Rzutka
Fanka BB :)
Ja chciałam tylko cywilny, ale znów rodzina M swoje wtrącić musiała. Więc mówię ok. ale ściemniać nie będę. Był kościelny, ja brałam jako osoba niewierząca, miałam nieco zmienioną formułkę przysięgi i nie przyjmowałam komunii. Na szczęście chociaż takie możliwości u nas są.
Ale... musiałam przed ślubem podpisać papierek, że obiecuję chować dziecko w wierze katolickiej. Ale i tak w co będzie chciał wierzyć to już jego wybór, byleby nie satanizm bo to popaprańce są.
Ale... musiałam przed ślubem podpisać papierek, że obiecuję chować dziecko w wierze katolickiej. Ale i tak w co będzie chciał wierzyć to już jego wybór, byleby nie satanizm bo to popaprańce są.
ładnie to brzmi