewnie próbuje biedaka sterroryzować żeby się łatwiej poddał 
dziś przyjeżdżają do nas moi rodzice zająć się małą bo my WRESZCIE wychodzimy sobie tylko we dwójkę na przedwalentynkowy wieczór: kabarety i pizza
choć pewnie zrobimy tak że po kabaretach wrócimy odprawimy rodziców i pizzę zamówimy do domu - zje się w łóżku 
Godzinę temu zasnął padł na pierwszą poranną drzemkę, którą musiała poprzedzić flaszka kaszki, bo się darł a cycuś znowu był błee. Oj pomieszało mu się z jedzonkiem i to równo. Sama nie wiem kiedy mu dawać. Wcześniej kaszka łyżeczką była po spaniu a wczoraj i dziś musiała być przed i to z butli. Tylko wieczorne jedzonko ma stałe- ostatnio tylko ilości są różne, ale to można przeżyć. Ciekawe kiedy na dobre przestaniemy cycać.